emu
psy
syn

- Na korytarzu czeka...

- Na korytarzu czeka ojciec pani dziecka z olbrzymim bukietem kwiat├│w -
m├│wi
Salowa w szpitalu do szcz─Ö┼Ťliwej matki - Czy mam go wprowadzi─ç?
- A bro┼ä Bo┼╝e. Tutaj w ka┼╝dej chwili mo┼╝e pojawi─ç si─Ö m├│j m─ů┼╝...

Wchodzi baba do domu,...

Wchodzi baba do domu, patrzy a tam m─ů┼╝ wisi.
- Co ty robisz?
- Wieszam si─Ö
- A dlaczego pod pachy?
- Bo jak dałem na szyję to mnie dusiło!

- A pan jakie ma zastrze┼╝enia...

- A pan jakie ma zastrze┼╝enia do ┼╝ony?
- Panie s─Ödzio, ta cholerna baba ┼╝y─ç mi nie daje, ci─ůgle czego┼Ť potrzebuje.
- Prosimy o jakie┼Ť przyk┼éady...
- Ale┼╝ bardzo prosz─Ö! W sobot─Ö wpadli kumple na piwko. Siedzimy, gadamy, pijemy,
s┼éoneczko ┼Ťwieci, bo lipiec gor─ůcy jak nie powiem, a ta jak nie zacznie znowu:
wyrzu─ç choink─Ö i wyrzu─ç choink─Ö...

Po powrocie z sanatorium...

Po powrocie z sanatorium podczas pierwszej nocy m─ů┼╝ przez sen ci─ůgle powtarza "Basiu, Basiu, Basiu!"
Rano ┼╝ona ┼╝─ůda wyja┼Ťnie┼ä.
- Ko┼éo sanatorium by┼éo gospodarstwo rolne, a tam w zagrodzie sta┼éa pi─Ökna klacz o tym imieniu. Chodzi┼éem j─ů karmi─ç chlebem. Pewnie mi si─Ö przy┼Ťni┼éa - t┼éumaczy si─Ö m─ů┼╝.
Min─Ö┼éo kilka dni, m─ů┼╝ wraca z pracy i widzi, ┼╝e na stole le┼╝y list w rozerwanej kopercie.
- Od kogo? - pyta ┼╝on─Ö.
- Ta klacz do ciebie napisała.

Trzy kobiety rozmawiaj─ů...

Trzy kobiety rozmawiaj─ů o sposobach na unikni─Öcie ci─ů┼╝y. Pierwsza m├│wi:
- "Moja religia nie pozwala mi u┼╝ywa─ç jakichkolwiek metod". Nast─Öpna przyznaje si─Ö do podobnej
sytuacji, ale m├│wi ┼╝e wierzy w tzw. "metod─Ö kalendarzow─ů".
Trzecia kobieta m├│wi:
- "A ja od lat skutecznie stosuj─Ö metod─Ö wiaderka i spodeczk├│w!".
Pozosta┼ée panie niezmiernie zaciekawione, prosz─ů o bli┼╝sze wyja┼Ťnienia.
- "No c├│┼╝, jestem wysoka, mam 189 cm wzrostu. M├│j m─ů┼╝ ma tylko 162 cm. Tu┼╝ przed stosunkiem stawiam wiaderko na pod┼éodze, dnem do g├│ry. Wchodzi na nie m─ů┼╝ i ... kochamy si─Ö na stoj─ůco. Kiedy widz─Ö, ┼╝e jego oczy robi─ů si─Ö wielkie jak spodki - szybko wykopuj─Ö wiaderko spod niego...

Wraca wnuczek ze szkoły,...

Wraca wnuczek ze szkoły, patrzy, a jego dziadek siedzi bez spodni na ganku w bujanym fotelu.
- Dziadku, czemu nie masz spodni?
Ale dziadek milczy...
- Dziadku, pytałem czemu nie masz spodni?!
Dziadek się trochę zmieszał i cichutko powiedział:
- Wczoraj siedzia┼éem bez koszuli i mi ca┼éy kark zesztywnia┼é. A dzi┼Ť to by┼é babci pomys┼é...

Wiecz├│r. M─ů┼╝ wraca do...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Pewna para ┼Ťwie┼╝o po...

Pewna para ┼Ťwie┼╝o po ┼Ťlubie.
M─ů┼╝ w ┼╝onie zakochany nabra┼é ochoty na spotkanie z kumplami w ich ulubionym barze.
- Kochanie wychodzę, ale wrócę niedługo.
- A dok─ůd idziesz misiaczku?
- Id─Ö do baru ┼Ťlicznotko, mam ochot─Ö na ma┼ée piwko.
- Chcesz piwko ukochany? - ┼╝ona otwiera lod├│wk─Ö i prezentuje mu 10 r├│┼╝nych gatunk├│w piw.
M─ů┼╝ zaskoczony - tak tak cukiereczku, ale w barze, no wiesz, te kufle..
- Chcesz schłodzony kufel? Nie ma problemu. Proszę.
M─ů┼╝ blady z wra┼╝enia nie daje za wygran─ů;
- No tak skarbie, ale wiesz w barach maj─ů takie ┼Ťwietne przystawki, nie b─Öd─Ö d┼éugo obiecuj─Ö.
- Masz ochot─Ö na przystawki nied┼║wiadku? - ┼╝ona wyci─ůga s┼éone paluszki, chipsy, orzeszki.
- Ale kochanie... w barze .. wiesz.. te męskie gadki, przekleństwa, niewyszukany język..
- Chcesz przekle┼ästw moje ciasteczko? - zatem pij to k**ewskie piwo, z jeba*ego kufla, ┼╝ryj pier**lone przystawki Jeste┼Ť teraz do h.. ci─Ö┼╝kiego ┼╝onaty i nigdzie k***a nie wyjdziesz! Poj─ů┼ée┼Ť skur**synu?

Dziennikarz z Europy...

Dziennikarz z Europy pyta Eskimosa: - Czy mo┼╝na u was pracowa─ç, gdy temperatura spada poni┼╝ej 40 stopni Celsjusza? - Mo┼╝na, ale wtedy do pracy u┼╝ywamy kobiet...

- Kochanie, jak ci smakował...

- Kochanie, jak ci smakował obiad, który dzisiaj ugotowałam? - pyta żona męża po skończonym posiłku.
- Dlaczego ty zawsze musisz d─ů┼╝y─ç do k┼é├│tni? - odpowiada m─ů┼╝.