Osadzonego w zakładzie karnym odwiedza kumpel i na wszelkie sposoby stara się go pocieszyć:
- Słuchaj, stary, ciebie już nic nie obchodzi i o nic nie musisz się martwić. Ani o dach nad głową, ani o żarcie..
- Tak, tak. Ani o to, czy nie zapomniałem zamknąć drzwi na klucz...
Osadzonego w zakładzie...
Dodane przez sniezynka
- Zaloguj się albo zarejestruj aby dodać komentarz
- Strona 1
- ››
