#it
emu
fut
hit
lek
psy
syn

Po czym pozna膰 m膮dr膮...

Po czym pozna膰 m膮dr膮 blondynk臋?
- Po odrostach.

Blondynka i brunetka...

Blondynka i brunetka ogl膮daj膮 wiadomo艣ci i blondynka m贸wi do brunetki:
- Za艂o偶臋 si臋 o 100 dolc贸w, 偶e ten facet nie skoczy z tego budynku.
Brunetka przyjmuje zak艂ad i facet skacze z budynku, po czym brunetka m贸wi:
- Nie mog臋 wzi膮膰 twoich pieni臋dzy, ja ju偶 dzi艣 widzia艂am te wiadomo艣ci i wiedzia艂am, 偶e ten facet skoczy.
Blondynka na to:
- Ja te偶 je ju偶 dzi艣 widzia艂am i my艣la艂am, 偶e drugi raz nie skoczy.

Jad膮 dwie blondynki maluchem...

Jad膮 dwie blondynki maluchem i jedna m贸wi:
-patrz jaki wielki las
a na to druga:
-nie widz臋 drzewa mi zas艂aniaj膮

Przylecia艂a blondynka...

Przylecia艂a blondynka do USA i na lotnisku szuka aparatu telefonicznego, bo chce zadzwoni膰 do domu. Znalaz艂a i pyta si臋 go艣cia pobieraj膮cego op艂aty...
- Ile?
- A on. 10$
- Nie mam tyle.
- No to mo偶emy to za艂atwi膰 w inny spos贸b.
Prowadzi j膮 do pokoju i ka偶e jej kl臋kn膮膰. Ona kl臋ka.
- Rozsu艅 rozporek - m贸wi go艣膰
Ona rozsuwa
- Zaczynaj - m贸wi
A blondynka...
- Halo? mamusia?

Policjant zatrzymuje...

Policjant zatrzymuje blondynk臋:
- "Poprosz臋 prawo jazdy!"
- "A co to jest"
- "To taki kartonik ze zdj臋ciem uprawniaj膮cy do prowadzenia pojazdu"
- "Aha, prosz臋 bardzo"
- "Poprosz臋 jeszcze dow贸d rejestracyjny"
- "E..?"
- "Taki r贸偶owy kartonik m贸wi膮cy o tym, 偶e jest pani w艂a艣cicielk膮 pojazdu"
- "Aha, prosz臋"
Policjant zdejmuje spodnie.
Blondynka: "Co, znowu alkomat?"

Jedna z blondynek kupuje...

Jedna z blondynek kupuje nowe mieszkanie i zaprasza do niego swoj膮 kole偶ank臋, te偶 blondynk臋 i m贸wi:
- Mam tu taki fajny przycisk. Jak pstrykam to raz jest 艣wiat艂o,a raz go nie ma.
Obie blondynki przygl膮daja si臋 z zaciekawieniem nowemu zjawisku. Nagle jedna zadaje pytanie:
- A gdzie to 艣wiat艂o jest, jak go nie ma?
Druga na to:
- Cho膰, to ci poka偶臋.
Udaje sie do kuchni, otwiera drzwi lod贸wki i m贸wi:
- Tu si臋 chowa.

Pewna blondynka zosta艂a...

Pewna blondynka zosta艂a szkolnym psychologiem. Pewnego razu zauwa偶y艂a, 偶e na boisku stoi jeden ch艂opiec, a inni graj膮, przepychaj膮 si臋 itp. Postanowi艂a mu wi臋c pom贸c, podesz艂a i zapyta艂a: - Czy inne dzieci nie chc膮 si臋 z tob膮 bawi膰? - Nie, prosz臋 pani. -To dlaczego stoisz sam jeden tak na uboczu??
-Ja jestem bramkarzem...

Sekretarka-blondynka...

Sekretarka-blondynka odbiera telefon:
- Niestety szef jest na naradzie, ale je艣li ma pan bardzo piln膮 spraw臋, to go obudz臋...

Id膮 dwie blondynki ulic膮...

Id膮 dwie blondynki ulic膮 i nios膮 bomb臋. Nagle jedna pyta:
- A co b臋dzie je艣li nam ta bomba wybuchnie?
- Nie martw si臋. Mam drug膮.

Stoj膮 dwie blondynki...

Stoj膮 dwie blondynki na przystanku.
Jedna czeka na jedynk臋, a druga na czw贸rk臋.
Przyjecha艂a czternastka wsiad艂y obie.