emu
kot
psy
syn

Pan Władek Kowalski wraca...

Pan Władek Kowalski wraca po alkoholowym przyjęciu do domu. Puka do drzwi.
- To ty Władek? - pyta się przez drzwi żona.
Odpowiada jej milczenie, więc wraca do łóżka. Po chwili znowu słyszy pukanie.
- Władek, czy to ty pukasz?
Cisza, wi─Öc ┼╝ona na dobre udaje si─Ö na spoczynek. Rano otwiera drzwi i widzi swojego m─Ö┼╝a siedz─ůcego na wycieraczce i trz─Ös─ůcego si─Ö z zimna.
- W┼éadziu, to ty puka┼ée┼Ť w nocy?
- Ja...
- To dlaczego nie odpowiada┼ée┼Ť na moje pytania?
- Jak to nie odpowiada┼éem, kiwa┼éem g┼éow─ů...

Żona woła do męża w kuchni:...

Żona woła do męża w kuchni:
-kochanie, zjesz z pasztetem?
M─ů┼╝:
-nie, zjem w salonie...

┼╗ona do m─Ö┼╝a:...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Wczesnym rankiem my┼Ťliwy...

Wczesnym rankiem my┼Ťliwy wybra┼é si─Ö na polowanie. Przeszed┼é kawa┼éek i my┼Ťli:
- Tak zimno, dzi┼Ť na pewno nic nie upoluj─Ö.
Wrócił więc do domu, rozebrał się i wszedł do łóżka.
- To ty kochanie? - spyta┼éa w p├│┼é┼Ťnie ┼╝ona my┼Ťliwego.
- Tak, skarbie.
- Zimno?
- Oj, bardzo.
- No widzisz, a ten kretyn poszedł na polowanie.

M─ů┼╝ skar┼╝y si─Ö ┼╝onie:...

M─ů┼╝ skar┼╝y si─Ö ┼╝onie:
- Już od 18 lat cokolwiek bym nie powiedział, ty mnie zawsze poprawiasz.
- Od 19 lat.

M─ů┼╝ z ┼╝on─ů obchodz─ů 35...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Telefon do Biura podr├│┼╝y:...

Telefon do Biura podr├│┼╝y:

- Czy m├│g┼éby pan nam zaoferowa─ç jak─ů┼Ť dobr─ů wycieczk─Ö.? Chcieliby┼Ťmy sobie z ┼╝on─ů odpocz─ů─ç

- A jak─ů kwot─ů pa┼ästwo dysponujecie?

- 800,- złotych

- Aaaaaa.. to sobie odpoczywajcie

W s─ůdzie:...

W s─ůdzie:
- Dlaczego pow├│d chce si─Ö rozwie┼Ť─ç?
- Wysoki s─ůdzie. Pozna┼éem j─ů, o┼Ťwiadczy┼éem si─Ö, a potem by┼é ┼Ťlub. Urodzi┼é si─Ö syn, ochrzcili┼Ťmy go. Dosta┼éem awans, mieszkanie, potem syn do przedszkola poszed┼é. Ja dosta┼éem podwy┼╝k─Ö, kupi┼éem samoch├│d, przeprowadzili┼Ťmy si─Ö...
- To ja widz─Ö, ┼╝e stanowicie pa┼ästwo wyj─ůtkowo udane stad┼éo.
- Wysoki s─ůdzie, ale ostatnio nie by┼éo jako┼Ť wi─Ökszej okazji i wreszcie spojrza┼éem na moj─ů ┼╝on─Ö na trze┼║wo...

Siedz─ů dwaj kolesie przy...

Siedz─ů dwaj kolesie przy piwie. Po trzeciej kolejce jeden zauwa┼╝a:
- Co┼Ť masz stary niet─Ög─ů min─Ö...
- Aż w mordę... Wczoraj wieczorem wróciłem do chaty, a koszula cała w szmince...
- ┼╗onka ci pewnie ┼╝y─ç nie daje?
- A ┼╝eby┼Ť wiedzia┼é - marudzi wci─ů┼╝: "kup mi taka szmink─Ö, kup..."

Wr├│ci┼éem dzi┼Ť wcze┼Ťniej...

Wr├│ci┼éem dzi┼Ť wcze┼Ťniej z pracy i zasta┼éem swoj─ů ┼╝on─Ö i kumpla, siedz─ůcych w przedpokoju, spoconych i nie mog─ůcych z┼éapa─ç oddechu. Spyta┼éem "Co si─Ö tu dzieje?"
┼╗ona powiedzia┼éa "E... grali┼Ťmy sobie na Wii Fit". Mrugn─Ö┼éa do kumpla i doda┼éa "Dawid radzi sobie naprawd─Ö ┼Ťwietnie."
Kiedy wychodzi┼éem z pokoju, s┼éysza┼éem ich ┼Ťmiej─ůcych si─Ö i nazywaj─ůcych mnie frajerem, ale to ja ┼Ťmia┼éem si─Ö ostatni. Sprawdzi┼éem nast─Öpnego dnia i nawet nie uda┼éo im si─Ö wpisa─ç na list─Ö high score.