emu
psy
syn

Pani w szkole zadała...

Pani w szkole zada┼éa prac─Ö domow─ů:
-Dzieci napiszcie opracowanie,kim chcieliby┼Ťcie by─ç w przysz┼éo┼Ťci?
Na drugi dzia┼ä Jasio przynosi pust─ů kartk─Ö.
Pani nauczycielka pyta si─Ö Jasia...
-Jasio dlaczego przynios┼ée┼Ť pust─ů kartk─Ö?
Jasio odpowiada:
-Dlatego,┼╝e w przysz┼éo┼Ťci prosz─Ö Pani ja chc─Ö by─ç nikim jak m├│j Tata
Pani pyta si─Ö wi─Öc Jasia:
-Sk─ůd wiesz,┼╝e Tw├│j tata jest nikim?
Jasio odpowiada:
-Bo moja mamusia tak m├│wi...

Jasio przychodzi do domu...

Jasio przychodzi do domu i m├│wi:
tato dosta┼éem dzi┼Ť 3 jedynki z polskiego religii i matematyki
Z polskiego?z czego?
Bo napisałem k***a na tablicy
jasiu przez jakie "u"?
No przez otwarte
no to gdzie ona k***a b┼é─ůd widzi ?
Z matematyki z czego?
Bo pani mnie zapytała ile to 2*2 a ja jej powiedziałem że to 4
A 1?
no bo potem zapytała mnie ile to 2 + 2
No przecie┼╝ to 1 ch** jest
też jej tak powiedziałem
a z religii?
Bo ksi─ůdz powiedzia┼é ┼╝e Jezus jest wsz─Ödzie a ja zapyta┼éem czy u kowalskiego w piwnicy to ksi─ůdz powiedzia┼é ┼╝e tak a ja mu na to:
Ale z ksi─Ödza debil jest.przecie┼╝ kowalski nie ma piwnicy.

Na lekcji biologii Pani...

Na lekcji biologii Pani nauczycielce mucha siada na biu┼Ťcie.
A ona nie mo┼╝e jej zabi─ç.
Zdenerwowana pani powiedziała klasie, że kto zabije muchę ten ma na koniec szóstkę z biologii.
Cała klasa rzuciła się na muchę tylko nie Jasiu.
Pani si─Ö pyta Jasia:
- Jasiu czemu nie gonisz muchy przecie┼╝ masz dw├│jk─Ö na koniec?
- Nie chce mi si─Ö.
Po pół godzinie cała klasa leży zmęczona na podłodze, a mucha cały czas lata po suficie.
A Jasio podnosi palec a mucha siada mu na niego.
Pani si─Ö pyta Jasia:
- Jasiu jak Ty to zrobi┼ée┼Ť?
- Przecież nie na darmo przez pół godziny trzymałem palec w dupie.

Jedzie Jasiu na rowerku ...

Jedzie Jasiu na rowerku
rowerek si─Ö zatrzymuje Ja┼Ť wo┼éa:
- Je─ç jowejku!Je─ç!
Przechodzi pani i m├│wi do jasia:
- Taki duży chłopak a nie wymawia R!
Ja┼Ť - Spierda... stara kur..!

- Jasiu, masz dzi┼Ť bardzo...

- Jasiu, masz dzi┼Ť bardzo dobrze odrobione zadanie - m├│wi nauczycielka - Czy jeste┼Ť pewien, ze twojemu tacie nikt nie pomaga┼é?

Nauczycielka poleciła...

Nauczycielka poleciła dzieciom, żeby napisały wypracowanie, które zawierać będzie cztery tematy:
1. Monarchia
2. Seks
3. Religia
4. Tajemnica
Powiedzia┼éa te┼╝, ┼╝e kto sko┼äczy jako pierwszy, b─Ödzie m├│g┼é i┼Ť─ç do domu. Dzieci zacz─Ö┼éy pisa─ç. Po kilkunastu sekundach wstaje Jasiu. Nauczycielka nie chce wierzy─ç, ┼╝e uda┼éo mu si─Ö ju┼╝ sko┼äczy─ç. Prosi go jednak, ┼╝eby odczyta┼é swoje wypracowanie.
Jasiu z dum─ů:
- Zer┼╝ni─Öto kr├│low─ů! - M├│j Bo┼╝e! Kto?!

Lata 70-te, szkoła podstawowa....

Lata 70-te, szkoła podstawowa. Pani mówi do uczniów
- Kochane dzieci wczoraj min─Ö┼éa 25 rocznica zwyci─Östwa Zwi─ůzku Radzieckiego nad faszyzmem.
Jak uczcili┼Ťcie t─ů wspania┼é─ů chwil─Ö?
Agatka podnosi r─Ök─Ö i m├│wi: - Razem z rodzicami deklamowali┼Ťmy wiersze patriotyczne
Pani na to: - To pi─Öknie!
Ma┼éy J├│zio odpowiada: - My wraz z rodzicami ┼Ťpiewali┼Ťmy pie┼Ťni wojenne.
- No cudownie - odpowiada pani.
Wreszcie odzywa si─Ö Jasiu:
- A my razem z tat─ů bawili┼Ťmy si─Ö w radzieckich partyzant├│w!
Pani mówi: - To wspaniale, cóż za oryginalny sposób! Opowiedz klasie na czym polegała ta zabawa
Jasiu na to:
- Eee tam... nic takiego... Poszli┼Ťmy razem z tat─ů do s─ůsiadki tata j─ů wy*****y┼é, a ja ┼╝em jej zegarek ukrad┼é...

Jasiu pyta Jana: ...

Jasiu pyta Jana:
- Janie czy Cytryna ma n├│┼╝ki?
- Nie
- A niech to, zn├│w wcisn─ů┼éem Kanarka do herbaty.

W przedszkolu dla VIP-├│w...

W przedszkolu dla VIP-├│w nauczycielka pyta si─Ö dzieci, czym zajmuj─ů si─Ö ich ojcowie. Dzieci m├│wi─ů, a to ┼╝e tata pracuje w MSWiA w randze Sekretarza Stanu, a to ┼╝e jest pos┼éem SLD, a to ┼╝e jest dyrektorem UKIE. Nagle Jasio wstaje i m├│wi:
- M├│j tato jest zegarmistrzem.
- Jak to Jasiu? - pyta przedszkolanka.
- No bo ci─ůgle tata m├│wi, ┼╝e jedzie po wskaz├│wki do Brukseli.

Mama woła Jasia:...

Mama woła Jasia:
- Jasiu, rzu─ç wszystko i chod┼║ na obiad!
Z drugiego pokoju słychać brzęk tłuczonego szkła i plusk.
Jasio przychodzi na obiad, a mama go pyta:
- Jasiu, co robi┼ée┼Ť tak g┼éo┼Ťno u siebie w pokoju?
- Przenosiłem akwarium.