psy
fut
lek
emu
#it
hit
syn

Pani przedszkolanka pomaga...

Pani przedszkolanka pomaga ma艂emu Jasiowi za艂o偶y膰 wysokie, zimowe botki. Szarpi膮 si臋, m臋cz膮, ci膮gn膮...
Jest! Wesz艂y! Spoceni siedz膮 na pod艂odze a Jasio m贸wi:
- Ale za艂o偶yli艣my buciki odwrotnie...
Pani patrzy: faktycznie, lewy na prawy. No to je 艣ci膮gaj膮, morduj膮 si臋, sapi膮...
Ufff, zesz艂y.
Wci膮gaj膮 je znowu, sapi膮, ci膮gn膮, nie chc膮 wej艣膰...
Ufff, wesz艂y.
Pani siedzi, dyszy a Jasio m贸wi:
- Ale to nie moje buciki...
Pani ugryz艂a si臋 w j臋zyk, zn贸w si臋 szarpi膮 z butami...
Zesz艂y.
Na to Jasio:
- To buciki mojego brata, i mama kaza艂a mi je nosi膰...
Pani zacisn臋艂a r臋ce mocno na szafce, odczeka艂a a偶 si臋 przestan膮 trz膮艣膰, prze艂kn臋艂a 艣lin臋 i zn贸w pomaga wci膮ga膰 buty. Tarmosz膮 si臋, wci膮gaj膮, sil膮 si臋...
Wesz艂y.
- No dobrze - m贸wi pani - a gdzie s膮 twoje r臋kawiczki?
- Schowa艂em w bucikach 偶eby nie zgubi膰!

- Gdzie 艣pi膮 wasi rodzice?...

- Gdzie 艣pi膮 wasi rodzice? - pyta si臋 pani dzieci w szkole
Na 艂贸偶ku m贸wi Ma艂gosia, na kanapie m贸wi Sta艣, na sofie - powiedzia艂a Nel
- A twoi Jasiu gdzie 艣pi膮?
- Moi to 艣pi膮 na linie
- Jak to na linie? No bo mama, rano m贸wi艂a do taty: "Spuszczaj si臋 szybciej, bo do roboty nie zd膮偶ysz"

Do klasy Jasia przychodz膮...

Do klasy Jasia przychodz膮 wszyscy nauczyciele i wszyscy dyrektorowie.
Pani chwali si臋 klas膮 i m贸wi:
- Dzieci powiedzcie jakie艣 s艂owo na "c"
Ca艂a klasa si臋 zg艂asza a Ja艣 a偶 skacze po 艂awce.
Pani m贸wi:
- nie, tego ch艂opca nie spytam bo wiadomo co zrobi, wi臋c zapytam si臋 Krzysia
A Krzysio m贸wi:
- Cyrkiel.
- 艢wietnie, a teraz s艂owo na "k"
Wszyscy m贸wi膮 偶eby pani spyta艂a Jasia.
Pani m贸wi i wzdycha:
- No dobrze niech Wam b臋dzie
Jasiu m贸wi:
- Kamie艅
Pani wzdycha:
- No na szcz臋艣cie
Jasiu dodaje:
- Ale kur** taki wieeelki

Jasiu chwali si臋 Sebastianowi...

Jasiu chwali si臋 Sebastianowi co dosta艂 na gwiazdk臋:
- Sebastianie zgadnij co dosta艂em na gwiazdk臋?
- Nie, nie wiem co?
- Tr膮bk臋, ona jest super!
- M贸wi艂e艣, 偶e dostaniesz co艣 lepszego ni偶 tr膮bk臋.
- Ale ona jest super, dzi臋ki niej zarabiam 10 z艂 dziennie.
- W jaki spos贸b?
- Tata daje mi 偶ebym przesta艂 tr膮bi膰.

Nauczyciel, na lekcji...

Nauczyciel, na lekcji polskiego m贸wi do Jasia:
- Jasiu, odmie艅 w czasie tera藕niejszym czasownik goni膰.
- Ja goni臋, ty gonisz..., my gonimy, wy gonicie...
- A oni? - pyta nauczyciel.
- Oni uciekaj膮, panie profesorze.

Siedzi Jasiu w klasie...

Siedzi Jasiu w klasie i m贸wi do nauczycielki:
-艁adne ma pani stringi.
A pani na to:
-A gdzie je widzia艂e艣?
-Jak pani si臋 schyla艂a o kred臋 na pod艂og臋.

Na lekcji religii ksi膮dz...

Na lekcji religii ksi膮dz pyta dzieci, kto by chcia艂 p贸j艣膰 do nieba. Wszystkie dzieci podnios艂y r臋ce tylko Jasiu nie podni贸s艂.
Ksi膮dz pyta Jasia:
- Czemu nie chcesz i艣膰 do nieba?
Na to Jasiu:
- Um贸wi艂em si臋 z mam膮, 偶e zaraz po lekcjach wr贸c臋 do domu.

Jasio pyta si臋 mamy co...

Jasio pyta si臋 mamy co maj膮 dziewczynki pod majteczkami.
- k艂udeczk臋. odpowiada mama.
Jasio idzie do taty i pyta si臋 co maj膮 ch艂opcy pod majteczkami
- kluczyk. odpowiada tata.
Nast臋pnego dni rodzice Jasia przychodz膮 wcze艣niej z pracy do domu i widz膮 Jasia z siostr膮 le偶膮 na 艂贸偶ku bez majteczek, tata pyta zdziwiony Jasia co robi膮 a Jasiu na to sprawdzamy czy kluczyk pasuje do k艂udeczki.

Podczs lekcji w szkole...

Podczs lekcji w szkole Jasiu pomaza艂 si臋 d艂ugopisem po r臋ce i m贸wi:
- Na szcz臋艣cie mam korektor!

Na przyrodzie pani si臋 pyta:...

Na przyrodzie pani si臋 pyta:
- Jaki jest najwi臋kszy las?
Zg艂asza si臋 Ja艣:
- Las Vegas.