Facet dał ogłoszenie do gazety "Szukam żony". Jeszcze tego samego dnia otrzymał mnóstwo odpowiedzi. Zdecydowana większość zaczynała się słowami "Weź pan moją".
- Po ile rosół? - Wołowy 5, drobiowy 25 zł. - Dlaczego tak drogo? - Tanio z kury nie sprzedam.