emu
psy
syn

Po przebudzeniu pacjentki...

Po przebudzeniu pacjentki lekarz m├│wi do jej m─Ö┼╝a:
- Musi pan wiedzie─ç, ┼╝e pa┼äska ┼╝ona cierpi na mani─Ö wielko┼Ťci. Czy w jej rodzinie by┼éy podobne przypadki?
Owszem. Te┼Ť─ç by┼é przekonany, ┼╝e jest panem domu.

- Dlaczego Kowalski pozuje...

- Dlaczego Kowalski pozuje na znacznie starszego, ni┼╝ jest w istocie?
- On to robi przez wzgl─ůd na ┼╝on─Ö, kt├│ra chce wygl─ůda─ç mlodo.

Przychodzi facet do lekarza...

Przychodzi facet do lekarza i oznajmia:
- Potrafi─Ö chodzi─ç po ┼Ťcianach i suficie!
- Poka┼╝ pan.
- Dobra, ale najpierw daj mi pan koniak i og├│rka kiszonego.
Lekarz zorganizowa┼é butelk─Ö koniaku i og├│rka, facet wypi┼é, zagryz┼é... Chodzi po suficie. Lekarz, zafascynowany, zadzwoni┼é po kilku koleg├│w. Ci przyszli z kolejn─ů porcj─ů og├│rk├│w i butelk─ů koniaku. Facet wypi┼é, zagryz┼é i powt├│rzy┼é pokaz. Lekarz m├│wi:
- To ja dzwoni─Ö do kierownika kliniki, on musi to zobaczy─ç.
Facet:
- Ale co b─Ödzie, jak na niego spadn─Ö?
- Ch.. z ┼éa┼╝eniem po ┼Ťcianach, on w ┼╝yciu nie widzia┼é, jak kto┼Ť zagryza koniak og├│rkami!

Przychodzi pedał do lekarza...

Przychodzi pedał do lekarza i mówi:
- Doktorze mam AIDS! Da si─Ö co┼Ť zrobi─ç?
- Niech pan zrobi sobie bigos, potem zje jab┼éko, pomara┼äcz─Ö, popije mlekiem, przegryzie kie┼éabas─ů, musi pan je┼Ť─ç jeszcze du┼╝o cukini.
- I co, pomo┼╝e?!
- Nie! Ale nauczysz się do czego dupa służy!

Przychodzi hipochondryk...

Przychodzi hipochondryk do lekarza:
- Panie doktorze - m├│wi facet - ┼╝ona ci─ůgle mnie zdradza, a mi rogi nie rosn─ů...
- Czy┼Ť pan zwariowa┼é?! - wrzeszczy lekarz - przecie┼╝ to tylko przeno┼Ťnia!
- Dzi─Öki Bogu, bo ju┼╝ my┼Ťla┼éem, ┼╝e mam niedob├│r wapnia.

Przychodzi facet do lekarza...

Przychodzi facet do lekarza na badanie dlaczego nie mo┼╝e mie─ç dzieci.
Lekarz m├│wi:
- Potrzebna jest Pa┼äska sperma , aby diagnoza by┼éa dok┼éadna. Prosz─Ö , oto specjalny wysterylizowany s┼éoik , niech Pan w nim jutro przyniesie swoj─ů sperm─Ö.
Następnego dnia facet przychodzi z pustym słoikiem.
Lekarz:
- No i gdzie ta sperma?
- Panie Doktorze , bardzo si─Ö stara┼éem. Czego to ja nie robi┼éem. Najpierw praw─ů r─Ök─ů , potem lew─ů , potem obiema. Potem ┼╝ona pr├│bowa┼éa mi pom├│c i r─Ökoma i ustami i nawet z─Öbami i NIC !!! Nawet s─ůsiadk─Ö zawo┼éali┼Ťmy na pomoc ona te┼╝ pr├│bowa┼éa i r─Ökoma i ustami i nie da┼éa rady!
Lekarz całkiem zgłupiał i pyta:
- S─ůsiadk─Ö ? Na pomoc? I nic?
- Doktorze pr├│bowali┼Ťmy wszystkiego. Czego to my tylko nie robili┼Ťmy ale tego cholernego s┼éoika za ┼╝adne skarby nie dali┼Ťmy rady otworzy─ç!!

M─ů┼╝ wraca z pracy do...

M─ů┼╝ wraca z pracy do domu i w┼é─ůcza telewizor.
- Zaraz b─Ödzie mecz, oznajmia ┼╝onie.
- Znam wynik, m├│wili w radiu.
- Nie szkodzi, tylko nic nie m├│w!
- Jak chcesz, ale i tak nie zobaczysz ┼╝adnej bramki...

Idzie pewien Arab z ┼╝on─ů...

Idzie pewien Arab z ┼╝on─ů po pustyni, m─ů┼╝ oczywi┼Ťcie siedzi na wielb┼é─ůdzie, a ┼╝ona d┼║wiga za nim tobo┼éy. Maszeruj─ů tak dobre 2 tygodnie i w pewnej chwili m─ů┼╝ m├│wi do ┼╝ony:
- ┼╗ono ty moja, id┼║ do domu i przynie┼Ť mi linijk─Ö i o┼é├│wek.
- Ale┼╝ m─Ö┼╝u... Po co ci to? Do domu jest 2 tygodnie drogi.
- Nie dyskutuj ze mn─ů. Id┼║ do domu po to, o co prosi┼éem.
Żona posłusznie powędrowała do domu, a po 4 tygodniach w końcu dotarła do męża i mówi:
- Tu masz, m─Ö┼╝u m├│j, o┼é├│wek i linijk─Ö, o kt├│re mnie prosi┼ée┼Ť.
- Dobrze, a teraz, ┼╝ono moja, narysuj mi na plecach szachownic─Ö.
- Szachownic─Ö? Ale po co?
- Nie dyskutuj, tylko rysuj.
┼╗ona zn├│w pos┼éusznie narysowa┼éa na jego plecach szachownic─Ö i m─ů┼╝ ponownie powiedzia┼é:
- Bardzo dobrze. A teraz podrap mnie w B7.

W łóżku leży małżeńska...

W łóżku leży małżeńska para. Żona mówi do męża:
- Dawniej przed snem delikatnie ┼Ťciska┼ée┼Ť mnie za r─ůczk─Ö...
On post─Ökuj─ůc ┼Ťciska j─ů za r─Ök─Ö.
- Dawniej przed snem ca┼éowa┼ée┼Ť mnie w g┼é├│wk─Ö...
On j─Öcz─ůc podnosi si─Ö i ca┼éuje j─ů w g┼éow─Ö.
- Dawniej gryz┼ée┼Ť mnie w szyjk─Ö...
On chrz─ůka, wstaje i rozgl─ůda si─Ö za kapciami.
- Ty gdzie? - pyta ┼╝ona.
- Id─Ö po z─Öby..

Ma┼é┼╝e┼ästwo ogl─ůda film...

Ma┼é┼╝e┼ästwo ogl─ůda film przyrodniczy.
┼╗ona pyta m─Ö┼╝a:
- Kochanie czy p┼éazy, maj─ů rozum?
- Nie ┼╝abciu...