#it
emu
fut
hit
psy
syn

- Niestety, wysoki s膮dzie,...

- Niestety, wysoki s膮dzie, nie mog臋 zamieszka膰 razem z sz贸stk膮 swoich dzieci - broni si臋 Kowalski.
- A dlaczeg贸偶 to?!
- Bo ich matki by si臋 nie zgodzi艂y.

Przychodzi facet do lekarza...

Przychodzi facet do lekarza
- Panie doktorze,strasznie bol膮 mnie bimbole.
- Niech si臋 pan rozbierze,obejrzymy (ogl膮da).
- Hmmm... Nie wiem co to mo偶e by膰,trzeba b臋dzie zrobi膰 badania krwi i moczu. Ma pan tu skierowanie do laboratorium, przyjdzie pan pojutrze z wynikami badania.
Facet poszed艂 do tego laboratorium, zrobi艂 badania odebra艂 wyniki. Nast臋pnego dnia siedzi z kumplem w barze i opowiada mu jak go te bimbole bol膮 i 偶e jutro idzie do lekarza z wynikami. Kumpel - jako 偶e kiedy艣 troch臋 si臋 interesowa艂 medycyn膮 - m贸wi:
- S艂uchaj,ja si臋 na tym troch臋 znam,poka偶 mi te wyniki z laboratorium, ja ju偶 dzisiaj powiem co ci jest.
Obejrza艂 uwa偶nie te karteluszki z laboratorium.
- Uuuuu, stary, przeJe***e masz..... Zobacz co ci tu napisali!!!!
- ?
- AB.
- Co to znaczy?
- Amputowa膰 Bimbole... Ale to jeszcze nie koniec z艂ych wie艣ci, patrz tu dalej jest napisane Rh
- Czyli??
- Razem z ch**em!

Reklama TV...

Reklama TV
Facet k艂adzie zegarek na ziemi, przeje偶d偶a po nim rower. Facet podnosi zegarek, pokazuje - zegarek jest w stanie idealnym. G艂os zza kadru: "To jest zegarek firmy Sony".
Facet k艂adzie zegarek na szos臋, przeje偶d偶a po nim ci臋偶ar贸wka, facet podnosi zegarek - nie ma na nim nawet drobnej rysy. G艂os zza kadru: "To jest zegarek firmy Sony".
Facet k艂adzie zegarek na torze kolejowym, przeje偶d偶a po nim poci膮g, facet go podnosi - zegarek jak nowy. G艂os zza kadru: "To jest zegarek firmy Sony".
Facet k艂adzie zegarek na kamieniu i wali m艂otkiem. Zegarek rozsypuje si臋 w drobny mak. G艂os zza kadru: "To jest m艂otek firmy Bosch"

Siedzi facet w teatrze...

Siedzi facet w teatrze i nagle czuje okropny smr贸d. Stuka faceta siedz膮cego przed nim i si臋 pyta:
- Przepraszam, czy pan si臋 zesra艂?
- Tak, a o co chodzi?

Julia jak zwykle sta艂a...

Julia jak zwykle sta艂a na balkonie. Czeka艂a.
Powoli zapada艂a noc, a jego nie by艂o. Wygl膮da艂a go ju偶 od kilku dni,
skubi膮c ze zniecierpliwienia i tak ju偶 porwane firanki. Zazwyczaj stawa艂
pod oknem i g艂o艣nym okrzykiem obwieszcza艂 swoje przybycie. Tym razem
jednak mocno si臋 sp贸藕nia艂. Kiedy ju偶 mia艂a zamkn膮膰 okno i uda膰 si臋 na
spoczynek, us艂ysza艂a jego - wywo艂uj膮cy dr偶enie serca - mocny, m臋ski
g艂os:

- PANI JULIO!!! RENTA!!!

Podchodzi pijany facet...

Podchodzi pijany facet do taks贸wki, patrzy na baga偶nik i pyta si臋 taks贸wkarza:
- Panie, zmieszcz膮 si臋 tam dwie flaszki 偶ytniej?
- Zmieszcz膮 si臋.
- A talerz bigosu?
- Pewnie.
- 5 piw?
- No jasne.
- A torcik czekoladowy?
- Torcik si臋 zmie艣ci.
- S艂oik 艣ledzi?
- Wejdzie.
- A butelka szampana?
- Zmie艣ci si臋.
- 15 kanapek?
- Te偶 si臋 zmie艣ci.
- Otwieraj pan!
Taks贸wkarz otworzy艂 baga偶nik, a facet:
- BUUUUEEEEEEEE.....

Na pogotowie przywo偶膮...

Na pogotowie przywo偶膮 faceta ze z艂amanym nosem, przestawion膮 szcz臋k膮 i podbitym okiem.
- Pan po wypadku samochodowym? - pyta lekarz.
- Nie, kichn膮艂em w szafie.

Dw贸ch ch艂opc贸w rozmawia...

Dw贸ch ch艂opc贸w rozmawia w przedszkolu:
- M贸j tata p艂ywa w marynarce - chwali si臋 pierwszy.
- A m贸j w k膮piel贸wkach -odpowiada drugi.