PAMI臉TA PAN?...

PAMI臉TA PAN?

Jedziemy na wizyt臋. Wysiadamy z karetki i zatrzymuje mnie jaki艣 facet.
- Pami臋ta mnie pan??
- Nie
- By艂 pan kiedy艣 u mojego kolegi.
- Nie pami臋tam, przykro mi...
- Aaa! Nie wa偶ne. On i tak ju偶 nie 偶yje...

NA ROWEREK NAD JEZIOREM...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Wbiega zdyszany facet...

Wbiega zdyszany facet do lekarza:
- Panie doktorze, panie doktorze! Psy mnie pogryz艂y!
- A szczepione by艂y?
- Tak! Ty艂kami!!

PIOSENKA DLA BABCI...

PIOSENKA DLA BABCI

Akt I
Wczesne godziny wieczorne, c贸reczka ze swoim Tatusiem bawi膮 si臋 weso艂o w sypialni. Korzystam z chwili spokoju i ogl膮dam sobie telewizor. Nie interesuje mnie zupe艂nie co robi膮, s艂ysz臋 tylko 偶e Tatu艣 w艂膮czy艂 gadu radio - Polski rock. M艂oda ta艅czy po pokoju, Tatu艣 co艣 tam nuci pod nosem; Sielanka trwa do godziny 20, potem m艂oda idzie spa膰. Kurtyna.
Akt II
Nast臋pnego dnia mamunia postanawia nauczy膰 c贸reczk臋 pierwszej piosenki. Po p贸艂godzinie wsp贸lnie ju偶 wyjemy "wlaz艂 kotek na p艂otek". Mamunia dumna jak paw chwali i ca艂uje c贸rci臋. Kurtyna.
Akt III
Idziemy z wizyt膮 do Babci i Dziadka. Mamunia podniecona jak m艂ody byczek na wiosn臋 ju偶 od progu zapowiada niespodziank臋. M艂ode zosta艂o rozebrane z kurtki i postawione na 艣rodku pokoju.
- No Magdusiu, co teraz zrobisz?
- Zia艣piewam piosienk臋 (艂zy wzruszenia w oczach babci)
M艂oda robi pi臋kny dyg i z niewinnych, r贸偶anych usteczek wyp艂ywa rzewna pie艣艅:
- Kiedy艣 kuuuupi臋 n贸艣, powyzinam wsistkich ludzi....

PRZEUROCZA KICIA...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Pewnego razu przyszed艂...

Pewnego razu przyszed艂 murzyn do lekarza:
-Panie doktorze, zap艂ac臋 ka偶de pieni膮dze 偶eby pan sprawi艂 ze b臋d臋 ro艣lina jak膮kolwiek.
-No dobrze zastanowi臋 si臋 i jutro dam panu odpowied藕, ale to b臋dzie drogo kosztowa艂o.
Przychodzi murzyn na drugi dzie艅.
-No i jak panie doktorze ?
-znalaz艂em spos贸b, prosz臋 si臋 rozebra膰 i po艂o偶y膰 przyrodzenie na tym ko艂ku i zamkn膮膰 oczy.
Lekarz chwyci艂 za n贸偶 i obci膮艂 mu ma艂ego
- panie doktorze co pan zrobi艂 krzyczy przera偶ony murzyn.
-lekarz na to: chcia艂 pan by膰 ro艣linka. no to teraz pan jest CZARNY BEZ

JAK DOJECHA膯 NA 殴艃膯...

JAK DOJECHA膯 NA 殴艃膯

W naszym bloku mieszka sko艣nooka rodzina. Sk膮din膮d mili i uprzejmi (ale nie uprzedzajmy fakt贸w)...
W pi膮tek rano, naprawd臋 bladym 艣witem, wracam do pracy, z kt贸rej 3h wcze艣niej wr贸ci艂em, stoj臋 sobie grzecznie, acz ot臋piale nieco, w windzie, gdy nagle dosiada si臋 nestor w/w rodu, grzecznie mnie pozdrawia, co odwzajemniam mechanicznie.
Wtem sko艣nooki s膮siad konwersacje rozpocz膮艂:
[A]zjata - Kolega, ty wie膰 jak dojecha膰 na 藕艅膰?
[W]hisky budz膮c si臋 nieco - Przepraszam?
[A] - No, musze jecha膰 do 藕艅膰, wie膰 jak tam dojecha膰? W kierunku jaki?
[W] - Niestety nie bardzo Pana rozumiem.
[A] - No droga do 藕艅膰, nie wiem kt贸r臋dy jecham!
Si臋 wzi膮艂em na spos贸b - w ko艅cu j臋zyki obce widywa艂em:
[W] - Maybe use English name of this city, I鈥檒l try to direct you then.
[A] - Aa ty 艣labo m贸wi膰 po polski, ja zapyta膰 inna osoba.

Po otwarciu nowej przychodni,...

Po otwarciu nowej przychodni, lekarz siada dumny w fotelu i czeka na pierwszego pacjenta. Nagle pukanie do drzwi. Wchodzi pacjent, a lekarz udaj膮c zaj臋tego podnosi s艂uchawk臋 i m贸wi:
- Niestety, nie mog臋 pana przyj膮膰. Mo偶e w najbli偶szym tygodniu b臋d臋 mie膰 czas. Dobrze pan wie - do lekarzy ogromne kolejki. Postaram si臋 w najbli偶szym tygodniu znale藕膰 chwilk臋.
Odk艂ada s艂uchawk臋 i udaje, 偶e dopiero teraz zobaczy艂 pacjenta.
- Co panu dolega? - pyta lekarz.
- Jestem z telekomunikacji, przyszed艂em pod艂膮czy膰 telefon.

Przychodzi baba do lekarza...

Przychodzi baba do lekarza ze spuchni臋ta twarz膮.
- Co, pszczo艂a? - pyta lekarz.
- Uhmmm.
- U偶膮dli艂a?
- Nie zd膮偶y艂a. M膮偶 艂opat膮 zabi艂.

Lekarz do dewotki:...

Lekarz do dewotki:
- No c贸偶, pani choroba nie jest ci臋偶ka, ale wymaga jednak kilku dni w szpitalu, a potem kr贸tkiego wypoczynku w sanatorium. Ale gwarantuj臋, 偶e za miesi膮c zn贸w b臋dzie pani na kolanach!