#it
emu
hit
psy
syn

Na imprezie kole偶anka...

Na imprezie kole偶anka [K] k艂贸ci si臋 ze swoim bratem [B].
K - Nie mo偶na tak generalizowa膰, przecie偶 nie ka偶dy murzyn musi by膰 od razu z艂odziejem! Na przyk艂ad taki Michael Jackson: przecie偶 on od kiedy mia艂 pi臋膰 lat musia艂 ci臋偶ko pracowa膰 i zarabia膰! Co prawda ojciec zmusza艂 go do tego terrorem...
B - Widzisz?! Ukrad艂 w艂asnemu synowi dzieci艅stwo!

Niesie dw贸ch facet贸w ci臋偶k膮...

Niesie dw贸ch facet贸w ci臋偶k膮
szafe na 22 pi臋tro.
Nagle jeden m贸wi:
- Mam dla ciebie dobr膮 i z艂膮
wiadomo艣膰.
Drugi m贸wi:
- Zacznij od tej dobrej.
- Jeste艣my ju偶 na 12 pi臋trze
Nast臋pnie m贸wi drugi:
- A ta z艂a?
- To nie ten budynek!!!

Sadurski daje autografy...

Sadurski daje autografy
Na jakim艣 kiermaszu sprzedawano ksi膮偶ki z rysunkami Szczepana Sadurskiego, a on siedzia艂 obok i sk艂ada艂 na tych ksi膮偶kach autografy. Poniewa偶 prawie wszyscy opr贸cz autografu chcieli r贸wnie偶 specjaln膮 dedykacj臋, Sadurski ka偶dego pyta艂 jak ma na imi臋, a potem wpisywa艂, np. "Dla Ma艂gosi - Sadurski". W pewnej chwili gdy do Sadurskiego podesz艂a kilkuletnia dziewczynka z jego ksi膮偶k膮, wzi膮艂 do r臋ki flamaster i zapyta艂:
- Dziewczynko, jak masz na imi臋?
- A co pan chce zrobi膰?
- Wpisa膰 ci dedykacj臋 do ksi膮偶ki.
- Prosz臋 pana, po ksi膮偶kach nie mo偶na maza膰!

Pewna pani w p贸藕no艣rednim...

Pewna pani w p贸藕no艣rednim wieku skar偶y艂膮 sie swojemu lekarzowi, 偶e jej m膮偶 to ju偶 dawno nic z tych rzeczy.
"A z Viagr膮 pani pr贸bowa艂a?"
"Gdzie tam. M贸j stary to nawet aspiryny nie we藕mie bo on nie nie uznaje proszk贸w"
"To niech go pani przechytrzy. Prosze mu rozpu艣ci膰 proszek w kawie. Kawa ma intensywny smak. On nic nie poczuje, a viagra na pewno zadzia艂a"

Podczas kolejnej wizyty lekarz pyta si臋: "No i jak by艂o?"
"Strasznie. Jak tylko wypi艂 tej kawy wsta艂, zrzuci艂 wszystko ze sto艂u, opar艂 mnie o blat, zdar艂 ze mnie majtki i zacz膮艂 mnie gwa艂ci膰"
"No to wspaniale! Przecie偶 o to chodzi艂o!"
"Taaak. Tylko w McDonaldzie to si臋 ju偶 chyba nigdy nie bedziemy mogli pokaza膰"

W IKEI:...

W IKEI:
- Dzie艅 dobry. Czy to dzia艂 zwrot贸w?
- Tak. Co by pan chcia艂 zwr贸ci膰?
- To.
- A co to jest?
- A ja nie wiem. Jak pr贸bowa艂em sk艂ada膰, to czasem przypomina艂o kanap臋, czasem szaf臋, a raz nawet 艂apa艂o bia艂orusk膮 telewizj臋

Kowalskiemu zepsu艂 si臋...

Kowalskiemu zepsu艂 si臋 telewizor. Czekaj膮c na przybycie mechanika rozejrza艂 si臋 po pokoju i spojrzawszy na syna powiedzia艂:
- Jezu! Jasiek! Ale ty uros艂e艣!

- W poniedzia艂ek przyszed艂e艣...

- W poniedzia艂ek przyszed艂e艣 do pracy o 9:13, we wtorek o 9:09, w 艣rod臋 o 9:20. To niedopuszczalne.
- Przepraszam, szefie. Ale przynajmniej dzi艣 przyszed艂em o 8:57.
- Ch艂opie, k***a, zaczynasz o 7:00!

Rozmawia dziewczyna z...

Rozmawia dziewczyna z koleg膮:
- Jak dosz艂o do tego, ze Basia zasz艂a w ci膮偶臋?
- To wszystko przez jej ojca!
- Jak to przez ojca?
- No, w艂a艣nie si臋 wycofywa艂em kiedy on wszed艂 do pokoju i kopn膮艂 mnie w dup臋!