emu
kot
psy
syn

na granicy Polski ze...

na granicy Polski ze Zwi膮zkiem Radzieckim,dzieci przekrzykuj膮 si臋,
ruskie dzieci:a my mamy chleb,
polskie:a my mamy chleb z mas艂em,
ruskie:a my mamy Stalina,
polskie:my te偶 mo偶emy mie膰 Stalina,
na to ruskie:
-no to ju偶 ,nie b臋dziecie mie膰 chleba z mas艂em!

Tata z 6-letnim synkiem...

Tata z 6-letnim synkiem robi zakupy w supermarkecie.
Kiedy przechodz膮 obok p贸艂ki z prezerwatywami, synek pyta:
- Tato, a co to jest?
- To s膮 prezerwatywy synu - odpowiada ojciec.
- A po co one s膮? - kontynuuje malec.
- Prezerwatywy s膮 po to, 偶eby m臋偶czyzna mia艂 bezpieczny seks z kobiet膮.
- Tato, tato, a dlaczego w tym opakowaniu s膮 3 sztuki? - nie daje za wygran膮 ch艂opczyk.
- Widzisz synu, bo to jest zestaw dla m艂odzie偶y ucz膮cej si臋: raz w pi膮tek, raz w sobot臋, raz w niedziel臋.
- Tato, tato, a dlaczego w tym opakowaniu jest 6 sztuk?
- Widzisz synu, to jest zestaw dla student贸w: dwa razy w pi膮tek, dwa razy w sobot臋, dwa razy w niedziel臋.
- Tata, tato, a dlaczego w tym opakowaniu jest 12 sztuk?
- Hmmm... widzisz synu, bo to jest zestaw dla dojrza艂ych, 偶onatych m臋偶czyzn: raz w ...styczniu, raz w lutym, raz w marcu...

Przyszed艂 ojciec z 5-letnim...

Przyszed艂 ojciec z 5-letnim synkiem do sklepu z zabawkami. Chodz膮, wybieraj膮, ma艂y grymasi. Nagle spostrzega zar膮biast膮 zabawk臋. Tylko, 偶e drog膮. Ojciec alternatywnie pokazuje mu ta艅sz膮, ale gnojek (wychowywany przecie偶 bezstresowo) nie chce o tym s艂ysze膰. I zaczyna jazd臋 - wali si臋 na pod艂og臋, uderza
g艂ow膮 o posadzk臋, krzyczy, wyje - sajgon totalny.
Zwabiony krzykiem, przychodzi kole艣 w zielonych brylach:
- Prosz臋 pana, jestem dzieci臋cym psychologiem! Moim zadaniem jest rozwi膮zywa膰 takie w艂a艣nie sytuacje!
- Czy艅 Wa膰 sw膮 powinno艣膰 - wzdycha ojciec.
Facet podbiega do dzieciaka i szepce mu co艣 na ucho. Dzieciak przestaje histeryzowa膰. Bierze ta艅sz膮 zabawk臋 i cichutko staje przy tatusiu.
- Mistrzu, jak 偶e艣 pan to uczyni艂?
- Aaa... Powiedzia艂em, 偶e jak si臋 nie uspokoi to kopn臋 go w dup臋 i urw臋 mu ucho.

Dwaj mali ch艂opcy wpadaj膮...

Dwaj mali ch艂opcy wpadaj膮 do sklepu:
- Szybko! Nasz tata wszed艂 na gniazdo os!
- Chcecie kupi膰 ma艣膰?
- Nie! Film do aparatu.

W pewniej rodzinie urodzila...

W pewniej rodzinie urodzila sie sama glowka.
Po 20 latach wszyscy siedza przy stole wigilijnym jedza barszcz z uszkami. Glowka zajada, az jej sie jej wlasne uszy trzesa.
W ko艅cu trzeba by艂o rozwijac paczki z prezentami. Glowka potoczyla sie pod choinke. Rozwija paczke i wrzeszczy:
- Kurde! Znowu czapka!!!!

- Drogi ch艂opcze! - m贸wi...

- Drogi ch艂opcze! - m贸wi Szkot do syna w dniu jego osiemnastych urodzin. - Od dzi艣 b臋dziesz z nami dzieli艂 wszystkie rodzinne smutki i rado艣ci.
- Jasne, tato. Co dok艂adnie masz na my艣li?...
- Na pocz膮tek, synu, musisz zap艂aci膰 ostatni膮 rat臋 za sw贸j w贸zek dzieci臋cy!

Jasiu przychodzi ze szko艂y...

Jasiu przychodzi ze szko艂y i m贸wi do mamy:
- Mamo, mamo dzi艣 w szkole na matematyce uczyli艣my si臋 o w贸dce!
- Jak to o w贸dce? - pyta mama.
- Tak o jaki艣 膰wiartkach.

Wraca 偶ona po miesi膮cu...

Wraca 偶ona po miesi膮cu z sanatorium wchodzi do domu,
a tam syn przy nowiutkim komputerze.
- Sk膮d mia艂e艣 pieni膮dze na komputer?!
- Ze zmywania.
- Jak to ze zmywania?
- Tata dawa艂 mi po 100 z艂otych, gdy chcia艂, 偶ebym si臋 zmy艂 z chaty.

Jasiu chodzi艂 do szko艂y...

Jasiu chodzi艂 do szko艂y bardzo brudny, wi臋c jego nauczyciel napisa艂 do rodzic贸w:
- Jasiu 艣mierdzi, Jasia trzeba my膰.
Nast臋pnego dnia w dzienniczku ojciec odpisa艂:
- Jasiu nie jest do w膮chania. Jasia trzeba uczy膰. Wink

Czarnosk贸ry ch艂opiec...

Czarnosk贸ry ch艂opiec pyta matk臋:
- Mamo, czemu Ty jeste艣 bia艂a, tata jest bia艂y i wszyscy w rodzinie s膮 biali, a ja jestem czarny?
- Synek, taka by艂a impreza, 偶e ciesz si臋, 偶e nie szczekasz!