emu
psy
syn

na granicy Polski ze...

na granicy Polski ze Zwi─ůzkiem Radzieckim,dzieci przekrzykuj─ů si─Ö,
ruskie dzieci:a my mamy chleb,
polskie:a my mamy chleb z masłem,
ruskie:a my mamy Stalina,
polskie:my te┼╝ mo┼╝emy mie─ç Stalina,
na to ruskie:
-no to już ,nie będziecie mieć chleba z masłem!

Mama m├│wi do Jasia, kt├│ry...

Mama m├│wi do Jasia, kt├│ry siorbie, beka i czka przy stole:
- Jasiu zachowujesz si─Ö jak prosi─Ö.
- To znaczy, ┼╝e jestem synem maciory?

Nastoletni amisz pojechał...

Nastoletni amisz pojecha┼é z ojcem do centrum handlowego. Wn─Ötrze galerii kompletnie ich zaskakuje. Wszystko jest wspania┼ée i l┼Ťni─ůce, ale najwi─Öksze wra┼╝enie robi─ů na nich dwie srebrne ┼Ťciany, kt├│re to otwieraj─ů si─Ö i zamykaj─ů. Syn pyta:
- Co to jest, tato?
Ojciec, jako ┼╝e nigdy wcze┼Ťniej nie widzia┼é windy, nie jest w stanie odpowiedzie─ç:
- Diabli wiedz─ů...
Kiedy tak zachwycaj─ů si─Ö tym niezwyk┼éym widokiem, podje┼╝d┼╝a kobieta na w├│zku inwalidzkim, naciska przycisk, srebrne ┼Ťciany natychmiast si─Ö otwieraj─ů, kobieta wje┼╝d┼╝a do ┼Ťrodka, a ┼Ťciany zamykaj─ů si─Ö za ni─ů. Po chwili srebrne ┼Ťciany znowu si─Ö otwieraj─ů, a ze ┼Ťrodka wy┼éania si─Ö pi─Ökna 20-letnia blondyna...
Ojciec, nie spuszczaj─ůc z niej wzroku krzyczy do syna:
- Biegnij po matk─Ö!!!

Syn do ojca podczas ogl─ůdania...

Syn do ojca podczas ogl─ůdania telewizji:
- Tato, opowiedz mi o tym, jak w dzieci┼ästwie musia┼ée┼Ť przej┼Ť─ç przez p├│┼é pokoju, ┼╝eby zmieni─ç kana┼é w telewizorze!

Pewnego dnia stary rze┼║nik...

Pewnego dnia stary rzeźnik postanowił nauczyć swojego tępego syna swego fachu by ten mógł po nim odziedziczyć rzeźnię:
- Widzisz t─Ö maszyn─Ö Jasiu?
- Taaak.
- Popatrz z tej strony wk┼éadasz barana, a z drugiej wychodz─ů par├│wki. Rozumiesz?
- Eeeee, nie bardzo.
- No, popatrz ÔÇô ojciec wzi─ů┼é barana wsadzi┼é do maszyny, a drugiej strony wyjecha┼éy par├│wki ÔÇô teraz rozumiesz?
- Eeeee, no, mmmÔÇŽ
- Do jasnej cholery, z┼éap tego barana, taaak, wsad┼║ tego barana, taaaak, a teraz popatrz z drugiej strony wychodz─ů par├│wki, teraz ju┼╝ rozumiesz?!
- Aaaaaaaaa, noooo, tato a czy jest taka maszyna, w kt├│r─ů wk┼éada si─Ö par├│wk─Ö, a wychodzi baran?
- Tak, k***a Twoja matka!

Przychodzi ┼╗yd do Rabiego...

Przychodzi ┼╗yd do Rabiego i pyta:
Kim b─Ödzie m├│j roczny synek ?
Rabi radzi: po┼é├│┼╝ przed nim pieni─ůdze, kieliszek w├│dki i myck─Ö. Jak wybierze pieni─ůdze b─Ödzie bankierem, jak kieliszek pijakiem, jak myck─Ö duchowym.
Po tygodniu przychodzi ponownie ┼╗yd do Rabiego i od progu krzyczy: m├│j synek zgarn─ů┼é wszystko!!!
Nie martw si─Ö, m├│wi Rabi: on b─Ödzie katolicki ksi─ůdz !!!

Wraca Jasio z zakończenia...

Wraca Jasio z zakończenia roku szkolnego, a tata mówi:
- No, Jasiu poka┼╝ ┼Ťwiadectwo...
- ***a─ç to ┼Ťwiadectwo tato... - wa┼╝ne, aby┼Ťmy zdrowi byli!

Jasio pyta ojca: ...

Jasio pyta ojca:
- Tatusiu co to jest kompromis?
- Hmm... Odpowiem ci podaj─ůc przyk┼éad. Twoja mama chcia┼éa ┼╝eby┼Ťmy kupili jej futro. Ja uwa┼╝a┼éem, ┼╝e powinni┼Ťmy kupi─ç samoch├│d. Kompromis polega┼é na tym, ┼╝e kupili┼Ťmy futro i powiesili┼Ťmy je w gara┼╝u.

Ojciec siedzi przy komputerze....

Ojciec siedzi przy komputerze. Do pokoju wchodzi syn.
- Cze┼Ť─ç tatku, wr├│ci┼éem!
- Cze┼Ť─ç synek, gdzie by┼ée┼Ť?
- W wojsku, tatku!