#it
emu
fut
hit
lek
psy
syn

Na lekcji biologii Pani...

Na lekcji biologii Pani nauczycielce mucha siada na biu艣cie.
A ona nie mo偶e jej zabi膰.
Zdenerwowana pani powiedzia艂a klasie, 偶e kto zabije much臋 ten ma na koniec sz贸stk臋 z biologii.
Ca艂a klasa rzuci艂a si臋 na much臋 tylko nie Jasiu.
Pani si臋 pyta Jasia:
- Jasiu czemu nie gonisz muchy przecie偶 masz dw贸jk臋 na koniec?
- Nie chce mi si臋.
Po p贸艂 godzinie ca艂a klasa le偶y zm臋czona na pod艂odze, a mucha ca艂y czas lata po suficie.
A Jasio podnosi palec a mucha siada mu na niego.
Pani si臋 pyta Jasia:
- Jasiu jak Ty to zrobi艂e艣?
- Przecie偶 nie na darmo przez p贸艂 godziny trzyma艂em palec w dupie.

Na lekcji religii siostra...

Na lekcji religii siostra pyta:
- Co to jest, ma艂e, skacze po drzewach i ma rud膮 kit臋?
Na to zg艂asza si臋 ma艂y Ja艣:
- Na 99 procent to wiewi贸rka, ale jak siostr臋 znam to mo偶e by膰 te偶 Jezus...

Na lekcji religii zakonnica...

Na lekcji religii zakonnica pyta dzieci:
- Co to jest ma艂e, je orzeszki, ma ruda kit臋 i skacze po drzewach?
Wstaje Jasiu i m贸wi:
- Na 99% to jest wiewi贸rka, ale jak siostr臋 znam, to mo偶e by膰 Jezus.

- Mamo, choinka si臋 pali!...

- Mamo, choinka si臋 pali! - wola Jasio z pokoju do matki zaj臋tej w kuchni.
- Choinka si臋 艣wieci, a nie pali - poprawia matka.
Za chwile ch艂opiec krzyczy:
- Mamo, mamo, firanki si臋 艣wiec膮!

ZSRR, lata 50-te. Na...

ZSRR, lata 50-te. Na lekcji wychowawczej pani pyta dzieci o ich idoli. Dzieci wymieniaj膮 postacie z ksi膮偶ek, rodzic贸w itd. W ko艅cu pani pyta Jasia, kto jest jego idolem? Na to Jasiu wstaje i m贸wi:
- Moim idolem jest J贸zef Stalin!
Na to pani si臋 ucieszy艂a, da艂a Jasiowi 5 cukierk贸w i jeszcze go pochwali艂a. Jasiu wzi膮艂 cukierki, odwr贸ci艂 si臋 i powiedzia艂:
- Sorry Winnetou, ale biznes is biznes!

Podczs lekcji w szkole...

Podczs lekcji w szkole Jasiu pomaza艂 si臋 d艂ugopisem po r臋ce i m贸wi:
- Na szcz臋艣cie mam korektor!

W poci膮gu jad膮 garbaty...

W poci膮gu jad膮 garbaty i niewidomy. Garbaty by艂 z艂o艣liwy i chcia艂 doci膮膰 niewidomemu m贸wi膮c na g艂os, niby do siebie:
- O, jakie pi臋kne widoki za oknem. Jaka wspania艂a natura, ziele艅 drzew, b艂臋kit nieba...
Na to wkurzony niewidomy, nachylaj膮c si臋 do garbatego i przyja藕nie klepi膮c go po garbie:
- A kolega z tym plecakiem to tez w g贸ry?

Przychodzi Jasio do apteki...

Przychodzi Jasio do apteki i pyta:
- Czy jest kwas acetylosalicylowy?
- Znaczy si臋 aspiryna, tak?
- No w艂a艣nie! Wci膮偶 nie mog臋 zapami臋ta膰 tej trudnej nazwy!

Idzie sadysta przez 艂膮k臋,...

Idzie sadysta przez 艂膮k臋, zobaczy艂 偶ab臋 i nadepn膮艂 j膮 a偶 jej oczy na wierzch wysz艂y.
- No co, zdziwiona?

- By艂 tu dzi艣 pewien...

- By艂 tu dzi艣 pewien m艂ody cz艂owiek i prosi艂 o twoj膮 r臋k臋.
- I zgodzi艂e艣 si臋 tatusiu?
- Ten ch艂opak bardzo mi si臋 spodoba艂, wi臋c wybi艂em mu ten pomy艣l z g艂owy.