Jasiu pyta taty:
tato mogę skoczyć na bandżi? tata odpowiada:
synu wolałbym nie, twoje życie zaczęło się od pękniętej gumy i nie chciałbym aby tak się skończyło.
Na przystanku autobusowym mały chłopiec trąca w nogę starszego pana. - Czy pan lubi lizaki? - Nie. - To proszę go na chwilę potrzymać, bo muszę zawiązać sznurowadło.