psy
#it
hit
fut
lek
syn
emu

O p贸艂nocy wok贸艂 sracza...

O p贸艂nocy wok贸艂 sracza wida膰 wielki cie艅 apacza,
- dok膮d p臋dzisz wojowniku?
- id臋 kurna zrobi膰 siku!!

Dw贸ch d偶entelmen贸w na...

Dw贸ch d偶entelmen贸w na przyj臋ciu:
- Tamta brunetka w zielonej sukni - m贸wi wolno jeden upijaj膮c 艂yk z kielicha trzymanego w r臋ku - jest wyj膮tkowo szkaradna...
- Hmmm - odpowiada drugi i tak偶e wolno wypija 艂yk - tak si臋 sk艂ada, 偶e to moja 偶ona...
Pierwszy upija kolejny 艂yk:
- Ale w por贸wnaniu z moj膮 偶on膮 jest pi臋kna...

Jedzie czo艂g i maluch....

Jedzie czo艂g i maluch. Czo艂g m贸wi do malucha:
- Ale masz silnik w dupie.
A maluch na to:
- Wol臋 mie膰 silnik w dupie, ni偶 fiuta na czole.

Dlaczego jest tak du偶o...

Dlaczego jest tak du偶o dowcip贸w o blondynkach?
Dlatego,aby brunetki mog艂y pozazdro艣ci膰 5 minut s艂awy blondynkom...

Pani pyta Jasia:...

Pani pyta Jasia:
- Gdzie jest Kowalski?
- Zachorowa艂 na niestrawno艣膰 zaraz po tym, kiedy pani zada艂a prac臋 domow膮.

Po pogrzebie....

Po pogrzebie.
- Przyszed艂em z艂o偶y膰 panu kondolencje z racji 艣mierci brata i zarazem gratuluj臋 z okazji dziedziczonego maj膮tku!

Nawalony kole艣 wsiada...

Nawalony kole艣 wsiada do tax贸wki i m贸wi:
- Prosz臋 szybko na dworzec, zap艂ac臋 50z艂!
- Ale my ju偶 jeste艣my na dworcu
- k***a masz te 50z艂, ale na drugi raz tak nie zapie**alaj

Mama babcia i c贸rka siedzia艂y...

Mama babcia i c贸rka siedzia艂y w jednym domku i zastanawia艂y si臋 jaki jest najwi臋kszy b贸l na 艣wiecie. C贸rka m贸wi:
-Kiedy艣 jak mnie Jasio za cycki wytarga艂 to ma艂o si臋 nie zesra艂am b贸lu.
Mama na to:
-To Ty nigdy nie rodzi艂a艣!
A babcia m贸wi:
-Wy to nie wiecie co to jest prawdziwy b贸l! Kiedy艣 jak jecha艂am na rowerze to mi si臋 kuciapka w 艂a艅cuch wkr臋ci艂a i z b贸lu z臋bami dzwonek odgryz艂am!

Do laboratorium doktora...

Do laboratorium doktora Frankensteina przychodzi Batman. K艂adzie przed nim szcz膮tki cia艂a ludzkiego i m贸wi:
- To by艂 Robin. Prosz臋 go jako艣 posk艂ada膰 i przywr贸ci膰 do 偶ycia, a z tego co zostanie, niech pan zrobi ma艂ego nietoperza.

Misjonarz 艢wiadk贸w Jehowy...

Misjonarz 艢wiadk贸w Jehowy puka do drzwi. Otwiera mu facet i m贸wi:
- S艂ucham?
- Czy wie pan, co zrobi膰, aby trafi膰 do kr贸lestwa niebieskiego? - pyta rutynowo 艢wiadek.
- Nie, ale zapraszam do 艣rodka.
艢wiadek wchodzi, zatrzymuje si臋 w przedpokoju i... nic.
- Co chcia艂 mi pan powiedzie膰? - indaguje gospodarz.
- Eee... aaa... no, tego... - st臋ka 艢wiadek.
- Co jest? Co si臋 sta艂o, 偶e pan zaniem贸wi艂?
- Jeszcze nigdy tak daleko nie wchodzi艂em...