PIECZYSTE...

PIECZYSTE

Wielu rzeczy w ┼╝yciu nie robi─Ö, a do tego grona zaliczaj─ů si─Ö dwie:
a) nigdy nie jeżdżę na działkę - alergie mam,
b) nigdy si─Ö nie opalam - lubi─Ö swoj─ů sk├│r─Ö.
Traf chciał, że byłam zmuszona jechać, a że wiaterek był i raz chmurki, raz słoneczko to nawet nie zauważyłam, kiedy moje plecy przybrały kolor purpury.
Odrobiwszy pa┼äszczyzn─Ö, st─Öskniona komplement├│w pojecha┼éam do mojego ch┼éopaka. Wchodz─Ö, piszcz─Ö, ┼╝e mnie te nieszcz─Ösne plecy bol─ů i czekam na ca┼éusa. Wtem z drugiego ko┼äca mieszkania s┼éycha─ç jego matk─Ö przebywaj─ůc─ů w kuchni:
- Co tam?
On banan na twarzy i odkrzykuje:
- Pieczyste przyszło!
Ona:
- Dzisiaj to jest wieprzowina gotowana!
Chłopak woła na mnie teraz moja wieprzowinko.

Jestem lekarzem. Dzisiaj...

Jestem lekarzem. Dzisiaj pierwszy raz w ┼╝yciu pacjentka zaproponowa┼éa mi ┼éap├│wk─Ö. W postaci dw├│ch z┼éotych, pi─Ö─çdziesi─Öciu groszy. Zapewni┼éa jednocze┼Ťnie o ca┼ékowitej dyskrecji. YAFUD

O. Rydzyk w Rozmowach...

O. Rydzyk w Rozmowach Niedoko┼äczonych: - Ludzie pokazuj─ů palcami, jakim ja samochodem je┼╝d┼╝─Ö. ┼╝e mercedesem klasy S. A niby czym mam je┼║dzi─ç? Na krowie mam je┼║dzi─ç? G┼éupoty takie gadaj─ů... mog─Ö na krowie, ale gdzie ja bym t─Ö krow─Ö trzyma┼é, w Radiu Maryja?

PAN W KLASIE BIZNES...

PAN W KLASIE BIZNES

Rzecz mia┼éa miejsce w firmie LOT, do┼Ť─ç dawno (jakie┼Ť sze┼Ť─ç, siedem lat temu). Pracowa┼é tam wtedy pewien steward, znany ze swojej bezpo┼Ťrednio┼Ťci (zw┼éaszcza, gdy kto┼Ť mu si─Ö narazi┼é). A oto jeden z jego "numer├│w".

Razu pewnego samolotem w charakterze pasa┼╝era lecia┼é pewien nowobogacki typek z gatunku takich, co to jak si─Ö wykosztuje na bilet w klasie biznes, to si─Ö wydaje, ┼╝e ca┼éy samolot do niego nale┼╝y. No i rozsiad┼éo si─Ö panisko w fotelu i zaraz po starcie wezwa┼éo naszego bohatera, pokaza┼éo na otwarty stolik i w┼éadczym tonem o┼Ťwiadczy┼éo: "prosz─Ö mi tu postawi─ç wszystko, co mi si─Ö nale┼╝y". Pan ka┼╝e, s┼éuga musi. Pocz┼éapa┼é wi─Öc steward do kuchni, wzi─ů┼é taki fajny, plastikowy kubeczek i wla┼é po trochu wszystkiego, co znalaz┼é: coli, soczku, wina, piwa itd. Wr├│ci┼é do pana, postawi┼é kubeczek i powiedzia┼é: "Tu jest wszystko, co si─Ö panu nale┼╝y".

Podobno od jakiego┼Ť czasu ju┼╝ nie pracuje w Locie, ciekawe czemu...

Wracamy samochodem z...

Wracamy samochodem z koleg─ů z zalewu w Umerze do Kielc. Rozmowa przez cb radio:
- Hej mobilki, jak tam droga do Kielc (kolega)
- Wiesz co, ko┼éo ─ćmi┼äska taka nieoznakowana radiolka stoi, siedz─ů i p─ůczki wpie*dalaj─ů
15 sekund ciszy...
- Nie wpie*dalamy p─ůczk├│w tylko bu┼éki z serem YAFUD

MO┼╗E SI─ś NIE NADA─ć...

MO┼╗E SI─ś NIE NADA─ć

Organizowa┼éem mini-szkolenie dla koleg├│w w pracy. W tym celu, wynaj─Öli┼Ťmy pomieszczenie w pobliskiej Wy┼╝szej Szkole Nieruchomo┼Ťci. Podczas instalowania rzutnika, stwierdzi┼éem, ┼╝e obraz b─Ödzie zbyt nisko na ┼Ťcianie i dobrze by┼éo rzutnik na czym┼Ť oprze─ç. Dziarsko uda┼éem si─Ö wi─Öc do recepcji, by zapyta─ç czy nie maj─ů na zbyciu jakich┼Ť ksi─ů┼╝ek. Recepcjonistk─ů by┼éa - nomen omen - m┼éod─ů blondynk─ů. Pytam:
- Przepraszam, czy ma Pani mo┼╝e po┼╝yczy─ç na godzin─Ö jak─ů┼Ť grub─ů ksi─ů┼╝k─Ö, bo chcia┼ébym pod┼éo┼╝y─ç pod rzutnik. Najlepsza by┼éaby ksi─ů┼╝ka telefoniczna.
- Tak. Mam, ale nie wiem, czy si─Ö panu przyda, bo jest z 2001 roku.

RZECZY WA┼╗NE I WA┼╗NIEJSZE...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

ROMANTYCZNY WIECZÓR...

ROMANTYCZNY WIECZÓR

Kiedy┼Ť by┼éem z tak─ů pann─ů na zakupach w supermarkecie. Idziemy alejkami z towarem, ona ca┼éy czas co┼Ť do mnie m├│wi. Zatrzyma┼éem si─Ö przy jednym stoisku, a ona sz┼éa dalej i m├│wi┼éa. Nagle ┼éapie faceta, kt├│ry akurat sta┼é ko┼éo niej, za r─Ök─Ö i m├│wi:
- A mo┼╝e kupiliby┼Ťmy sobie dzi┼Ť na wiecz├│r szampana?
Kolesiowi pojawił się banan na gębie i mówi:
- Z przyjemno┼Ťci─ů.
Ona si─Ö odwraca, spogl─ůda na faceta, ze strachem w oczach go odpycha, a ja 2 metry za ni─ů stoj─Ö i zginam si─Ö ze ┼Ťmiechu...

Bardzo zależało mi na...

Bardzo zale┼╝a┼éo mi na jednej z rozm├│w kwalifikacyjnych, do kt├│rej przygotowywa┼éam si─Ö od dw├│ch tygodni. Wiedzia┼éam, ┼╝e przysz┼éy pracodawca zwraca uwag─Ö nie tylko na wiedz─Ö i umiej─Ötno┼Ťci, ale tak┼╝e (co jest zrozumia┼ée w niekt├│rych zawodach) aparycj─Ö. Dzie┼ä przed rozmow─ů kwalifikacyjn─ů przygotowa┼éam sobie str├│j i posz┼éam do kosmetyczki oraz fryzjera. Nie spa┼éam ca┼é─ů noc, bo denerwowa┼éam si─Ö spotkaniem i ba┼éam si─Ö, ┼╝e fryzurka "opadnie". Rano okaza┼éo si─Ö, ┼╝e krem jaki na┼éo┼╝y┼éa mi kosmetyczka, spowodowa┼é uczulenie w postaci krostek. Poniewa┼╝ nie b─Öd─Ö rezygnowa─ç z oferty pracy z tak b┼éahego powodu, u┼╝y┼éam korektora, podk┼éadu, pudru, itp. Wysz┼éam i w tej chwili ptaszek przys┼éa┼é mi pozdrowienia na wymodelowane w┼éoski. Wr├│ci┼éam do domu, by szybko umy─ç w┼éosy i doprowadzi─ç si─Ö do ┼éadu, r├│wnocze┼Ťnie spiesz─ůc si─Ö na ow─ů rozmow─Ö (punktualno┼Ť─ç - wa┼╝na cecha). Nie zauwa┼╝y┼éam, ┼╝e spad┼éo mi myd┼éo na posadzk─Ö... Tak, po┼Ťlizgn─Ö┼éam si─Ö na nim i z┼éama┼éam nog─Ö. YAFUD

Prowadz─Ö wypo┼╝yczalnie...

Prowadz─Ö wypo┼╝yczalnie samochod├│w. Wiosn─ů mia┼éem klienta na samoch├│d dostawczy o warto┼Ťci 70 tysi─Öcy z┼éotych. Niczym si─Ö nie wyr├│┼╝nia┼é. Termin wypo┼╝yczenia min─ů┼é a samochodu nie ma. Wiadomo, zg┼éoszenie na policj─Ö, ubezpieczycielowi. Dzi─Öki nadajnikowi gps szybko odnaleziono zgub─Ö. Na terenie Francji. Najemca u┼╝y┼é go do kradzie┼╝y, zosta┼é z┼éapany. S─ůd Francuski w wyroku orzek┼é przepadek samochodu na rzecz Rz─ůdu Francji jako narz─Ödzie przest─Öpstwa. Wszystko w ┼Ťwietle prawa. Ubezpieczenie nie obejmuje takiej sytuacji. Mog─Ö co najwy┼╝ej facetowi wytoczy─ç proces cywilny. Ma dochody na poziomie 2000 z┼é i dw├│jk─Ö dzieci. W┼éa┼Ťnie 70 tysi─Öcy posz┼éo si─Ö... YAFUD