Na ulicy spotyka sie...

Na ulicy spotyka sie facet id膮cy z jamnikiem i z buldogiem. Ten od buldoga m贸wi:
Panie bierz mi tego jamniola sprzed oczu bo go moim Boxerem poszczuj臋
M贸j jamnik sie pa艅skiego psa nie boi
Bierz mi go pan, ale juz, albo spuszczam psa ze smyczy!!
A prosze bardzo
Facet od buldoga spu艣ci艂 psa ze smyczy, psy zacz臋艂y sie gry藕膰 wzmiataj膮c tumamny kurzu. Po chwili kurz opad艂, i ku zdumieniu przechodni贸w, jamnik zadowolony siedzi, a buldog kona. Facet od buldoga m贸wi
Panie, sprzedaj mi pan tego psa!! Zap艂ac臋 panu 100 tysiecy z艂otych!!
Facet, za 100 tysi臋cy to ja krokodyla kupi艂em, drugie tyle wyda艂em na jego operacje plastyczn膮.

Przychodzi baba do lekarza...

Przychodzi baba do lekarza z 偶ab膮 na g艂owie.
Co pani jest?-pyta lekarz
Co艣 mi si臋 do dupy przyklei艂o.-odpowiada 偶aba.

Przychodzi kr贸lik do apteki:...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Mr贸wek i s艂onica staj膮...

Mr贸wek i s艂onica staj膮 przed urz臋dnikiem USC. Ten zdziwiony pyta :
- WY chcecie si臋 pobra膰 ????
Mr贸wek rozdra偶niony przedrze藕nia :
- Chcecie, chcecie.... MUSIMY!

Mama wilczyca dzwoni...

Mama wilczyca dzwoni do syna:
- Gdzie jeste艣? Kiedy wr贸cisz? Upiek艂am twoje ulubione ciasto.
- Dzi艣 mamo chyba nie dam rady. W艂a艣nie zjad艂em ca艂膮 babk臋.

Dw贸ch koleg贸w sprzecza...

Dw贸ch koleg贸w sprzecza si臋, kt贸ry z nich ma m膮drzejszego psa.
- M贸j jest taki m膮dry, 偶e jak wracam z nim ze spaceru, to sam nosem wciska przycisk dzwonka...
- M贸j nie musi tego robi膰. Ma swoje klucze.

Woz z zaprzegiem ciagnie...

Woz z zaprzegiem ciagnie wegiel, podje偶d偶aj膮 pod jaki艣 dom, furman zeskakuje i wo艂a:
- Przywioz艂em panu w臋giel.
A ko艅 si臋 patrzy do ty艂u i m贸wi:
- Taaa, ty przywioz艂e艣

Dwaj kumple, Tom i Jerry...

Dwaj kumple, Tom i Jerry spotykaj膮 si臋 na ulicy, oboje z psami. Jerry ma labradora, a Tom ratlerka. Gadaj膮, gadaj膮, mija godzina. Nagle Jerry proponuje:
- Zjedzmy co艣 w restauracji, doko艅czymy rozmow臋...
- No nie wiem... Nie wpuszczaj膮 tam ps贸w, a to pies c贸rki. Jak go straci to chyba mnie zagryzie!
- Damy rad臋! Poka偶臋 Ci co艣... - m贸wi Jerry. Zak艂ada okulary przeciws艂oneczne i wchodzi z psem. Podchodzi kelner i m贸wi:
- Prosz臋 Pana, tu nie wolno wprowadza膰 ps贸w.
- Jestem niewidomy, a to m贸j pies przewodnik.
- W takim razie OK. - odpowiada kelner, a Jerry zach臋ca Toma aby zrobi艂 to co on. Zak艂ada okulary przeciws艂oneczne i wchodzi z ratlerkiem. Kelner:
- Prosz臋 pana, tutaj nie wolno wchodzi膰 z psami.
- Ale偶 ja jestem niewidomy! To m贸j pies przewodnik.
- To teraz ratlerki szkol膮?!
- k***a, ratlerka mi wcisn臋li?!

- Czy s艂ysza艂e艣 przypowie艣膰...

- Czy s艂ysza艂e艣 przypowie艣膰 o blond-wilku, kt贸ry wpad艂 we wnyki k艂usownika?
- Tak, odgryz艂 sobie trzy nogi i nadal by艂 uwi臋ziony.