psy
emu
#it
hit
syn
fut

O p贸艂nocy wok贸艂 sracza...

O p贸艂nocy wok贸艂 sracza wida膰 wielki cie艅 apacza,
- dok膮d p臋dzisz wojowniku?
- id臋 kurna zrobi膰 siku!!

Do miasteczka przyjecha艂...

Do miasteczka przyjecha艂 ruszki cyrk i jak to zwykle bywa po roz艂o偶eniu namiotu zacz臋艂y si臋 pr贸by zorganizowane tak, 偶eby zach臋ci膰 do ogl膮dania okoliczn膮 ludno艣膰. Iwan wyci膮gn膮艂 do zagrogu du偶ego krokodyla, rozwar艂 mu paszcz臋, wyj膮艂
ze spodni cz艂onka i wsadzi艂 ja krokodylowi do paszczy. Krokodyl nie zamyka paszczy. Iwan zaczyna go bic pa艂ka do bejsbola po 艂bie. Krokodylowi lec膮 straszne 艂zy, ale paszczy nadal nie zamyka. Po sko艅czonym pokazie Iwan pyta:
- Mo偶e kto艣 chce spr贸bowa膰? Mo偶e pani? (do staruszki)
A starsza pani na to:
- No ja to i bardzo ch臋tnie, ale gdyby Pan tak strasznie tym kijem po g艂owie nie bi艂.

Roznosi rano mleczarz...

Roznosi rano mleczarz mleko. Patrzy nie ma butelki wi臋c dzwoni do drzwi. Wychodzi totalnie nieprzytomny, zaspany facet i podaje butelk臋 mleczarzowi. Ten zamiast ja odebra膰 zaczyna si臋 艣mia膰.
- No co jest? - pyta ten zaspany.
- A nic, tylko pierwszy raz widz臋 go艣cia w szlafroku zapi臋tego na dwa guziki i jedno jajo.

Kowalskiemu zepsu艂 si臋...

Kowalskiemu zepsu艂 si臋 telewizor. Czekaj膮c na przybycie mechanika rozejrza艂 si臋 po pokoju i spojrzawszy na syna powiedzia艂:
- Jezu! Jasiek! Ale ty uros艂e艣!

Sytuacja ma miejsce w...

Sytuacja ma miejsce w czasach, kiedy masowo przywo偶ono do Polski powypadkowy z艂om z Niemiec. Nowak przywi贸z艂 do mechanika na lawecie mas臋 pogi臋tej blachy.
-Strasznie to wygl膮da, b臋d臋 mia艂 z tym ze dwa tygodnie roboty - m贸wi mechanik.
Po tygodniu Nowak odbiera od niego telefon:
-Panie, jest problem. Co to by艂a za marka?
-A dlaczego pan pyta?
-Bo jak bym tego nie klepa艂, wychodzi mi przystanek autobusowy...

M眉ller, wgl膮daj膮c przez...

M眉ller, wgl膮daj膮c przez okno, ujrza艂 pod膮偶aj膮cego gdzie艣 Stirlitza.
- Dok膮d on idzie? - pomy艣la艂 M眉ller.
- Nie tw贸j zasrany interes! - pomy艣la艂 Stirlitz.

Mi臋dzynarodowa wycieczka...

Mi臋dzynarodowa wycieczka przyje偶d偶a pod najwi臋kszy wodospad na 艣wiecie:
- ....ooo god, it's wonderfuuuuul.....
- ....ooo mein Gott, das is wuuuuunderbar....
- ....gospodin, eto priekrasnoooojeee...
- ....k***a, ja pie*dol臋...

W pewnej restauracji...

W pewnej restauracji siedzi Francuz z pewn膮 madame. Ona prosi go, 偶eby wybra艂 dla niej jakie艣 danie. Ten spogl膮da w menu i zamawia danie o egzotycznej nazwie "Argadon de markiz alojet". Po jakim艣 czasie, kelner przynosi danie do sto艂u. Madame zaczyna je艣膰 i pyta:
- Mniam mniam, z czego jest to danie?
- Jakby to powiedzie膰... Wie pani co to jest krowa?
- Wiem.
- I pewnie wie pani co to jest byk?
- No tak, wiem.
- To Pani teraz w艂a艣nie je t膮 r贸偶nic臋.

Trener W艂och pyta si臋 boga....

Trener W艂och pyta si臋 boga.
- Za ile lat W艂ochy zostan膮 mistrzem 艣wiata.
- Za 4 lata.
- To niestety nie za mojej kadencji.
Trener Francji pyta si臋 boga.
- Za ile lat Francja zostanie mistrzem 艣wiata.
- Za 6 lat.
- O nie! To nie za mojej kadencji.
Trener Polski pyta si臋 boga.
- Za ile lat Polska zostanie mistrzem 艣wiata.
- Nie za mojej kadencji