#it
emu
psy
syn

F─ůfara idzie na polowanie....

F─ůfara idzie na polowanie. ┼╗ona pyta:
-Nie zabierasz naboi?
-Tak b─Ödzie znacznie taniej, a rezultat i tak b─Ödzie ten sam, co zwykleÔÇŽ

Syn pisze do matki z...

Syn pisze do matki z Ameryki:
"Droga Mamo! Urodzi┼é nam si─Ö syn! Niestety - ┼╝ona nie mia┼éa pokarmu, wi─Öc oddali┼Ťmy go czarnej mamce i syn zrobi┼é si─Ö czarny..."
Odpowied┼║ matki:
"Drogi synu! Wiesz... jak Cię urodziłam, to też nie miałam pokarmu. Dawałam Ci mleko krowie, ale rogi to Ci dopiero teraz wyrosły..."

Facet spotyka koleg─Ö i pyta:...

Facet spotyka koleg─Ö i pyta:
- Gienek, kocha┼ée┼Ť si─Ö kiedy┼Ť we troje?
- Nie, nigdy.
- To zasuwaj szybko do domu!

Jest konkurs kto najdłużej...

Jest konkurs kto najd┼éu┼╝ej wytrzyma pod wod─ů.
Zgłosiło się trzech mężczyzn.
M├│wi pierwszy:
- Eeee... ja to wytrzymam ponad godzin─Ö.
Drugi na to:
- A ja drogi kolego co najmniej trzy godziny, bo jestem zawodowym nurkiem.
Na to trzeci:
- A ja to dłużej niż minutę to se nie posiedzę, bo się dla jaj zgłosiłem.
Pierwszy zawodnik nieoczekiwanie wyp┼éyn─ů┼é po 5 minutach.
Komisja pyta:
- A co to się stało, mówił pan, że godzinę wytrzyma?
- A daj pan spokój z wprawy wyszedłem.
Drugi zawodnik wyp┼éyn─ů┼é po 30 min.
- Co się stało? W panu cała nadzieja była zawodowy nurek i co?
- A daj pan spok├│j. Przeceni┼éem swoje mo┼╝liwo┼Ťci.
Trzeci najbardziej słaby zawodnik jak wskoczył tak mija godzina, dwie wypływa po trzech godzinach.
Komisja w szoku.
- Jak pan to zrobił??
- k***a nie wiem, musia┼éem o co┼Ť gaciami zahaczy─ç!

┼╗ona pyta m─Ö┼╝a:...

┼╗ona pyta m─Ö┼╝a:
- Czy widzia┼ée┼Ť kiedy┼Ť pogi─Öty banknot 100 z┼é?
M─ů┼╝ na to znudzonym g┼éosem:
- Nie.
- To popatrz na to... - mówi żona i gniecie banknot 100 zł.
Po chwili znowu pyta m─Ö┼╝a:
- Czy widzia┼ée┼Ť pogi─Öty banknot 200 z┼é?
- Nie - ponownie odpowiada znudzonym g┼éosem m─ů┼╝.
- To popatrz na to... - mówi żona i gniecie banknot 200 zł.
Nast─Öpnie pyta:
- A widzia┼ée┼Ť pogi─Öte 100 tys. z┼é?
M─ů┼╝ na to zaciekawionym g┼éosem odpowiada:
- Nie.
- To sobie zobacz, stoi w gara┼╝u...

- Dlaczego Małysz nie...

- Dlaczego Małysz nie chodzi do ,,Bociana''?
- Bo ma ju┼╝ c├│reczk─Ö.

Kowalski czyta gazet─Ö...

Kowalski czyta gazet─Ö i znajduje w niej jaki┼Ť nekrolog.
- Kochanie, wiesz kto umarł? - mówi do żony. - Ten komornik, który co tydzień przychodził do nas.
- Szkoda - wzdycha ┼╝ona. - Tak si─Ö do niego przyzwyczaili┼Ťmy.

M─ů┼╝ m├│wi do ┼╝ony:...

M─ů┼╝ m├│wi do ┼╝ony:
- Niepotrzebnie kręcisz nosem. Ten bigos jest całkiem dobry.
- Mo┼╝e i jest dobry, ale wi─Ökszo┼Ť─ç ludzi bierze do kina popcorn.

Jak si─Ö nazywa stra┼╝ak,...

Jak si─Ö nazywa stra┼╝ak, kt├│rego nikt nie lubi?
Stra┼╝ak Sam

By┼éem w kawiarni z moj─ů...

By┼éem w kawiarni z moj─ů kole┼╝ank─ů ( ┼éadna, normalna dziewczyna) i jej ch┼éopakiem ( typowy dres, wymiary 2 na 2 ). Rozmawiamy sobie, mi┼éo, sympatycznie. Musia┼éem jednak wraca─ç, ┼╝egnam si─Ö z kole┼╝ank─ů i m├│wi─Ö, ┼╝e mo┼╝emy spotka─ç si─Ö za tydzie┼ä, dodaj─ůc: "Co na to Tw├│j napi─Öty harmonogram?". Nagle doskoczy┼é do mnie jej ch┼éopak i m├│wi: "Kogo nazywasz harmonogramem , ty ch*ju!?!"