PIECZYSTE...

PIECZYSTE

Wielu rzeczy w 偶yciu nie robi臋, a do tego grona zaliczaj膮 si臋 dwie:
a) nigdy nie je偶d偶臋 na dzia艂k臋 - alergie mam,
b) nigdy si臋 nie opalam - lubi臋 swoj膮 sk贸r臋.
Traf chcia艂, 偶e by艂am zmuszona jecha膰, a 偶e wiaterek by艂 i raz chmurki, raz s艂oneczko to nawet nie zauwa偶y艂am, kiedy moje plecy przybra艂y kolor purpury.
Odrobiwszy pa艅szczyzn臋, st臋skniona komplement贸w pojecha艂am do mojego ch艂opaka. Wchodz臋, piszcz臋, 偶e mnie te nieszcz臋sne plecy bol膮 i czekam na ca艂usa. Wtem z drugiego ko艅ca mieszkania s艂ycha膰 jego matk臋 przebywaj膮c膮 w kuchni:
- Co tam?
On banan na twarzy i odkrzykuje:
- Pieczyste przysz艂o!
Ona:
- Dzisiaj to jest wieprzowina gotowana!
Ch艂opak wo艂a na mnie teraz moja wieprzowinko.

Na dorocznym zje藕dzie...

Na dorocznym zje藕dzie spotyka si臋 dw贸ch starych kombatant贸w. Zaczynaj膮 wspomina膰 dawne czasy:
- Wiesz, ja ju偶 nie pami臋tam, czy walczy艂em w II armii w I wojnie 艣wiatowej, czy w I armii w II wojnie 艣wiatowej...
- U mnie to samo, nie pami臋tam czy dosta艂em kul膮 mi臋dzy 艂opatki, czy 艂opatk膮 mi臋dzy kule...
A na to babcia-kombatantka:
- A ja nie mog臋 sobie przypomnie膰, czy to ja wystrychn臋艂am Niemc贸w na dudka, czy to Niemcy wydutkali mnie na strychu...

SPOS脫B REALIZACJI...

SPOS脫B REALIZACJI

Us艂yszane na spotkaniu nieco wy偶szego szczebla ni偶 kierownik pokoju. Dotyczy pewnego zam贸wienia w naszej fabryce...:
Firma. Sporawsza. Zam贸wienia w t膮 i we w t膮, faxy, telefony, mejle. Od naszych rodak贸w Anglik贸w przysz艂o zam贸wienie:
鈥瀋a艂y kontener fib藕dziga艂ek鈥
Handlowcy my艣l膮 - ok. Zapytali logistyki wst臋pnie ile i jak, i przedstawili ofert臋 na 30 fib藕dziga艂ek. Kontrahent pomy艣la艂 - ok. i machina ruszy艂a. Handlowcy zadowoleni, 偶e jednym kontenerem za艂atwili 1/3 bud偶etu na rok, przekazali spraw臋 do logistyki.
Logistyka my艣li - ok. Wyt臋偶yli wszystkie obwody nerwowe, po艂amali 10 o艂贸wk贸w, zu偶yli 2 ostrzynki, wypili 43 piwa, zmarnowali 80 kartek A4, przesiedzieli 67 godzin przed AUTOcad鈥檈m, chcieli powo艂ywa膰 komisje i budowa膰 laboratorium, ale obyli si臋 bez tego i rozrysowali 艂adnie fib藕dziga艂ki tak, 偶eby wszystko cacy si臋 zmie艣ci艂o i nie na chama. Zrobili zam贸wienie na 30 szt. i przekazali dalej na produkcj臋.
Produkcja my艣li - ok. Zrobili fib藕dziga艂ki szt. 30 bez wi臋kszych opor贸w tak ze strony ludzkiej, jak i materii nieo偶ywionej. Zadowoleni przekazali wyprodukowane fib藕dzika艂ki na magazyn.
Magazyn my艣li - ok. Za艂adowali kontener, ale zamiast 5 fib藕dziga艂ek w s艂upku zapakowali bez opor贸w ze strony materii 10 fib藕dziga艂ek w s艂upku. Zaj**i艣cie zadowolony magazyn wys艂a艂 kontener za艂adowany do po艂owy do Anglii.
Wszyscy s膮 zadowoleni, a jak wyspiarze otworzyli kontener to dostali piany. W ten spos贸b powsta艂 dowcip o Polakach w Anglii:
鈥濲ak chcesz zam贸wi膰 jeden kontener u Polak贸w, to zam贸w dwa a przy艣l膮 jeden.鈥

Dzi艣 rano, gdy kocha艂am...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Jad臋 tramwajem - stoj臋...

Jad臋 tramwajem - stoj臋 bo wszystkie miejsc siedz膮ce zaj臋te przez emeryt贸w i rencist贸w. Do tramwaju wchodzi dw贸ch kolesi gdzie艣 po 17 lat i jeden z nich bezczelnie g艂o艣no m贸wi do kolegi "szkoda, 偶e nie wymy艣l膮 takiego proszku, 偶e si臋 posypie i tych wszystkich staruch贸w by wypie...li艂o w kosmos", na to jedna babcia si臋 odwraca i m贸wi "niech si臋 pan nie martwi jak pan b臋dzie w naszym wieku to ju偶 na pewno wymy艣l膮 taki proszek". Mina go艣cia bezcenna. A ta babcia to dla mnie guru ci臋tej riposty. YAFUD

Mam dosy膰 spory biust....

Mam dosy膰 spory biust. Dzisiaj m贸j ch艂opak w ramach "偶artu" powiedzia艂, 偶e wyznaczy艂 sobie lini臋 pod moimi piersiami. Je艣li opadn膮 do tej linii to mnie zostawi. YAFUD

Zosta艂am dzisiaj zaatakowana...

Zosta艂am dzisiaj zaatakowana przez rozw艣cieczon膮 klientk臋 w kawiarni, w kt贸rej pracuj臋. Zacz臋艂a mnie wyzywa膰 od najgorszych, bo 偶aden kelner nie raczy艂 podej艣膰 do jej stolika przez 20 minut. D艂u偶sz膮 chwil臋 zaj臋艂o jej uspokojenie si臋 na tyle, 偶ebym mog艂a jej wyt艂umaczy膰, 偶e to kawiarnia samoobs艂ugowa. YAFUD

B臋d膮c na zakupach us艂ysza艂em...

B臋d膮c na zakupach us艂ysza艂em taki o to dialog pomi臋dzy matk膮 a synem:

-Synku, jak stoimy z papierem toaletowym?
-Do dupy.

Kiedy biega艂em wieczorem...

Kiedy biega艂em wieczorem nad jeziorem zosta艂em napadni臋ty. Nie zd膮偶y艂em nawet zobaczy膰 od kogo dosta艂em, a ju偶 le偶a艂em nieprzytomny na glebie. Dopiero po analizie zapis贸w z monitoringu w pobliskim sklepie okaza艂o si臋 偶e og艂uszy艂o mnie dwoje 12-latk贸w. Najciekawsze jest to, 偶e mam prawie dwa metry wzrostu i p贸艂 偶ycia trenowa艂em karate, a cios patykiem powali艂 mnie b艂yskawicznie. YAFUD