Na oddziale dla anemików jeden z pacjentów krzyczy: -Siostro mrówka! -No i co z tego?! -To bydle gdzieś mnie ciągnie!
a, małżeństwo, podobno jest jak fatamorgana na pustyni - widzisz pałace, palmy, wielbłądy. Potem znikają kolejno pałace i palmy, a na końcu zostajesz sam na sam z wielbłądem:))
Dwóch wariatów w szpitalu psychiatrycznym. Jeden się bawi sznurkiem. - Co robisz, szukasz końca? - Tak. -To go nie znajdziesz bo go uciąłem!
Gates i Stirlitz patrzą, jak faszyści palą książki: - Cenzura - pomyślał Stirlitz. - Walka z piractwem - pomyślał Gates.