w czasach gdy nie by艂o...

w czasach gdy nie by艂o elektryczno艣ci,kobieta rodzi,
obecni z ni膮 jej m膮偶 i syn
ojciec m贸wi do syna:
-jasiek przynie艣 艣wiece bo nic nie widz臋,
w ko艅cu przychodzi na 艣wiat dziecko,ojciec uradowany,
za chwil臋 okazuj臋 si臋 偶e rodzi si臋 drugie,ojciec ju偶 mniej uradowany,
ukazuje si臋 trzecie dziecko,ojciec ju偶 poddenerwowany,
kolejne 4 dziecko przychodzi na 艣wiat...
ojciec:-kurna jasiek zga艣 t膮 艣wiece bo one do 艣wiat艂a lec膮!

Pan W艂adek Kowalski wraca...

Pan W艂adek Kowalski wraca po alkoholowym przyj臋ciu do domu. Puka do drzwi.
- To ty W艂adek? - pyta si臋 przez drzwi 偶ona.
Odpowiada jej milczenie, wi臋c wraca do 艂贸偶ka. Po chwili znowu s艂yszy pukanie.
- W艂adek, czy to ty pukasz?
Cisza, wi臋c 偶ona na dobre udaje si臋 na spoczynek. Rano otwiera drzwi i widzi swojego m臋偶a siedz膮cego na wycieraczce i trz臋s膮cego si臋 z zimna.
- W艂adziu, to ty puka艂e艣 w nocy?
- Ja...
- To dlaczego nie odpowiada艂e艣 na moje pytania?
- Jak to nie odpowiada艂em, kiwa艂em g艂ow膮...

- Sk艂adam papiery o rozw贸d!...

- Sk艂adam papiery o rozw贸d! - zapowiada 偶ona.
- Podpisuj臋 si臋 pod tym obydwoma rogami - odpowiada m膮偶.

Stoi go艣膰 na bazarze,...

Stoi go艣膰 na bazarze, miodem handluje. Interes kiepsko idzie - konkurencja du偶a, kryzys w kraju... Podchodzi do niego jaki艣 facet i m贸wi:
- Jestem jednym z najlepszych spec贸w od reklamy w tym mie艣cie. Za s艂oik miodu co艣 ci podpowiem.
C贸偶, handel i tak nie idzie, sprzedawca si臋 zgodzi艂. Wtedy facecik m贸wi:
- Postaw tu sobie wielk膮 tablic臋 z napisem "MI脫D ANTYKONCEPCYJNY".
Sprzedawca tak zrobi艂 i handel ruszy艂 z kopyta. Po p贸艂 godzinie nie ma nic do roboty poza przeliczeniem utargu. Podchodzi jednak do niego jedna z klientek:
- Panie, ma pan jak膮艣 instrukcj臋 albo rad臋, jak u偶ywa膰 tego miodu?
Nagle jak spod ziemi wyrasta spec reklamowy i m贸wi:
- To proste. Bierze pani cz艂onek m臋偶a, smaruje miodem, zlizuje i odsysa - i dzieci nie ma!

Pewien facet o偶eni艂 si臋...

Pewien facet o偶eni艂 si臋 z pi臋kn膮 kobiet膮. W noc po艣lubn膮 ucieszony le偶y w 艂贸偶ku i czeka na 偶on臋.
- Kochanie, po艣piesz si臋 i chod藕 do 艂贸偶ka...
Patrzy, a 偶ona wyci膮ga szklane oko i sztuczn膮 szcz臋k臋. Facet troch臋 zszokowany, ale trzyma fason i m贸wi:
- Kochanie, nie ka偶 mi czeka膰 tak d艂ugo...
Na to 偶ona odkr臋ca drewnian膮 r臋k臋. M膮偶, cho膰 w szoku, ale wci膮偶 napalony:
- Wejdziesz w ko艅cu do tego 艂贸偶ka?!
呕ona odpina sztuczn膮 nog臋. Na to m膮偶, zrezygnowany:
- Wiesz co, kochanie? Mo偶e rzu膰 mi po prostu dup臋....

呕ona m贸wi do m臋偶a lekko...

呕ona m贸wi do m臋偶a lekko poirytowana jego niezaradno艣ci膮 偶yciow膮:
鈥 Bo偶e, jaka ty jeste艣 pierdo艂a, jeste艣 straszn膮 pierdo艂膮! Jeste艣 tak膮 pierdo艂膮, 偶e w konkursie na najwi臋ksz膮 pierdo艂臋 na 艣wiecie zaj膮艂by艣 drugie miejsce.
鈥 Dlaczego drugie? 鈥 pyta m膮偶.
鈥 Bo taka jeste艣 pierdo艂a! 鈥 odpowiada 偶ona.

- Dlaczego o偶eni艂e艣 si臋...

- Dlaczego o偶eni艂e艣 si臋 z Krysi膮?
- Ocali艂a mi 偶ycie!
- W jaki spos贸b?
- Nie ukrywa艂a, 偶e je艣li si臋 z ni膮 nie o偶eni臋, zastrzeli mnie.

M膮偶 zajada si臋 kolacj膮,...

M膮偶 zajada si臋 kolacj膮, kt贸r膮 przygotowa艂a mu 偶ona po jego nag艂ym powrocie z delegacji. S艂ucha sobie muzyki z radia, mlaskaj膮c podczas jedzenia. Nagle s艂ycha膰 g艂os spikera:
- Prosz臋 pa艅stwa, przerywamy nasz program poniewa偶 dosz艂o do gro藕nego wybuchu. Prezydent Miasta wyda艂 nakaz ewakuacji w promieniu 10 kilometr贸w od epicentrum. Nakaz dotyczy dzielnic"...
W tym momencie dobiega g艂os z szafy:
- Radio... Zr贸bcie g艂o艣niej radio!

Polonista m贸wi do swojej...

Polonista m贸wi do swojej 偶ony:
- Czy kochasz mnie najdro偶sza?
- Oczywi艣cie! - odpowiada 偶ona.
- Ca艂ym zdaniem prosz臋!

- Jest pan 偶onaty ?...

- Jest pan 偶onaty ?
- Po艣rednio.
- Co to znaczy?
- M贸j brat jest 偶onaty. Wyjecha艂 do Irlandii i teraz w zast臋pstwie jego 偶ona na mnie krzyczy...