psy
#it
fut
hit
emu
syn

Idzie synek z ojcem przez...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

- Mamunia, m贸j Lechu...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

- Powiedz mi jak ty 偶yjesz...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Na parking podjecha艂...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

- Idioto! Idioto!! M贸wi艂am...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Siedz膮 dwie G贸ralki na...

Siedz膮 dwie G贸ralki na p艂ocie i plotkuj膮, plotkuj膮 po czym jedna m贸wi do drogiej:
- Oj Maryna 偶al mi Cie b臋dzie po偶egna膰, widz臋 偶e idzie Franek z kwiatami trza mu b臋dzie dupy da膰!
- A co to u was wazonu ni ma?

G艂贸wny dyrektor, prze偶ywaj膮c...

G艂贸wny dyrektor, prze偶ywaj膮c koszmarne problemy ze swoim komputerem, w stanie czarnej rozpaczy dzwoni do informatyka, kt贸ry jest akurat na urlopie. Telefon odbiera jakie艣 ma艂e dziecko, wi臋c dyrektor si臋 pyta:

- Czy tatu艣 jest w domu?
- TAK 鈥 odpowiada cichy g艂osik.
- Czy mog臋 z nim porozmawia膰?

Ku jego wielkiemu zaskoczeniu, g艂osik m贸wi NIE. Dyrektor chce oczywi艣cie porozmawia膰 z kim艣 doros艂ym, wi臋c pyta dalej:

- A mamusia, jest w domu?
Odpowied藕 zn贸w brzmi: TAK.
- Czy mog臋 z ni膮 porozmawia膰?
- NIE 鈥 szepta dziecko.

Dyrektor domy艣la si臋, 偶e rodzice widocznie robi膮 co艣 wa偶nego i zakazali dziecku przeszkadza膰. Kto艣 jednak musi sie opiekowa膰 tym maluchem, my艣li sobie dyrektor, wi臋c postanawia przynajmniej zostawi膰 wiadomo艣膰 niani.

- A czy kto艣 jeszcze jest z wami w domu? - zapytuje.
- Tak, policjant 鈥 odpowiada szepcz膮cy g艂osik.
- Ooo鈥 Czy mog臋 z nim porozmawia膰? 鈥 pyta dyrektor, do艣膰 zaskoczony.
- Nie, on jest bardzo zaj臋ty 鈥 informuje go cichy g艂osik.
- Ooo鈥 A czym jest tak zaj臋ty? 鈥 pyta bardzo ju偶 zaniepokojony dyrektor.
- Rozmawia w艂a艣nie z mamusi膮, tatusiem i stra偶akiem 鈥 relacjonuje malec.

Dyrektor a偶 zaniem贸wi艂... Nagle, s艂yszy w s艂uchawce jaki艣 dziwny d藕wi臋k, tak jakby l膮dowa艂 helikopter. Co to oznacza, u licha? 鈥 zastanawia si臋 dyrektor.

- Co to za d藕wi臋k? - pyta.
- Heli-kopter 鈥 sylabizuje dzieciak.
- Dziecko, na lito艣膰 bosk膮, co si臋 tam u was dzieje? 鈥 dyrektor jest ju偶 bardzo zdenerwowany.
- Policjanci i stra偶acy przeszukuj膮 teraz park za naszym domem 鈥 szepta dziecko.

Dyrektor wpada w panik臋: No tak, ale czego oni szukaj膮? - pyta.
Dzieciak chichocze:
- MNIE!

Przedszkole. Po zaj臋ciach...

Przedszkole. Po zaj臋ciach przedszkolanka pomaga za艂o偶y膰 botki jednej z dziewczynek. M臋czy si臋, bo botki s膮 ciasne ale w ko艅cu - wesz艂y. Spocona siada na 艂awce obok a dziewczynka m贸wi:
- A butki s膮 na z艂ych n贸偶kach!
Rzeczywi艣cie, lewy na prawy. 艢ci膮ga je wi臋c, zak艂ada znowu, morduje si臋 sapie... wreszcie!
- A to nie s膮 moje buciki... - m贸wi nagle dziewczynka.
Przedszkolanka zaciska z臋by, 艣ci膮ga botki, ociera pot z czo艂a...
- ... to s膮 buciki mojego brata, ale mama kaza艂a mi je nosi膰.
Pani zaciska pi臋艣ci, liczy do dziesi臋ciu... Wci膮ga botki znowu na nogi dziewczynki. Uspokaja oddech. Zak艂ada jej p艂aszczyk, czapeczk臋...
- Masz r臋kawiczki? - pyta dziewczynk臋.
- Mam, schowane w butkach!

S艂ysza艂am, 偶e si臋 rozwiod艂a艣:...

S艂ysza艂am, 偶e si臋 rozwiod艂a艣:
- Tak, traktowa艂 mnie jak psa!
- ???
- Chcia艂 偶ebym by艂a mu wierna!

Wsiada napalony facet...

Wsiada napalony facet do autobusu i spotyka zakonnic臋 i m贸wi do niej:
- Hej, zakonnico, nie chcia艂aby艣 p贸j艣膰 ze mn膮 na ma艂e bara-bara?
- Nie, nie mog臋, jestem po艣wi臋cona tylko Bogu - odpowiada zakonnica. Zakonnica wysiada, a w mi臋dzyczasie kierowca autobusu wo艂a faceta i m贸wi do niego:
- Je艣li chcesz uwie藕膰 t膮 zakonnic臋 to przebierz si臋 za Boga i przyjd藕 o p贸艂nocy na cmentarz - ona si臋 tam zbiera na mod艂y. No to facet przebra艂 si臋 za Boga - za艂o偶y艂 kaptur, sztuczn膮 brod臋 i brokacik i przyszed艂 o p贸艂nocy na cmentarz. Rzeczywi艣cie, zakonnica si臋 tam modli, to podchodzi do niej i si臋 pyta:
- Zakonnico, jestem Bogiem, czy p贸jdziesz ze mn膮 na ma艂e bara bara?
- No dobrze, ale tak, 偶ebym pozosta艂a dziewic膮 - odpowiada zakonnica. No i poszli w krzaczki, a kiedy ju偶 sko艅czyli, facet 艣ci膮ga przebranie Boga i 艣miej膮c si臋 m贸wi:
- Haha! Pami臋tasz mnie? Jestem facetem z tego autobusu! A zakonnica zdejmuje przebranie i m贸wi:
- Haha! A ty mnie pami臋tasz? Ja jestem kierowc膮 tego autobusu!