#it
emu
fut
hit
lek
psy
syn

Nielubiany szef zostawia...

Nielubiany szef zostawia kartk臋 na biurku:
- Jestem na cmentarzu.
Po powrocie zastaje dopisek:
- Niech ci ziemia lekka b臋dzie.

- Kelner, dlaczego ta...

- Kelner, dlaczego ta piecze艅 nazywa si臋 "Po turecku"?
- Bo pies si臋 wabi艂 Abdul.

- Panie kelner, co to...

- Panie kelner, co to za 偶yj膮tka ruszaj膮 si臋 w mojej sa艂atce?
- Nie s艂ysza艂 pan nigdy o witaminach?

Przychodzi Jasio w odwiedziny...

Przychodzi Jasio w odwiedziny do dziadka.
Nagle pod kominkiem spostrzeg艂 sk贸r臋 tygrysa.
M贸wi do dziadka:
- Dziadku, dziadku, opowiedz mi jak to by艂o z tym tygrysem!!
- Wybra艂em si臋 kiedy艣 do lasu. Wzi膮艂em ze sob膮 strzelb臋, tak na wszelki wypadek. Id臋 sobie, id臋, wtem s艂ysz臋, a w krzakach czai si臋 tygrys. No to ja PACH, PACH, strzelam i uciekam, a on biegnie za mn膮 i si臋 艣lizga. To ja znowu PACH, PACH, strzelam i uciekam, a on biegnie za mn膮 i si臋 艣lizga. To ja znowu...
- Kurcz臋, dziadku - przerywa Jasio - ale Ty odwa偶ny... Ja to bym si臋 od razu zesra艂 ze strachu!
- A jak my艣lisz ba艂wanie, na czym ten tygrys si臋 艣lizga艂?!

Spotyka si臋 dw贸ch znajomych...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Co to znaczy TUSK? ...

Co to znaczy TUSK?
Teraz Us艂yszysz Same K艂amstwa.

Siedzi w臋dkarz nad rzek膮....

Siedzi w臋dkarz nad rzek膮. Podchodzi facet:
- Nie widzia艂 pan tu kobitki w fioletowej sukience?
- Aaaaa... tak, jakie艣 5 minut temu...
- No, to jak si臋 po艣piesz臋, to j膮 dogoni臋!
- W膮tpi臋, dzisiaj w rzece bardzo silny pr膮d.

Spotyka si臋 dw贸ch s膮siad贸w....

Spotyka si臋 dw贸ch s膮siad贸w. Jeden m贸wi do drugiego:
- S艂uchaj stary, nie wiem co mam zrobi膰, m贸j kot za艂atwia mi si臋 na dywan.
- Jak to?
- No, za艂atwia si臋 na dywan, potem je藕dzi ty艂kiem po pod艂odze i rozsmarowuje to wsz臋dzie, nie wiem ju偶 co mam robi膰. Mo偶e ty by艣 co艣 poradzi艂?
- Wiesz co, zwi艅 dywan i oklej pod艂og臋 papierem 艣ciernym.
Spotykaj膮 si臋 ponownie po dw贸ch tygodniach.
- No i jak? - pyta pomys艂odawca.
- O cz艂owieku, rewelacja! Jak kocisko rozp臋dzi艂o si臋 w przedpokoju, to do lod贸wki ju偶 tylko oczy dojecha艂y!

Przychodzi facet do restauracj...

Przychodzi facet do restauracji i zamawia:
- Barman, dla mnie setka, dla orkiestry setka i dla ciebie setka.
Gdy przysz艂o do p艂acenia okazuje si臋, ze facet nie ma pieni臋dzy, wi臋c barman wyrzuca go kopniakami z lokalu. Na drugi dzie艅 facet jak gdyby nigdy nic przychodzi i zamawia:
- Dla mnie setka i dla orkiestry setka.
- A dla mnie to ju偶 nie? - pyta si臋 zgry藕liwie barman.
- Dla ciebie nie, bo jak wypijesz to rozrabiasz.

Po godzinach w wielkim...

Po godzinach w wielkim biurowcu cisza. Tylko samotny sprz膮tacz szczotk膮 na kiju glancuje posadzk臋 korytarza. Wtem otwieraj膮 si臋 jakie艣 drzwi i wychodzi dyrektor. Rozgl膮da si臋 i na widok sprz膮tacza na twarzy wykwita mu sardoniczny u艣mieszek.
- Hej, sprz膮tacz! Pozw贸l no tu na chwil臋.
- O co chodzi?
- Tu musisz poprawi膰 - dyrektor wskazuje pod艂og臋 przed sob膮 - Zostawi艂e艣 plam臋!
- Plam臋?! Niemo偶liwe! Jak膮 plam臋?
- Tak膮 obrzydliw膮, wielk膮, czarn膮 plam臋!
- Aaa plam臋! - u艣miech zrozumienia rozja艣nia twarz sprz膮tacza - Tak膮 gruszkowat膮, z ma艂ym r贸偶owym plackiem na ko艅cu?
- O w艂a艣nie, tak膮 wielk膮, czarn膮, gruszkowat膮 plam臋 z malusie艅kim r贸偶owym plackiem! - dyrektor niemal wpada w ekstaz臋 - Szoruj to kmiotku!
- Niczego nie b臋d臋 szorowa艂 grubasie. Pod艂oga l艣ni, a to jest twoje odbicie, palancie...