#it
emu
psy
syn

Papa Carlo bierze kawałek...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

By─ç zadowolonym z samego...

By─ç zadowolonym z samego siebie - to najwi─Öksze szcz─Ö┼Ťcie. - Tomasz Mann

...Druga kadencja PiS......

...Druga kadencja PiS...
Wycieczka uczniów szkoły podstawowej zwiedza Stolicę...
- Uwaga, dzieci, dochodzimy do ulicy Lecha Kaczy┼äskiego, kt├│ra przez wiele lat by┼éa nazywana Krakowskim Przedmie┼Ťciem - m├│wi pani nauczycielka.
- Jak to ? Przecie┼╝ przed chwil─ů byli┼Ťmy na ulicy Lecha Kaczy┼äskiego !
- Oj, Brajanku, znowu nie uwa┼╝a┼ée┼Ť. To nie by┼éa ulica, tylko aleja, i nie Lecha Kaczy┼äskiego, tylko Prezydenta Kaczy┼äskiego.
- Psze pani, a co to za budynek ?
- To Sanktuarium Lecha Kaczy┼äskiego Jedynego Prezydenta IV RP, dawniej by┼é to Pa┼éac Prezydencki. Chcia┼éabym wam zwr├│ci─ç uwag─Ö na rosn─ůcy u bramy las... Las krzy┼╝y... Wiecie sk─ůd si─Ö wzi─Ö┼éy ?
- Kogo┼Ť tu ukrzy┼╝owali ?
- Nie, Denisku. No jak to ? Nie wiecie ?
- Nie wiemy, psze pani.
- No przecież macie w tygodniu po 5 lekcji z historii życia Lecha Kaczyńskiego.
- No tak, ale w podstaw├│wce przerabia si─Ö tylko m┼éodzie┼äcze lata Kaczy┼äskiego, ostatnio mieli┼Ťmy lekcje o Pierwszej Komunii pana prezydenta.
- Jak to młodzieńcze lata ? A reszta ?
- Resztę żywota Lecha Kaczyńskiego przerabia się dopiero w gimnazjum i liceum, psze pani.
- Aaaa, chyba, ┼╝e tak... No wi─Öc s┼éuchajcie, drogie dzieci... Ten wielki krzy┼╝ postawiono tu po ┼Ťmierci pana prezydenta, aby odda─ç cze┼Ť─ç jego pami─Öci i przez d┼éugie lata toczono walki, aby m├│g┼é tu pozosta─ç. Na szcz─Ö┼Ťcie teraz mo┼╝e tu sta─ç i nikt go nie zabierze.
- Psze pani, a mo┼╝na sobie przy nim zrobi─ç zdj─Öcie ?
- Mo┼╝na And┼╝eliko, ale uwa┼╝aj, aby go nie dotkn─ů─ç, bo jest na nim metalowa siatka pod wysokim napi─Öciem. To takie zabezpieczenie, gdyby kto┼Ť pr├│bowa┼é zabra─ç st─ůd ten krzy┼╝.
- A te mniejsze krzy┼╝e to sk─ůd ?
- Te mniejsze postawiono, aby uczci─ç pami─Ö─ç tych, kt├│rzy bronili tego du┼╝ego krzy┼╝a.
- Psze pani, a wejdziemy do ┼Ťrodka pa┼éacu ?
- Niestety, nie mo┼╝emy, bo w┼éa┼Ťnie jest w nim remont. W┼éoscy malarze maluj─ů olbrzymi fresk na suficie.
- Psze pani, a co to jest fresk ?
- Takie malowid┼éo na suficie. Widzieli┼Ťcie przecie┼╝ fresk w Kaplicy Syksty┼äskiej...
- Ja nie widziałam.
- Jak to, D┼╝esiko ? Nie by┼éa┼Ť z nami rok temu na wycieczce ┼Üladami Wielkiego M─Ö┼╝a Stanu ?
- Nie, bo byłam wtedy chora.
- A, psze pani, a co b─Ödzie na tym fresku namalowane?
- Arcydzie┼éo, moje drogie dzieci. B─Ödzie na nim przedstawione jak B├│g przekazuje Lechowi Kaczy┼äskiemu ber┼éo i koron─Ö, aby zaprowadzi┼é porz─ůdek na Ziemi.
- Oj, to szkoda, ┼╝e nie mo┼╝na wej┼Ť─ç do ┼Ťrodka i zobaczy─ç.
- M├│wi si─Ö trudno, ale mo┼╝emy obejrze─ç pa┼éac, to znaczy sanktuarium z zewn─ůtrz, te┼╝ jest co ogl─ůda─ç.
- Ooo, a co to s─ů za tablice ?
- To 14 stacji przedstawiaj─ůcych m─Ök─Ö Lecha Kaczy┼äskiego, jak─ů przeszed┼é w czasie swojego ┼╝ycia.
- Stacja 7 - Lech Kaczyński kłóci się z Donaldem Tuskiem o krzesło w Brukseli po raz drugi... fajne!
- A patrzcie tu: Lech Kaczyński przez Niemców kartoflem nazwany !
- No ju┼╝ starczy, musimy i┼Ť─ç dalej... mamy jeszcze tyle do zobaczenia w Warszawie.
- O kurcze! Patrzcie to ! Co to za wielkie bryły, psze pani?
- Oj, Patryczku, przecie┼╝ wida─ç, ┼╝e to buty.
- A po co kto┼Ť postawi┼é taki wielki pomnik butom ?
- To nie jest pomnik but├│w, tylko pierwszy element budowanego pomnika Lecha Kaczy┼äskiego. Na razie zrobili mu tylko buty, ale ca┼éy czas buduj─ů reszt─Ö postaci.
- Ale psze pani, ten pomnik będzie tak wielki, że jego głowy w ogóle nie będzie widać z ziemi !
- No, w Warszawie na pewno nie da si─Ö zobaczy─ç twarzy pana prezydenta, ale za to z Moskwy jego srogie spojrzenie b─Ödzie widoczne doskonale

Starzec i chłopiec podróżowali...

Starzec i ch┼éopiec podr├│┼╝owali na targ razem ze swoim wo┼éem, kt├│rego mieli sprzeda─ç. Ch┼éopiec jecha┼é na grzbiecie wo┼éu, a starzec szed┼é obok. Kiedy mijali innych, kto┼Ť zauwa┼╝y┼é, ┼╝e to wstyd, ┼╝e ch┼éopiec jedzie podczas, gdy stary cz┼éowiek musi i┼Ť─ç. Ch┼éopiec i starzec zgodnie uznali, ┼╝e krytykuj─ůcy ma racj─Ö i zamienili si─Ö miejscami.
Jednak w nied┼éugim czasie spotkali inn─ů osob─Ö, kt├│ra zwr├│ci┼éa uwag─Ö starcowi, ┼╝e nie ┼éadnie jest zmusza─ç ch┼éopca do wysi┼éku. Ch┼éopiec i starzec przyznali tej osobie racj─Ö i postanowili i┼Ť─ç pieszo.
Po drodze spotkali cz┼éowieka, kt├│ry wy┼Ťmia┼é ich. Powiedzia┼é, ┼╝e gdyby sam mia┼é wo┼éu to na pewno nie szed┼é by piechot─ů. Ch┼éopiec i starzec zgodnie uznali, ┼╝e to g┼éupie i┼Ť─ç kiedy ma si─Ö wo┼éu. Wi─Öc razem wskoczyli na jego grzbiet.
Jednak zaraz zjawi┼é si─Ö kto┼Ť, kto im powiedzia┼é, ┼╝e m─Öcz─ů biedne zwierz─Ö jad─ůc w dw├│jk─Ö na grzbiecie. Ch┼éopiec i starzec zawstydzili si─Ö swoich czyn├│w i postanowili dalej nie┼Ť─ç wo┼éu. I nie┼Ťli go tak, a┼╝ natrafili na mostek. A na mostku oboje stracili r├│wnowag─Ö i w├│┼é wpad┼é do wody.

Jaki z tego morał?
Je┼Ťli starasz si─Ö zadowoli─ç wszystkich to mo┼╝esz r├│wnie dobrze poca┼éowa─ç swoj─ů d*p─Ö wo┼éow─ů na po┼╝egnanie!

Dwaj studenci mieli poprawkowy...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

W ZSRR zacz─Öto produkowa─ç...

W ZSRR zacz─Öto produkowa─ç znaczki z podobizn─ů Stalina. Po pewnym czasie zacz─Ö┼éy nap┼éywa─ç skargi, ┼╝e znaczki nie chc─ů si─Ö przykleja─ç. Okaza┼éo si─Ö, ┼╝e znaczki by┼éy dobre, tylko ludzie pluli na z┼é─ů stron─Ö.

Wnuczka rozmawia z babci─ů......

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Przychodzi Zenek do sklepu...

Przychodzi Zenek do sklepu zoologicznego.
- Poprosz─Ö papug─Ö. Du┼╝─ů. I kanarka. I chomika. Ryb─Ö jak─ů┼Ť. I robala. Rurk─Ö, patyk, torb─Ö s┼éonecznika i ┼╝wirek. Dzi─Ökuj─Ö.
- Prosz─Ö. Po co to panu?
- Sklep zoologiczny zakładam.

Facet zeznaje w s─ůdzie:...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.