#it
emu
psy
syn

Na imprezie kole偶anka...

Na imprezie kole偶anka [K] k艂贸ci si臋 ze swoim bratem [B].
K - Nie mo偶na tak generalizowa膰, przecie偶 nie ka偶dy murzyn musi by膰 od razu z艂odziejem! Na przyk艂ad taki Michael Jackson: przecie偶 on od kiedy mia艂 pi臋膰 lat musia艂 ci臋偶ko pracowa膰 i zarabia膰! Co prawda ojciec zmusza艂 go do tego terrorem...
B - Widzisz?! Ukrad艂 w艂asnemu synowi dzieci艅stwo!

Og艂oszenie na klatce...

Og艂oszenie na klatce schodowej w bloku:
- Je偶eli podoba si臋 wam piosenka - walnijcie w kaloryfer 1 raz.
- Je偶eli nie - 2 razy.
- Nast臋pna 艣cie偶ka - 3 razy.

Kowalski poleci艂 fryzjerowi...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Najskrytsze marzenia...

Najskrytsze marzenia m臋偶czyzny:
1.C贸rka na ok艂adce "COSMOPOLITAN"
2.Syn na ok艂adce "Przegl膮du Sportowego"
3.Kochanka na ok艂adce "PLAYBOYA"
4.呕ona w programie "Ktokolwiek widzia艂,ktokolwiek wie..."

Trzech facet贸w ca艂e 偶ycie...

Trzech facet贸w ca艂e 偶ycie zbiera艂o na wyjazd do Kenii, zbierali a偶 tak, 偶e jedli suchy chleb popijaj膮c wod膮. W ko艅cu uzbierali i wyjechali. Pewnego wieczoru jeden z nich m贸wi:
- Ej chlopaki, mo偶e napijemy sie w贸dki.
Drugi mowi:
- Ok, super.
A trzeci na to:
- Kurcze ja ca艂e 偶ycie prawie nic nie jem, nie pij臋 po to, 偶eby艣my wyjechali! Zbieram na to, 偶ebym m贸g艂 sobie pozwoli膰 na zwiedzanie, na wycieczki! A wy wydajecie na w贸dke? ja sie na to nie pisz臋! - i obra偶ony poszed艂 spa膰.
Wi臋c dw贸ch posz艂o, kupi艂o 2 flaszki, opili sie zdrowo i wr贸cili do domu.
Rano wstaja, patrza, a nie ma trzeciego! Wychodz膮 przed kwater臋.... patrz膮, a tam lezy krokodyl - gruby, ogromny, pi臋kny krokodyl z otwart膮 paszcz膮! Patrz膮 - a z tej paszczy wystaje g艂owa tego trzeciego. Stoj膮 tacy niezbyt trze藕wi, patrz膮 i jeden m贸wi:
- Patttrrrrzzzzz starrrryyyyyy, na wooooodke s臋臋pillllllllll, a sspiwooorek toooo Lacoste.

- S艂uchaj, Karol, czy...

- S艂uchaj, Karol, czy to prawda, 偶e Ziutek da艂 ci wczoraj po pysku?
- Tak..
- I ty nie reagowa艂e艣?
- Jak to nie reagowa艂em? Popatrz jak mi morda spuch艂a!

Do gabinetu dyrektora...

Do gabinetu dyrektora wpada jego podw艂adny. Wylewa mu kaw臋 na koszule, pokazuje j臋zyk i wygarnia mu wszystkie swoje krzywdy, rzuca obelgi. Minut臋 p贸藕niej wchodz膮 koledzy raptusa i m贸wi膮: - Jasiu! Te liczby w lotto to by艂 偶art...

Trzej bracia jad膮 poci膮giem....

Trzej bracia jad膮 poci膮giem. Nagle jeden wo艂a:
- O rany! Zapomnia艂em wy艂膮czy膰 偶elazko!
- A ja zakr臋ci膰 wod臋! - przypomina sobie drugi.
- No to mamy problem z g艂owy-podsumowuje trzeci.

Do przechodnia na ulicy...

Do przechodnia na ulicy podchodzi facet z papierosem i zagaduje:
- Przepraszam, ma pan mo偶e zapa艂ki?
Go艣膰 zaczyna obmacywa膰 kieszenie od marynarki, spodni, si臋ga wreszcie pod pachy i g艂o艣no wo艂a:
- k***a, jaki ja chudy jestem.

- Synku, jeste艣 taki...

- Synku, jeste艣 taki niegrzeczny, we藕 przyk艂ad z tatusia
- Mama, ale tata siedzi w wi臋zieniu...
- Tak, ale nied艂ugo wyjdzie za dobre sprawowanie!