kot
psy
syn

Pewien 偶onaty facet,...

Pewien 偶onaty facet, przez kilka lat mia艂 kochank臋, W艂oszk臋. Pewnej nocy o艣wiadczy艂a mu, 偶e jest w ci膮偶y.
On, nie chc膮c zrujnowa膰 swojej reputacji i ma艂偶e艅stwa, da艂 jej spor膮 sum臋 pieni臋dzy, aby wyjecha艂a do W艂och i tam urodzi艂a dziecko, aby unikn膮膰 skandalu. Zaproponowa艂 r贸wnie偶 p艂acenie aliment贸w do 18 roku 偶ycia na dziecko.
Ona si臋 zgodzi艂a, ale spyta艂a:
- Jak mam przes艂a膰 ci wiadomo艣膰, kiedy dziecko si臋 urodzi?
- Aby utrzyma膰 wszystko w sekrecie, wy艣lij mi poczt贸wk臋 na m贸j adres domowy, z jednym tylko s艂owem: "spaghetti", wtenczas zaczn臋 s艂a膰 Ci alimenty na utrzymanie dziecka.
I wyjecha艂a.
Po oko艂o 9 miesi膮cach facet wieczorem wraca do domu z pracy, a tu 偶ona m贸wi:
- Dosta艂e艣 jak膮艣 bardzo dziwn膮 kartk臋 pocztow膮, nic nie rozumiem co to za kartka.
Ma偶 na to:
- Daj mi t臋 kartk臋, zobacz臋 co to?
呕ona da艂a m臋偶owi kartk臋 bacznie go obserwuj膮c. M膮偶 zacz膮艂 czyta膰 poczt贸wk臋, zblad艂 jak 艣ciana i... zemdla艂.
Na kartce by艂o napisane:
"Spaghetti, spaghetti, spaghetti, spaghetti, spaghetti. Trzy porcje z kulkami mi臋snymi, dwie bez. Wy艣lij wi臋cej sosu!"

Franek odwiedzi艂 swojego...

Franek odwiedzi艂 swojego przyjaciela Wacka i jego 偶on臋.
Oto nast膮pi艂 koniec wizyty i trzeba by艂o wraca膰 ale samoch贸d odm贸wi艂 pos艂usze艅stwa.
Przyjaciel m贸wi mu, 偶e co prawda nie maj膮 wolnego 艂贸偶ka ale mo偶e spa膰 z nimi.
Franek przysta艂 na propozycj臋.
Wacek zasn膮艂. Wtem jego 偶ona klepie Frana w ramie i m贸wi, 偶e ma ochot臋. Franek m贸wi, 偶e mu to schlebia, bo 偶ona przyjaciela by艂a atrakcyjna.
- Nic si臋 nie martw. On jak za艣nie to nic go nie obudzi.
Na dow贸d tego wyrwa艂a m臋偶owy w艂os z po艣ladka.
Franka to przekona艂o i dosiad艂 kobiet臋.
Le偶膮 spoceni ale Frankowi si臋 znowu zachcia艂o.
Dla pewno艣ci wyrwa艂 w艂os z po艣ladka Wacka. Ten ani drgn膮艂 wi臋c znowu si臋 zacz臋艂o.
Sytuacja powt贸rzy艂a si臋 jeszcze 2 razy.
Wstali z rana i Franek wychodzi ale Wacek zatrzymuje go w drzwiach i m贸wi:
- Wiesz stary. Znamy si臋 tyle lat. Nie mam Ci za z艂e nawet to 偶e posun膮艂e艣 mi 偶on臋. Wku*wi艂o mnie tylko to 偶e z mojej du*y zrobi艂e艣 sobie tablic臋 wynik贸w.

W drodze do ko艣cio艂a...

W drodze do ko艣cio艂a m艂oda para zgin臋艂a w wypadku samochodowym.
Stoj膮c u bram nieba i czekaj膮c na 艣w. Piotra zastanawiali si臋, czy jest mo偶liwe wzi臋cie 艣lubu w niebie.
Gdy 艣w. Piotr si臋 pojawi艂 zadali mu to pytanie.
On odpowiedzia艂, 偶e to pierwsza taka pro艣ba i w艂a艣ciwie to nie wie, ale p贸jdzie si臋 dowiedzie膰.
W czasie nieobecno艣ci 艣wi臋tego (miesi膮ce lec膮) para zacz臋艂a si臋 zastanawia膰, czy czasem nie pope艂nia b艂臋du, no bo je艣li do siebie nie pasuj膮, je艣li co艣 p贸jdzie nie tak - utkn膮 w niebie z艂膮czeni na zawsze.
Po trzech miesi膮cach wraca zm臋czony 艣wi臋ty, informuje ich, 偶e wzi臋cie 艣lubu jest mo偶liwe.
Para stwierdza - ok, ale je艣li co艣 b臋dzie nie tak, to czy b臋d膮 mogli wzi膮膰 rozw贸d.
W艣ciek艂y 艣w. Piotr rzuca kluczem o ziemi臋.
- Czy co艣 nie tak - pyta wystraszona para.
- Dajcie spok贸j - m贸wi 艣w. Piotr - zaj臋艂o mi trzy miesi膮ce 偶eby znale藕膰 tu jakiego艣 ksi臋dza, czy zdajecie sobie spraw臋, ile mo偶e potrwa膰 znalezienie prawnika?

F膮fara wpada do ksi臋garni...

F膮fara wpada do ksi臋garni i sapi膮c, pyta sprzedawc臋:
- Czy to pan sprzedawa艂 wczoraj mojej 偶onie ksi膮偶k臋 kucharsk膮?
- Ja, a co si臋 sta艂o?
- Zaraz pan si臋 dowie! Idziemy do mnie na obiad!

M膮偶 z 偶on膮 um贸wili si臋,...

M膮偶 z 偶on膮 um贸wili si臋, 偶e je偶eli b臋dzie im si臋 chcia艂o "bara bara", to m膮偶 b臋dzie m贸wi艂, 偶e dolar stoi wysoko, a 偶ona powie, 偶e bank jest otwarty. Pewnego dnia synek przychodzi z wiadomo艣ci膮 od taty do mamy i m贸wi:
- Mamo, tata m贸wi ze dolar wysoko stoi
Na to mama:
- Powiedz tacie ze bank jest zamkni臋ty
Nast臋pnego dnia synek zn贸w przychodzi z wiadomo艣ci膮 od taty do mamy i m贸wi:
- Mamo tata m贸wi ze dolar bardzo wysoko stoi!
Na to mama:
- Powiedz tacie ze bank jest zamkni臋ty
Trzeciego dnia synek przychodzi z wiadomo艣ci膮 od mamy do taty:
- Tato mama m贸wi 偶e bank jest otwarty
- Tak synu? To teraz id藕 powiedz mamie, 偶e dolar sta艂 tak wysoko, 偶e POSZED艁 OD R臉KI!

M膮偶 m贸wi do 偶ony:...

M膮偶 m贸wi do 偶ony:
- Kochanie, musz臋 ci si臋 przyzna膰, 偶e kiedy uprawiam z tob膮 seks, to my艣l臋 o innych kobietach.
呕ona:
- Jeste艣 okropny! Kiedy ja uprawiam seks z innymi, zawsze my艣l臋 o tobie!

Wraca m臋偶czyzna ca艂kowicie...

Wraca m臋偶czyzna ca艂kowicie nawalony do domu, staje przed lustrem i bekaj膮c pyta:
- Lustereczko, lustereczko powiedz przecie - kto ma najwi臋kszego ch**a w 艣wiecie?
- Ja! - odzywa si臋 kwa艣no ma艂偶onka.

- Dlaczego usun膮艂e艣 mnie...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

- Wiem, 偶e to tylko formalno艣膰...

- Wiem, 偶e to tylko formalno艣膰 - m贸wi m艂ody, nowoczesny cz艂owiek do ojca swojej dziewczyny - ale chcia艂bym prosi膰 o r臋k臋 pa艅skiej c贸rki.
- Kto Ci ku**a powidzia艂, 偶e to jest tylko formalno艣膰?! - piekli si臋 jej ojciec.
- Ginekolog...

M膮偶 do 偶ony po meczu:...

M膮偶 do 偶ony po meczu:
- No to do艣膰 leniuchowania. Id臋 wysprz膮ta膰 piwnic臋.
Po pi臋ciu minutach wraca.
- Co, ju偶 sko艅czy艂e艣? - dziwi si臋 偶ona.
- Nieee... - stwierdza niech臋tnie m膮偶 - ... otwieracza do butelek zapomnia艂em.