emu
psy
syn

Pan Władek Kowalski wraca...

Pan Władek Kowalski wraca po alkoholowym przyjęciu do domu. Puka do drzwi.
- To ty Władek? - pyta się przez drzwi żona.
Odpowiada jej milczenie, więc wraca do łóżka. Po chwili znowu słyszy pukanie.
- Władek, czy to ty pukasz?
Cisza, wi─Öc ┼╝ona na dobre udaje si─Ö na spoczynek. Rano otwiera drzwi i widzi swojego m─Ö┼╝a siedz─ůcego na wycieraczce i trz─Ös─ůcego si─Ö z zimna.
- W┼éadziu, to ty puka┼ée┼Ť w nocy?
- Ja...
- To dlaczego nie odpowiada┼ée┼Ť na moje pytania?
- Jak to nie odpowiada┼éem, kiwa┼éem g┼éow─ů...

┼╗ona wykonuje jakie┼Ť...

┼╗ona wykonuje jakie┼Ť dziwne ruchy przed lustrem.
- Co ty tam robisz?!
- ─ćwicz─Ö chwyty samoobrony, nigdy nie wiadomo, czy w ciemno┼Ťci nie napadnie mnie jaki┼Ť maniak seksualny.
- Daj spok├│j, a┼╝ tak ciemno to nie bywa!

Przez pustyni─Ö jedzie...

Przez pustyni─Ö jedzie na wielb┼é─ůdzie Arab, a obok ledwie ┼╝ywa biegnie jego ┼╝ona.
Spotykaj─ů jad─ůc─ů z naprzeciwka karawan─Ö:
- Dok─ůd si─Ö tak ┼Ťpieszysz? - pyta przewodnik karawany.
- ┼╗ona mi zachorowa┼éa, wioz─Ö j─ů do szpitala.

- Kochanie, we┼║ si─Ö przykryj!...

- Kochanie, we┼║ si─Ö przykryj!
- Ale mi jest dobrze!
- Ale mi jest niedobrze!!!

Żona mówi do Rewińskiego: ...

Żona mówi do Rewińskiego:
- Musisz wreszcie wybra─ç: albo ja albo piwo.
- A ile byłoby tego piwa?...

Dobra strona sytuacji:...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Małżeństwo zostało zaproszone...

Ma┼é┼╝e┼ästwo zosta┼éo zaproszone na bal przebiera┼äc├│w, jednak tego wieczoru ┼╝on─Ö rozbola┼éa g┼éowa i nalega┼éa aby jej m─ů┼╝ poszed┼é sam. D┼éugo si─Ö sprzeciwia┼é, ale w ko┼äcu uleg┼é i poszed┼é. ┼╗ona po┼éo┼╝y┼éa si─Ö do ┼é├│┼╝ka, jednak po godzinie obudzi┼éa si─Ö bez b├│lu g┼éowy. Poniewa┼╝ jej m─ů┼╝ nie wiedzia┼é jaki str├│j kupi┼éa sobie dok┼éadnie, zdecydowa┼éa si─Ö po┼Ť─ç na zabaw─Ö i go poszpiegowa─ç. Szybko go tam wypatrzy┼éa. Ta┼äczy┼é ze wszystkimi kobietami, ca┼éowa┼é po r─ůczkach, szyjach, szepta┼é na uszko podszczypywa┼é, niby przypadkiem dotyka┼é "tu i ├│wdzie". Poniewa┼╝ nale┼╝a┼éa do zgrabnych os├│b, szybko zosta┼éa zauwa┼╝ona przez rozbawionego m─Ö┼╝usia i poproszona do ta┼äca.
Spodziewała się niezłej zabawy, on przecież nie wiedział, że podrywa
w┼éasn─ů ┼╝on─Ö. Po paru ta┼äcach zaproponowa┼é jej zwiedzanie pi─Öterka ona si─Ö zgodzi┼éa bez oporu ( bo to przecie┼╝ JEJ m─ů┼╝!) Postawi┼éa jednak warunek, ┼╝e nie zdejm─ů masek z twarzy. By┼éo im razem wspaniale, wr─Öcz jak nigdy dot─ůd. Byli anonimowi wzgl─Ödem siebie, wi─Öc! bez skr─Öpowania spe┼éniali swoje najbardziej ukryte marzenia erotyczne . Jednak po n-tym numerku, ona szybko pobieg┼éa do domu, ┼╝eby oczekiwa─ç m─Ö┼╝a i zada─ç mu kilka pyta┼ä.
Gdy ju┼╝ wr├│ci┼é ona si─Ö go pyta (rzecz jasna z dzik─ů satysfakcj─ů w g┼éosie ):
- No i jak si─Ö bawi┼ée┼Ť skarbie. Du┼╝o ta┼äczy┼ées?
- Nie ta┼äczy┼éem ani razu i bawi┼éem si─Ö kiepsko. Spotka┼éem Zenka,Wie┼Ťka i Tadka, moich koleg├│w ze studi├│w i ca┼é─ů noc grali┼Ťmy w pokera na pieni─ůdze. Ale powiem ci, ┼╝e facet kt├│remu po┼╝yczy┼éem kostium podobno bawi┼é si─Ö zajebi***** ...

Nad brzegiem stawu Nowak...

Nad brzegiem stawu Nowak ┼éowi ryby. Towarzyszy mu ┼╝ona. On zarzuca w─Ödk─Ö i wyci─ůga but. Zarzuca ponownie i wy┼éawia garnek. Nast─Öpnym razem wyci─ůga m┼éynek do kawy, po nim adapter, radio i telewizor. Na koniec wyci─ůga kanap─Ö.
- Uciekajmy st─ůd! - wo┼éa przera┼╝ona Nowakowa. - Tutaj chyba kto┼Ť mieszka!

Rozmawia ┼╝ona ze swoim...

Rozmawia ┼╝ona ze swoim m─Ö┼╝em w─Ödkarzem:
-Idziesz na ryby?
-Ta...
-To sobie weź mydło!
-A po co mi mydło???
-┼╗eby┼Ť sobie m├│g┼é wytrze─ç r─Öce, jak g├│wno z┼éapiesz!!! Wink

Kowalska zabawia si─Ö...

Kowalska zabawia si─Ö z kochankiem, nagle wpada jej m─ů┼╝. Kowalska patrzy to na m─Ö┼╝a, to na kochanka (oba ros┼ée ch┼éopy), w ko┼äcu m├│wi:
- Poznajcie si─Ö. To jest m├│j m─ů┼╝ Franek, a to jest pan Robert, wy tu sobie porozmawiajcie, a ja dzwoni─Ö po karetk─Ö.