emu
psy
syn

Na lekcji:...

Na lekcji:
- Powiedz Jasiu, z czego zrobiona jest Twoja kurtka?
- Z wełny.
- Znakomicie. Powiedz wi─Öc teraz, jakiemu zwierz─Öciu zawdzi─Öczasz swoj─ů kurtk─Ö?
- Tacie.

Bob odbiera telefon....

Bob odbiera telefon.
Dzwoni lekarz pogotowia.
- Mam dla pana dwie nowiny.
Dobr─ů i z┼é─ů.
Zła jest taka, że pańska żona miała wypadek samochodowy.
Musieli┼Ťmy jej amputowa─ç obie r─Öce, obie nogi, wyci─ů─ç w─ůtrob─Ö, cz─Ö┼Ť─ç ┼╝o┼é─ůdka i przeprowadzi─ç trepanacj─Ö czaszki.
Do ko┼äca ┼╝ycia b─Ödzie pan musia┼é j─ů my─ç, przewraca─ç z boku na bok i karmi─ç przez rurk─Ö.
Niestety, ona tego nie doceni, bo jest w ┼Ťpi─ůczce.
- O m├│j Bo┼╝e - m├│wi Bob - A jaka jest dobra wiadomo┼Ť─ç?
- Żartowałem. Ona nie żyje.

Jasiu do Bacy:...

Jasiu do Bacy:
- Baco powt├│rzcie: "Chrz─ůszcz brzmi w trzcinie".
- Jasiu nie godoj mi tu gupot. "Robok bucy w trowie".

- Jasiu! Umyj r─Öce przed...

- Jasiu! Umyj r─Öce przed wyj┼Ťciem do szko┼éy !
- Dlaczego ? Przecież nie będę się zgłaszać !

Tata słyszy modlitwę Jasia: ...

Tata słyszy modlitwę Jasia:
- Boże błogosław mamę, tatę, babcię. Dziadku papa.
Nast─Öpnego dnia dziadek umiera.
Za kilka miesięcy tata znów słyszy modlitwę Jasia:
- Boże błogosław mamę, tatę. Babciu papa.
Następnego dnia babcia umiera. Jasio znów się modli, a ojciec słucha:
- Boże błogosław mamę. Tato papa.
Tata rano idzie do pracy strasznie w┼Ťciek┼éy i zaniepokojony. Przychodzi i m├│wi do ┼╝ony:
- Kochanie, miałem dzisiaj straszny dzień!
Na to ┼╝ona odpowiada:
- Ty mia┼ée┼Ť z┼éy dzie┼ä? Listonosz dosta┼é zawa┼éu na progu drzwi!

Siedzi ojciec w pokoju...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Pani pyta Jasia:...

Pani pyta Jasia:
-ile to jest 1000 metr├│w
-widzi pani to drzewo
-tak
-to w h^j daleko zanim

Małgosia wyszła na dwór....

Małgosia wyszła na dwór.
Jasiu z kolegami przyszli i prosz─ů Ma┼égosi─Ö, aby wesz┼éa na drabink─Ö wtedy ch┼éopcy dadz─ů jej 3 z┼é.
Małgosia wchodzi na drabinkę.
Gdy z niej zeszła, chłopcy dali jej 3 zł.
Małgosia pobiegła do mamy i woła:
- mamo mamo weszłam na drabinkę i chłopcy dali mi 3 zł.
- Małgosiu oni chcieli zobaczyć twoje majteczki.
Nast─Öpnego dnia Jasio znowu przychodzi z kolegami i m├│wi, ┼╝eby wesz┼éa znowu na drabink─Ö tylko troch─Ö wy┼╝ej wtedy dadz─ů jej 5 z┼é. Ma┼égosia wesz┼éa na drabink─Ö a ch┼éopcy dali jej 5 z┼é.
Małgosia poszła do mamy i mówi:
- mamo, mamo dostałam od Jasia 5 zł za to, że weszłam na drabinkę tylko trochę wyżej.
- Małgosiu oni przecież chcieli zobaczyć twoje majteczki.
Nazajutrz Jasiu znów prosi Małgosie, żeby weszła na drabinkę ale trochę wyżej to da jej 10 zł.
Małgosia weszła i dostała 10 zł.
Poszła do mamy i mówi:
- mamo, mamo dostałam 10 zł za to że weszłam na drabinkę tylko trochę wyżej
- Ma┼égosiu przecie┼╝ ci powtarza┼éam, ┼╝e oni chc─ů zobaczy─ç tylko twoje majteczki
- ale dzi┼Ť ich przechytrzy┼éam i nie za┼éo┼╝y┼éam majteczek.

Tata pyta Jasia: ...

Tata pyta Jasia:
- Po co Ci w domu łopata i kompas?
- Zamierzam posprz─ůta─ç w moim pokoju.

Tata pyta Jasia:...

Tata pyta Jasia:
- No i jak bawi┼ée┼Ť si─Ö na urodzinach kolegi?
- Nie najlepiej...
- Dlaczego?
- Przecie┼╝ sam m├│wi┼ée┼Ť, ┼╝e mam by─ç grzeczny...