#it
emu
psy
syn

Pijany w trzy du*py facio...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Wchodzi do apteki karkonosz...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Samolot zbli┼╝a si─Ö do...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

┼╗ona odwiedza w wi─Özieniu...

┼╗ona odwiedza w wi─Özieniu m─Ö┼╝a:
- He┼äku, musz─Ö ci si─Ö do czego┼Ť przyzna─ç... Zdradzi┼éam ci─Ö!
- Wiesz, Agatko... Ja też cię zdradziłem!
- Ale ja tego nie chcia┼éam He┼äku, tak jako┼Ť wysz┼éo!
- Wyobraź sobie, Agatko, że ja też tego nie chciałem...

Małżeństwo zaplanowało...

Ma┼é┼╝e┼ästwo zaplanowa┼éo sobie wieczorne wyj┼Ťcie. A ┼╝e byli niezwykle ostro┼╝ni w┼é─ůczyli nocne o┼Ťwietlenie, ustawili automatyczn─ů sekretark─Ö, przykryli klatk─Ö z papug─ů i zamkn─Öli kotk─Ö w piwnicy. Nast─Öpnie zadzwonili po taks├│wk─Ö. Para postanowi┼éa poczeka─ç na taks├│wk─Ö przed domem. Otworzyli drzwi by wyj┼Ť─ç z domu. Tymczasem kotka wylaz┼éa z piwnicy przez uchylone okno i tylko czeka┼éa na otwarcie drzwi, by w┼Ťlizn─ů─ç si─Ö do mieszkania. Nie chc─ůc, by kotka buszowa┼éa po domu, m─ů┼╝ wr├│ci┼é do ┼Ťrodka. Zwierzak wbieg┼é po schodach na g├│r─Ö, m─Ö┼╝czyzna pobieg┼é za nim. Kobieta wsiad┼éa do taks├│wki, kt├│ra w┼éa┼Ťnie nadjecha┼éa. Nie chc─ůc, by kierowca domy┼Ťli┼é si─Ö, ┼╝e dom b─Ödzie pusty i bez opieki, wyja┼Ťni┼éa ┼╝e m─ů┼╝ w┼éa┼Ťnie m├│wi "dobranoc" jej matce i za chwil─Ö zejdzie.
Kilka minut p├│┼║niej m─ů┼╝ wsiad┼é, a kierowca przekr─Öci┼é kluczyk w stacyjce. Tymczasem m─ů┼╝ zacz─ů┼é si─Ö usprawiedliwia─ç:
- Przepraszam, ┼╝e zaj─Ö┼éo mi to tyle czasu, ale ta wredna suka najpierw schowa┼éa si─Ö pod ┼é├│┼╝kiem. Szturcha┼éem j─ů par─Ö minut wieszakiem spieprzy┼éa do ┼éazienki i wcisn─Ö┼éa si─Ö pod wann─Ö i jak dosta┼éa z buta to wreszcie wylaz┼éa! Potem zawin─ů┼éem j─ů w koc, ┼╝eby mnie nie podrapa┼éa i zwlok┼éem jej t┼éust─ů dup─Ö po schodach i wrzuci┼éem z powrotem do piwnicy!

- Co ci m─ů┼╝ da┼é w prezencie?...

- Co ci m─ů┼╝ da┼é w prezencie?
- Wibrator.
- A ty jemu?
- Nadmuchiwan─ů lal─Ö.
- Dziwne...
- Nie, pok┼é├│cili┼Ťmy si─Ö niedawno.

Pewna para jedzie samochodem....

Pewna para jedzie samochodem. M─ů┼╝ m├│wi do ┼╝ony:
-Sprawdź czy lewy kierunkowskaz działa.
-Działa, niedziała, działa, niedziała, działa, niedziała...-Mówi żona

- Ja ju┼╝ nie mog─Ö, Stefan....

- Ja już nie mogę, Stefan. Jak wracam naje*any do domu, moja stara napierdziela mnie w łeb wałkiem!
- Polikarp, załóż na głowę garnek i będzie spoko.
Nast─Öpnego dnia:
- I co, Poli, pomógł garnek?
- Tak, dzieki! Jak go wcisn─ů┼éem, to sucz nic nie widzia┼éa i mnie nie trafi┼éa!

Młody mężczyzna widzi...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Wraca pijany m─ů┼╝ do domu...

Wraca pijany m─ů┼╝ do domu po dw├│ch dniach balangi. ┼╗ona, chc─ůc pokaza─ç jaka to ona jest dobra, rozbiera go i m├│wi:
- O, m├│j ty biedaku, znowu te delegacje, ale┼╝ jeste┼Ť zm─Öczony.
Widz─ůc ┼Ťlady szminki na torsie:
- Znowu ta ┼Ťlepa sekretarka ochlapa┼éa ci─Ö winem...
┼Üci─ůga mu spodnie i widzi damskie figi. Nagle zaniem├│wi┼éa, a m─ů┼╝:
- No, kombinuj, mała, kombinuj!