Niedzielne popo艂udnie......

Niedzielne popo艂udnie... po wyj艣ciu dzieci z domu m膮偶 z 偶on膮 ogl膮daj膮 co艣 w TV.
Podczas bloku reklamowego znanego operatora telefonii kom贸rkowej m膮偶 dowcipnie zwraca si臋 do 偶ony...
- Skarbie zostali艣my sami...mo偶e jakie艣 darmowe minuty?
- Darmowe minuty z tob膮 ?...przecie偶 ty masz ostatnio sekundowe naliczanie!

M膮偶: Mo偶e wypr贸bujemy...

M膮偶: Mo偶e wypr贸bujemy dzi艣 wieczorem odwrotn膮 pozycj臋?
呕ona: Z przyjemno艣ci膮.. Ty sta艅 przy zlewie, a ja usi膮d臋 w fotelu i b臋d臋 pierdzie膰.

SMS do 偶ony:...

SMS do 偶ony:
Kochanie, by艂em z Len膮 i grupk膮 przyjaci贸艂 na imprezie. Nagle us艂yszeli艣my silny wybuch, drzwi wypad艂y i wesz艂o trzech terroryst贸w psychopat贸w. Z艂amali mi r臋ce i poci臋li twarz. Moi przyjaciele s膮
martwi. Jestem w szpitalu, amputowano mi r臋ce, tego SMS-a pisze piel臋gniarka.
SMS do m臋偶a:
KIM JEST LENA?!

Przed porod贸wk膮 stoi...

Przed porod贸wk膮 stoi tatu艣 i drze si臋 do 艣lubnej, wychylaj膮cej si臋 oknem na
czwartym pi臋trze:
- Urodzi艂o si臋?
- Urodzi艂o.
- A co: ch艂opiec czy dziewczynka?
- Ch艂opiec.
- A do kogo podobny?
呕ona macha r臋k膮:
- Nie znasz...

- Mamusiu, czy to tatu艣...

- Mamusiu, czy to tatu艣 kupi艂 to nowe futro?
- Syneczku, gdybym ja liczy艂a tylko na tatusia, to i ciebie by na 艣wiecie nie by艂o...

Przed seksem:...

Przed seksem:
- Kochasz mnie?
- Kocham.
- Futro kupisz?
- Kupi臋.
- Samoch贸d kupisz?
- Kupi臋.
Po wszystkim on zastanawia si臋 na g艂os:
- A z drugiej strony, po co nam tyle rupieci...

Dzwoni go艣膰 do pracy:...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

呕ona szyje sukienk臋 na...

呕ona szyje sukienk臋 na maszynie, a m膮偶 stoi nad ni膮 i krzyczy:
- Teraz w lewo! Jeszcze bardziej! Prosto! Uwa偶aj, nie za szybko!
- Przecie偶 ty nie umiesz szy膰! Po co te twoje g艂upie komentarze?
- Chcia艂em ci tylko pokaza膰 jak si臋 czuj臋, gdy jedziemy samochodem.

Marek i Janka s膮 w podr贸偶y...

Marek i Janka s膮 w podr贸偶y po艣lubnej i jad膮 powozem. Wjechali w wyj膮tkowo d艂ugi tunel i by艂o ciemno przez pewien czas w poje藕dzie. Kiedy wyjechali z ciemno艣ci, Marek powiedzia艂:
- Janiu, gdybym wiedzia艂, 偶e tak d艂ugo b臋dzie ciemno, zrobi艂bym to!
Janka wo艂a zrozpaczona:
- Marek! Je艣li to nie by艂e艣 ty, to kto?!

- Wiesz, nasz s膮siad...

- Wiesz, nasz s膮siad dwa miesi膮ce temu og艂uch艂!
- A jak to znosi jego 偶ona?
- Jeszcze nie zauwa偶y艂a...