psy
emu
#it
hit
fut
lek
syn

Pewien facio codziennie...

Pewien facio codziennie odwiedzał kiosk Ruchu i CODZIENNIE kupował Gazetę Wyborczą. Codziennie otwierał ją na pierwszej stronie i zaraz, przy kiosku, gniótł gazetę w kulkę (nie jest to łatwe) i wrzucał w całości do kosza obok. Sprzedawca nie reagował przez dłuuuugi czas, ale w końcu nie wytrzymał i któregoś dnia pyta: Czego Pan tam szuka (na pierwszej stronie)?
Nekrologu !!!
Ależ nekrologi są na ostatnich stronach ... !!!
TEN będzie na PIERWSZEJ stronie.

Pewnego razu autobus...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

Panie kierowniku, chciałbym...

Panie kierowniku, chciałbym z panem pogadać w trzy oczy...
- Jak to w trzy oczy? Chyba w cztery oczy?
- Nie, tylko w trzy. Bo na to co zaproponuję jedno oko trzeba będzie przymknąć.

Biegnie myszka po lesie...

Biegnie myszka po lesie i spotyka łosia. Podbiega do niego od tyłu, patrzy i szepcze:
- Niesamowite!
Podbiega z przodu, patrzy i szepcze:
- Niepojęte!
Znowu obiega łosia, patrzy od tyłu i szepcze:
- Niesamowite!
I ponownie biegiem dookoła łosia. Patrzy od przodu i szepcze:
- Niepojęte!
I tak kilka razy. Łoś zdziwiony pyta myszkę:
- O co Ci chodzi myszko?
- Patrzę na Ciebie łosiu i nijak nie mogę zrozumieć: z takimi jajcami, a takie rogi?!

Piętnastoletnia Zosia...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.

- Byłoby wspaniale, gdybyś...

- Byłoby wspaniale, gdybyś teraz leżała nago w moim łóżku.
- SŁUCHAM??!!
- W sensie ''Cześć! Co słychać?!''. Pieprzony T9...

- Ech......

- Ech...
- No co?
- Ruch@ć mi się chce...
- No to idź do burdelu.
- Eee... no wiesz... wolałbym z jakąś znajomą babką.
- Eee tam. Pochodzisz tam trochę - to będą znajome...

Stalin przemawia do ludu...

Stalin przemawia do ludu i nagle ktoś kichnął. Rozjuszony wrzeszczy:
- Kto kichnął!
Nikt się nie odzywa. Stalin na to:
- Rozstrzelać pierwszy rząd!
I znów wrzeszczy:
- Kto kichnął!
I znów cisza, więc Stalin wnerwiony mówi:
- Rozstrzelać drugi rząd!
I znów krzyczy:
- Kto kichnał!
Na to jakiś staruszek podnosi rękę i mówi:
- Ja.
A Stalin na to:
- A to na zdrowie, na zdrowie...

Spotykają się dwie przyjaciółk...

Treść tylko dla dorosłych. Zaloguj się lub zarejestruj aby potwierdzić swój wiek.