Blondynka chwali się koleżance: - Mam panią do sprzątania, panią do dziecka i panią do męża. Za te dwie pierwsze płacę ja, za tę ostatnią płaci mąż.
Blondynka do chłopaka: - Bardzo Cię lubię... Mówisz mi takie ładne rzeczy... Że jestem ładna, mądra, kochana, jedyna. Jesteś bardzo miły. Chłopak: - I mam tylko jedną wadę... Kłamię...
Dlaczego blondynka wyjmuje drzwi jak idzie się kąpać? Bo nie chce żeby ją ktoś podglądał przez dziurkę od klucza...