#it
emu
psy
syn

Blondynka umarła i idzie...

Blondynka umar┼éa i idzie se do nieba. Piotr zatrzymuje j─ů u bram raju i m├│wi:
- C├│rko, duszyczek u nas full. Wiem ┼╝e nie grzeszy┼éa┼Ť ale musisz przej┼Ť─ç eliminacje. Odpowiesz na pytanie wejdziesz, nie - idziesz do piek┼éa.
- Rozumiem, prosz─Ö pyta─ç.
- Jak ma na imi─Ö B├│g?
- Hehehe. proste: Święć się!
Tu Piotrowi szczęka opadła.
- ┼╗e jak?!
- No przecie┼╝ w modlitwie jest wyra┼║nie: Ojcze nasz, kt├│ry┼Ť jest w niebie, ┼Ťwi─Ö─ç si─Ö imi─Ö Twoje.

Ludzko┼Ť─ç od niepami─Ötnych...

Ludzko┼Ť─ç od niepami─Ötnych czas├│w zadaje sobie pytania:
- Kto wymy┼Ťli┼é prac─Ö?
- I jak to mo┼╝liwe, ┼╝e pozostali go nie zabili?

Blondynka zdaje egzamin...

Blondynka zdaje egzamin na prawo jazdy.
Komisja zadaje pytanie:
- Prosz─Ö nam opisa─ç prac─Ö silnika.
-Brrrruuum, bruuum, wrrrryyy..

Hrabia oprowadza go┼Ťci...

Hrabia oprowadza go┼Ťci i pokazuje swoje trofea i m├│wi:
- To po lewej to lew z Afryki, a to po prawej to tygrys.
Nagle jeden z go┼Ťci si─Ö pyta:
- A ta pani na końcu to kto?
- Moja te┼Ťciowa.
- A czemu ona si─Ö u┼Ťmiecha?
- Bo do ko┼äca ┼╝ycia my┼Ťla┼éa, ┼╝e jej zdj─Öcie robi─Ö.

Z czego blondynka najbardziej...

Z czego blondynka najbardziej si─Ö cieszy?

-Wtedy,kiedy opowiada się o niej kawały

K┼é├│c─ů si─Ö dwie blondynki:...

K┼é├│c─ů si─Ö dwie blondynki:
-Idziemy na "Matriksa"!
-Ja chc─Ö i┼Ť─ç na "Star Wars"!
-Nie, idziemy na "Matriksa"!
-A w┼éa┼Ťnie, ┼╝e na "Star Wars"!
Podchodzi do nich brunetka i proponuje:
-To mo┼╝e p├│jdziecie na kompromis?
-Fajnie, a gdzie to graj─ů?

U pewnego rolnika znaleziono...

U pewnego rolnika znaleziono nielegaln─ů bro┼ä
S─Ödzia si─Ö pyta:
- co macie na swoj─ů obronne??
Rolnik odpowiada:
- na swoj─ů obronne mam czo┼ég w stodole!

- Panie w┼éadzo, m├│j s─ůsiad...

- Panie w┼éadzo, m├│j s─ůsiad p─Ödzi bimber!
- Tak? A dok─ůd?

Po┼╝ar w mieszkaniu Joli...

Po┼╝ar w mieszkaniu Joli Rutowicz:
- Oj, wszystko tak si─Ö pali, pali... Staniki si─Ö pal─ů... Majteczki si─Ö pal─ů... Gasi─ç... Gasi─ç... Wachlarzem gasi─ç... Oj, nie pomaga... Keczupem gasi─ç... Nie pomaga... W├│dk─ů... Oj! Jeszcze bardziej si─Ö pali! A, ju┼╝ pami─Ötam, woda... Ale nie pi─ç, gasi─ç, gasi─ç... HURA!!! Zgasi┼éam! Ale jakie to wszystko mokre... Staniki mokre... Majteczki mokre... Wysuszy─ç... Trzeba wysuszy─ç... Gdzie te zapa┼éki?...

Przyjaciele mi─Ödzy sob─ů:...

Przyjaciele mi─Ödzy sob─ů:
-W ca┼éym swoim ┼╝yciu zakocha┼éem si─Ö tylko jeden raz. i nawet ta jedna mi┼éo┼Ť─ç o kaza┼éa si─Ö bardzo nieszcz─Ö┼Ťliwa.
-Dlaczego? Czy dziewczyna wyszła za innego?
-Nie, zosta┼éa moj─ů ┼╝on─ů.