Mróz siarczysty, ludzie idą do roboty, patrzą, a tu Franek podsypia, skulony na ławce.
- Panie! - trąca go ktoś. - Zbudźcie się, bo zamarzniecie!
- Nie zamarznę... Przed godziną piłem borygo.
Mróz siarczysty, ludzie...
Dodane przez Ewelinka225
- Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz
- Strona 1
- ››
