Na ulicy do doktora Frankenste...

Na ulicy do doktora Frankensteina podchodzi facet i pyta:
- Gdzie tutaj mo偶na dobrze zarobi膰?
- W tamtym barze.
Po pi臋ciu minutach z baru wychodzi potw贸r Frankensteina. Ci膮gnie za sob膮 owego faceta z podbitymi oczami oraz wybitymi z臋bami i pyta:
- Frajerze, chcesz zarobi膰 jeszcze?

Natalia, jak膮 chcesz kaw臋?...

Natalia, jak膮 chcesz kaw臋?
- Chcia艂abym mocn膮, ale jednocze艣nie delikatn膮, kt贸ra uczyni艂aby pi臋kniejszym moje wn臋trze. Przewr贸ci艂aby do g贸ry nogami, by otworzy膰 dla mnie 艣wiat pokusy, czu艂o艣ci i niepohamowan膮 moc...
- A mo偶e ja ci po prostu w贸dki nalej臋?!

Jak nazywamy cz艂owieka,...

Jak nazywamy cz艂owieka, kt贸ry li偶e par臋?
Paralizator.

Murzyn siedzi u fryzjera...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Pani pyta Jasia:...

Pani pyta Jasia:
- Gdzie jest Kowalski?
- Zachorowa艂 na niestrawno艣膰 zaraz po tym, kiedy pani zada艂a prac臋 domow膮.

Rozmawiaj膮 dwie przyjaci贸艂ki:...

Rozmawiaj膮 dwie przyjaci贸艂ki:
- S艂ysza艂am, 偶e masz problemy z m臋偶em. Co si臋 sta艂o?
- Tycie.
- Co, w za du偶o piwska pije i w brzuch mu posz艂o?
- Nie, przyrodzenie ma tycie.

- Franek! Sprawd藕, czy...

- Franek! Sprawd藕, czy w naszym radiowozie dzia艂a lewy kierunkowskaz - m贸wi policjant do kolegi.
- Dzia艂a... nie dzia艂a... dzia艂a... nie dzia艂a...

Cicha, zabita dechami...

Cicha, zabita dechami mie艣cina na Dzikim Zachodzie.
Do saloonu wchodzi chudy cz艂owiek, zanim ktokolwiek zd膮偶y艂 mrugn膮膰 wyci膮gn膮艂 rewolwer i wystrzeli艂 wszystkim kufle z r膮k.
- I am Billy the Kid!
Powiedzia艂 i usiad艂 przy stoliku w k膮cie.
Po chwili wchodzi indianiec, wyci膮ga tomahawk i celnym rzutem odcina barmanowi krawat nie czyni膮c mu krzywdy.
- I am Sitting Bull!
Powiedzia艂 i usiad艂 przy stoliku w innym k膮cie.
Po chwili wpada spocony chudzielec, wyjmuje rewolwer, strzela do flaszek, a jedn膮 kul臋 艂aduje barmanowi mi臋dzy oczy.
- I am sorry.
Powiedzia艂 i wyszed艂.

Go艣膰 w eleganckiej, drogiej...

Go艣膰 w eleganckiej, drogiej restauracji zauwa偶y艂, ze kelner, kt贸ry prowadzi ich do stolika ma w kieszeni 艂y偶ki. Z pocz膮tku nie zastanowi艂o go to, ale gdy usiad艂 przy stoliku, zobaczy艂, ze kelner obs艂uguj膮cy jego stolik r贸wnie偶 ma 艂y偶ki w kieszeni. Inni kelnerzy na sali tak偶e. Poprosi艂 kelnera bli偶ej i spyta艂:
- Po co wam 艂y偶ki w kieszeniach?
Kelner odpowiedzia艂:
- Kilka miesi臋cy temu nasz
e szefostwo zleci艂o firmie Artur Andersen zrobienie analizy proces贸w. I wysz艂o, ze 艣rednio co trzeci klient zrzuca 艂y偶k臋 ze sto艂u. Przez co trzeba i艣膰 do kuchni i przynie艣膰 艣wie偶膮. Dzi臋ki temu, ze mamy 艂y偶ki pod r臋k膮 zaoszcz臋dzamy jednego cz艂owieka na godzin臋, a wydajno艣膰 wzrasta o 70.3%.
Klient zdziwi艂 si臋, ale wkr贸tce zobaczy艂, 偶e ka偶dy kelner ma przy spodniach cienki 艂a艅cuszek, kt贸rego jeden koniec przyczepiony jest do paska, a drugi znika wewn膮trz rozporka. Zaciekawiony przywo艂a艂 kelnera i zapyta艂: Zauwa偶y艂em, 偶e ka偶dy z was ma 艂a艅cuszek przy rozporku. Po co on wam?
Kelner:
- Nie ka偶dy jest tak spostrzegawczy jak pan. Ale skoro pyta pan, to wyja艣niam - r贸wnie偶 ten 艂a艅cuszek zaleci艂 nam Artur Andersen. Wie pan mam go przyczepionego do ...no wie pan. Gdy id臋 do toalety, To rozpinam rozporek i wyci膮gam 艂a艅cuszkiem, dzi臋ki czemu, po oddaniu moczu nie musze myc rak i wydajno艣膰 wzrasta o 30%.
Go艣膰 pokiwa艂 ze zrozumieniem g艂ow膮, ale zaraz wyjawi艂 sw膮 nast臋pn膮 w膮tpliwo艣膰:
- Dobrze. Rozumiem, ze wyjmuje pan 艂a艅cuszkiem, ale jak mo偶na si臋 nim pos艂u偶y膰 do schowania? Jak wk艂ada si臋 go z powrotem?- ...?
- Nie wiem jak inni, ale ja 艂y偶ka.