#it
emu
psy
syn

Pewna bardzo znana malarka...

Pewna bardzo znana malarka zacz─Ö┼éa mie─ç powa┼╝ne problemy ze wzrokiem. Przera┼╝ona mo┼╝liwo┼Ťci─ů przedwczesnego zako┼äczenia kariery postanowi┼éa uda─ç si─Ö do ┼Ťwiatowej s┼éawy chirurga oka. Po operacji i kilku tygodniach rehabilitacji okaza┼éo si─Ö, ┼╝e jej wzrok zn├│w jest tak dobry jak wcze┼Ťniej. Malarka by┼éa tak wdzi─Öczna, ┼╝e obieca┼éa lekarzowi pomalowa─ç ca┼éy gabinet (niezale┼╝nie od rachunku jaki zap┼éaci┼éa). Wzi─Ö┼éa si─Ö do pracy i po kilku dniach gabinet by┼é pi─Öknie pomalowany a cz─Ö┼Ťci─ů dzie┼éa by┼éo gigantyczne oko wymalowne na jednej ze ┼Ťcian. Po sko┼äczonej pracy malarka zwo┼éa┼éa konferencje prasow─ů, ┼╝eby przedstawi─ç ┼Ťwiatu swoje najnowsze dzie┼éo i publicznie podzi─Ökowa─ç lekarzowi, kt├│ry przywr├│ci┼é jej wzrok.
Podczas konferencji jeden z reporter├│w zwr├│ci┼é uwag─Ö na oko namalowane na ┼Ťcianie i spyta┼é chirurga:
- Panie doktorze jaka była pana pierwsza reakcja, gdy zobaczył pan swój nowo pomalowany gabinet i to pięknie, realistycznie namalowane oko?
- Podziękowałem Bogu, że nie zostałem ginekologem...

MANDARINKI - đÜđÉđÖđĄđúđ«

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Wielka kumulacja. Stoi...

Wielka kumulacja. Stoi dziennikarz pod budk─ů Lotto i robi wywiady.
Podje┼╝d┼╝a
facet trabantem, dziennikarz przyskakuje i pyta:
- Co pan zrobi┼éby z t─ů wygran─ů.
Facet my┼Ťli i m├│wi:
- No to wi─Öksze mieszkanie, poloneza...
- A reszta?
- Reszta na konto.
Podje┼╝d┼╝a facet polonezem. Dziennikarz pyta:
- A co pan by zrobiłby...
- No, to jaki┼Ť dom, mercedes...
- A reszta?
- Reszta na konto.
Podje┼╝d┼╝a facet mercolem 600 SEL. Dziennikarz ponawia pytanie...
- Taaak, no to spłaciłbym skarbowy, potem ZUS...
- A reszta?
- A reszta niech k***a czeka!

M┼éoda kobieta w w─ůskiej...

M┼éoda kobieta w w─ůskiej mini sp├│dniczce chce wsi─ů┼Ť─ç do autobusu. Nie mo┼╝e podnie┼Ť─ç nogi, aby postawi─ç j─ů na stopniu, wi─Öc si─Öga r─Ök─ů do ty┼éu, aby rozpi─ů─ç guziczek z ty┼éu sp├│dniczki. Jeden, drugi, trzeci... Zrobi┼éa si─Ö za ni─ů kolejka. W ko┼äcu stoj─ůcy za ni─ů m─ů┼╝czyzna chwyci┼é j─ů za pup─Ö i podsadzi┼é na stopie┼ä.
- Świnia! - krzyczy kobieta.
- Ja ┼Ťwinia?! A kto przed chwil─ů rozpi─ů┼é mi wszystkie guziki w rozporku?

Chyba m├│j pies jest gejem....

Chyba m├│j pies jest gejem. W┼éa┼Ťnie widzia┼éem jak "przelecia┼é" poduszk─Ö w kszta┼écie penisa... Yyyy... Nie wiem czemu posiadam w domu poduszk─Ö w kszta┼écie penisa?

BARDZO PRAWDZIWA BAJKA...

Bajka o 500 zł na dziecko...
Audycja jest komentarzem publicystycznym i ma mocno krytyczny i bolesny stosunek do rzeczywisto┼Ťci.

- Czy macie we wsi czarnego...

- Czy macie we wsi czarnego konia? -pyta turysta
- Całkiem czarnego??
- Zupełnie.
- A to nie mamy.
- A niech to, proboszcza wam przejechałem.