#it
emu
fut
hit
lek
psy
syn

Na wiejsk膮 zabaw臋 trafia...

Na wiejsk膮 zabaw臋 trafia m艂ody facet z miasta. Podchodzi do jednej dziewczyny, pyta:
- Zata艅czymy?
- Nie dygom!
Podchodzi do kolejnej:
- Zata艅czymy?
- Nie dygom!
Przemy艣la艂 spraw臋, podchodzi do kolejnej:
- Podygomy?
- Z wie艣niakami nie ta艅cz臋!

W ZSRR zacz臋to produkowa膰...

W ZSRR zacz臋to produkowa膰 znaczki z podobizn膮 Stalina. Po pewnym czasie zacz臋艂y nap艂ywa膰 skargi, 偶e znaczki nie chc膮 si臋 przykleja膰. Okaza艂o si臋, 偶e znaczki by艂y dobre, tylko ludzie pluli na z艂膮 stron臋.

Sprzedawca wyja艣nia klientowi...

Sprzedawca wyja艣nia klientowi zasady zakupu towaru na raty:
- P艂aci pan z pocz膮tku ma艂膮 sum臋, a potem nie p艂aci pan ani grosza przez p贸艂 roku.
Klient:
- To pan mnie zna?

Grupa turyst贸w b艂膮dzi...

Grupa turyst贸w b艂膮dzi w g贸rach. Wiecz贸r zapada, a tu ani 艣ladu cz艂owieka i nadziei na nocleg.
- M贸wi艂 pan, 偶e jest najlepszym przewodnikiem po Tatrach! - w艣cieka si臋 jeden z uczestnik贸w wycieczki.
- Zgadza si臋! Ale to mi ju偶 wygl膮da na Bieszczady...

M膮偶 wyjecha艂 na delegacj臋....

M膮偶 wyjecha艂 na delegacj臋.
呕ona korzystaj膮c z wyjazdu zaprosi艂a kochanka Romka.
Przyszed艂 i od razu wzi膮艂 si臋 do rzeczy.
Nagle pukanie...
- o kur** to m贸j m膮偶. Romek id藕 do 艂azienki.
呕ona otwiera a tam drugi kochanek.
No i te偶 si臋 zabra艂 do rzeczy.
Nagle pukanie...schowaj si臋 do kuchni.
A za drzwiami trzeci kochanek i tak jak poprzednicy wzi膮艂 si臋 do rzeczy.
Nagle pukanie...
- to m贸j m膮偶...
Nie maj膮c gdzie schowa膰 kolesia wsadzi艂a go w zbroje rycersk膮 stoj膮c膮 w pokoju.
Okaza艂o si臋, 偶e to m膮偶.
Wr贸ci艂 i te偶 zabra艂 si臋 do rzeczy...
Mija wiecz贸r, noc i ranek.
Pierwszy nie wytrzyma艂 i podchodzi do 艂贸偶ka i m贸wi, 偶e kibel odetkany.
M膮偶 podzi臋kowa艂.
Kole艣 w kuchni to samo, podchodzi i m贸wi, 偶e zlew przepchany.
M膮偶 - ok!.
Ale kole艣 w zbroi nie wie co wymy艣le膰.
Pomy艣la艂 i podchodzi:
- Przepraszam, kt贸r臋dy na Grunwald?

Rozbitek na bezludnej...

Rozbitek na bezludnej wyspie wyci膮ga z wody dziewczyn臋, kt贸ra dop艂yn臋艂a do
brzegu trzymaj膮c si臋 beczki.
- Od dawna pan tu 偶yje?
- Od 15 lat.
- Sam?
- Tak.
- Teraz b臋dzie mia艂 pan to, czego panu najbardziej brakowa艂o... - zagada艂a dziewczyna.
- Niemo偶liwe! W tej beczce jest piwo?!

Pewna kobieta hodowala...

Pewna kobieta hodowala pomidory. Niestety, choc byly one bardzo smaczne, nie mogly jednak nabrac koloru. Zazdroscila wiec sasiadowi, ktorego pomidory kusily zza plotu piekna czerwienia. Pewnego dnia postanowila wiec poprosic go o zdradzenie ogrodniczego sekretu.
-To proste - tlumaczy sasiad. Dwa razy dziennie obnazam sie w obecnosci moich pomidorow, a one czerwienia sie ze wstydu.
Kobieta postanowila wiec wyprobowac ten sposob w swoim ogrodzie. Po tygodniu sasiad pyta ja, czy pomidory nabraly koloru.
-Nie - odpowiada kobieta. Ale niech pan spojrzy, jakie za to ogorki w tym roku urosly!