#it
emu
fut
hit
lek
psy
syn

Ostra zima w lesie, wszystkie...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

NO! TAKI UPA艁 PANIE... TAKI UPA艁...

Upalne letnie dni bywaj膮 m臋cz膮ce nie tylko dla ludzi. Ci臋偶ko jest tak偶e zwierz臋tom, kt贸re musz膮 znosi膰 wysokie temperatury, a sier艣膰 wcale im tego nie u艂atwia. Pewien sprytny piesek wpad艂 na genialny pomys艂, jak poradzi膰 sobie z tym problemem. Jego w艂a艣ciciel na podw贸rku umie艣ci艂 fontann臋, kt贸ra mia艂a pe艂ni膰 funkcje dekoracyjne鈥 Okazuje si臋 jednak, 偶e nadaje si臋 tak偶e do k膮pieli! Psiak stwierdzi艂, 偶e to miejsce pomo偶e mu si臋 sch艂odzi膰 i chwil臋 odpocz膮膰. Jak wida膰 nie tylko my lubimy baraszkowa膰 w wodzie.

Przychodzi ma艂a stonoga...

Przychodzi ma艂a stonoga do mamy stonogi i m贸wi:
- mamusiu braciszek nadepn膮艂 mi na nog臋.
- na kt贸r膮 nog臋? Przecie偶 masz ich sto.
- nie wiem, bo w szkole uczyli艣my si臋 liczy膰 do dziesi臋ciu.

Zima, legowisko nied藕wiedzi....

Zima, legowisko nied藕wiedzi. Ma艂y mi艣 budzi starego siwego nied藕wiedzia:
- Dziadku, dziadku! Nie mog臋 zasn膮膰! Opowiedz mi bajk臋!
- 艢pij... - Mruczy dziadek mi艣 - Nie czas na bajki.
- To poka偶 chocia偶 teatrzyk!
- No dobrze - M贸wi dziadek i si臋ga za konar. Wyci膮ga stamt膮d dwie ludzkie czaszki wk艂ada w nie 艂apy i wyci膮gaj膮c je przed siebie m贸wi:
- Docencie Malinowski. Co tak ha艂asuje w zaro艣lach?
- Eee to pewnie 艣wistaki panie profesorze...

Rzecz dzieje si臋 w gabinecie...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Dw贸ch kompletnie zalanych...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

PRZEUROCZA KICIA...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Paj膮k przychodzi do paj膮ka...

Paj膮k przychodzi do paj膮ka i m贸wi:
- Cze艣膰! Co robisz?
- Gram w moj膮 now膮 gr臋 - motylki.
-A sk膮d j膮 masz?
- Z sieci.

Przychodzi ch艂op do weterynarz...

Przychodzi ch艂op do weterynarza:
- Doktorze, 艣winie nie chc膮 偶re膰!
- C贸偶, musi je pan wzi膮膰 do lasu i przelecie膰, to dobrze na nie wp艂ywa.
Ch艂op zrobi艂, jak mu lekarz kaza艂, zapakowa艂 艣winie do 呕uka, wywi贸z艂 do lasu i po kolei przelecia艂. Nie pomog艂o.
- Panie doktorze, dalej nie chc膮 偶re膰.
- Musi pan je zabra膰 w nocy.
Jak powiedzia艂 lekarz, tak ch艂op zrobi艂. Zapakowa艂 艣winie do 呕uka, wywi贸z艂 noc膮 do lasu i przelecia艂 po kolei. Wr贸ci艂 zm臋czony nad ranem i po艂o偶y艂 si臋 spa膰. Za godzin臋 budzi go przera偶ona baba.
- Wstawaj, stary! Wstawaj!
- Co?
- 艢winie!
- 呕r膮?
- Nie! Siedz膮 w 呕uku i tr膮bi膮.