#it
emu
psy
syn

Pewna bardzo znana malarka...

Pewna bardzo znana malarka zacz─Ö┼éa mie─ç powa┼╝ne problemy ze wzrokiem. Przera┼╝ona mo┼╝liwo┼Ťci─ů przedwczesnego zako┼äczenia kariery postanowi┼éa uda─ç si─Ö do ┼Ťwiatowej s┼éawy chirurga oka. Po operacji i kilku tygodniach rehabilitacji okaza┼éo si─Ö, ┼╝e jej wzrok zn├│w jest tak dobry jak wcze┼Ťniej. Malarka by┼éa tak wdzi─Öczna, ┼╝e obieca┼éa lekarzowi pomalowa─ç ca┼éy gabinet (niezale┼╝nie od rachunku jaki zap┼éaci┼éa). Wzi─Ö┼éa si─Ö do pracy i po kilku dniach gabinet by┼é pi─Öknie pomalowany a cz─Ö┼Ťci─ů dzie┼éa by┼éo gigantyczne oko wymalowne na jednej ze ┼Ťcian. Po sko┼äczonej pracy malarka zwo┼éa┼éa konferencje prasow─ů, ┼╝eby przedstawi─ç ┼Ťwiatu swoje najnowsze dzie┼éo i publicznie podzi─Ökowa─ç lekarzowi, kt├│ry przywr├│ci┼é jej wzrok.
Podczas konferencji jeden z reporter├│w zwr├│ci┼é uwag─Ö na oko namalowane na ┼Ťcianie i spyta┼é chirurga:
- Panie doktorze jaka była pana pierwsza reakcja, gdy zobaczył pan swój nowo pomalowany gabinet i to pięknie, realistycznie namalowane oko?
- Podziękowałem Bogu, że nie zostałem ginekologem...

Kto wymy┼Ťli┼é po┼╝egnania? ...

Kto wymy┼Ťli┼é po┼╝egnania?
Do zobaczenia! - okulista
Do usłyszenia! - laryngolog
Jeszcze do Ciebie zajrz─Ö! - chirurg
Jak będziesz mieć problem, to dzwoń! - psycholog
Jeszcze si─Ö policzymy! - matematyk

┼╗ona bankiera wpada z...

┼╗ona bankiera wpada z niespodziewan─ů wizyt─ů do m─Ö┼╝a do pracy. Zastaje go z sekretark─ů na kolanach. Bankier bez zmru┼╝enia oka dyktuje list:
"...i na koniec, szanowna Rado Nadzorcza, zwracam uwag─Ö, ┼╝e nie obchodzi mnie, czy mamy kryzys, czy nie. Nie jestem w stanie pracowa─ç bez drugiego fotela w gabinecie".

W stołówce berlińskiego...

W stołówce berlińskiego bunkra ustawiła się długa kolejka po kiełbasę.
Nagle spr─Ö┼╝ystym krokiem wszed┼é Stirlitz, omin─ů┼é wszystkich i kupi┼é od razu trzy kilogramy.
- Ale z niego cham! - sykn─ů┼é Bormann do M├╝llera.
Oni jednak nie wiedzieli, ze Bohater├│w Zwi─ůzku Sowieckiego
kolejka nie obowi─ůzuje.

Rozmowa kwalifikacyjna...

Rozmowa kwalifikacyjna na kierunek: nauki polityczne. Profesor rozmawia z kandydatka.
- Co pani wiadomo na temat programu ekonomicznego dla Polski, realizowanego przez minister Gilowska?
Dziewczyna milczy.
- No to co pani wie o polityce spolecznej rzadu Jaroslawa Kaczynskiego?
Dziewczyna milczy.
A wie pani chociaz, kto to jest Kaczynski? Slyszala pani, ze ma brata blizniaka? Dziewczyna milczy....
- A skad pani pochodzi?
- Z Bieszczad, panie profesorze.
Profesor podszedl do okna, wyglada na ulice, chwile sie zastanawia i m├│wi do siebie:
- k***a moze by tak wszystko pie****nac i wyjechac w Bieszczady...?

-Ach! Jaka ty jeste┼Ť...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Kowalski budzi si─Ö rano...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Na uraz├│wce le┼╝y dw├│ch...

Na uraz├│wce le┼╝y dw├│ch facet├│w:
- Przyznaj─Ö, Marcel, ┼╝e ci─Ö podziwiam. Zawsze jeste┼Ť w pierwszym szeregu, na czele manify, ci─ůgle gotowy do walki o prawa homoseksualist├│w. Patrz─ůc na ciebie jestem dumny, ┼╝e jestem gejem.
- Ja te┼╝ musz─Ö ci co┼Ť wyzna─ç, Marian. Nie jestem peda┼éem, jestem masochist─ů...