#it
emu
psy
syn

Po przebudzeniu pacjentki...

Po przebudzeniu pacjentki lekarz m├│wi do jej m─Ö┼╝a:
- Musi pan wiedzie─ç, ┼╝e pa┼äska ┼╝ona cierpi na mani─Ö wielko┼Ťci. Czy w jej rodzinie by┼éy podobne przypadki?
Owszem. Te┼Ť─ç by┼é przekonany, ┼╝e jest panem domu.

J├│zek w barze m├│wi do...

J├│zek w barze m├│wi do kumpla:
- Wiesz, moja żona ma dzisiaj urodziny, i nie mam pomysłu na prezent dla niej...
Kumpel m├│wi:
- Mam pomysł, napisz jej certyfikat że jak chce to może mieć dwie godziny najlepszego seksu jaki tylko sobie zamarzy, wszystkie życzenia w łóżku spełnione. Podpisz i wręcz jej wieczorem!
Na drugi dzie┼ä spotykaj─ů si─Ö w barze, J├│zek co┼Ť niesw├│j.
- Wiesz, wr─Öczy┼éem ┼╝onie ten certyfikat, a ona u┼Ťciska┼éa mnie i wybieg┼éa z domu z okrzykiem: Wracam za dwie godziny!!

┼╗ona widzi m─Ö┼╝a, kt├│ry...

┼╗ona widzi m─Ö┼╝a, kt├│ry kroi Viagr─Ö na 4 cz─Ö┼Ťci.
- Czemu j─ů kroisz na 4 cz─Ö┼Ťci? - pyta
- Chciałem cię tylko pocałować.

Wraca facecik po pracy...

Wraca facecik po pracy do domu i ju┼╝ na swojej ulicy mija kobiet─Ö, kt├│ra zanosi si─Ö p┼éaczem i przez ┼ézy powtarza: "To okropne, Janek nie ┼╝yje.". Idzie dalej i znowu mija kobiet─Ö, kt├│ra tak samo jak poprzednia p┼éacze i ┼éka, powtarzaj─ůc: "To okropne, Janek nie ┼╝yje...". Przeszed┼é jeszcze kawa┼éek, a tam na ulicy w poprzek stoi ci─Ö┼╝ar├│wka, a pod ko┼éami ros┼éy go┼Ť─ç. Wok├│┼é niego pe┼éno lamentuj─ůcych kobiet. Si┼éa uderzenia by┼éa tak du┼╝a, ┼╝e z kolesia zerwa┼éo ca┼ée ciuchy i wida─ç by┼éo jego przyrodzenie wielko┼Ťci ok. 20 cm w stanie spoczynku. Facet uda┼é si─Ö do domu, idzie do ┼╝ony i m├│wi:
- Kochanie, nie uwierzysz, co w┼éa┼Ťnie widzia┼éem. Ze 30 m od naszego domu ci─Ö┼╝ar├│wka potr─ůci┼éa jakiego┼Ť ch┼éopa. M├│wi─Ö ci, nigdy w ┼╝yciu nie widzia┼éem, ┼╝eby kto┼Ť mia┼é tak wielkiego penisa. 20 cm najmarniej!
Na to ┼╝ona:
- Niemo┼╝liwe! Janek nie ┼╝yje?

Go┼Ť─ç chcia┼é rozweseli─ç...

Go┼Ť─ç chcia┼é rozweseli─ç ┼╝on─Ö przebywaj─ůc─ů w┼éa┼Ťnie TE DNI, zadaj─ůc jej pytanie: Ile kobiet, ze stresem przedmiesi─ůczkowym, jest potrzebnych by wymieni─ç przepalon─ů ┼╝ar├│wk─Ö?

Odpowiedz żony brzmiała:
- Jedna! Tylko jedna! A wiesz DLACZEGO? Poniewa┼╝ jest jeszcze kto┼Ť w tym domu, kto wie JAK wymieni─ç przepalona ┼╝ar├│wk─Ö! Wy, m─Ö┼╝czy┼║ni by┼Ťcie si─Ö nawet nie zorientowali, ┼╝e jest PRZEPALONA! Siedzieliby┼Ťcie w ciemno┼Ťciach TRZY DNI, zanim by┼Ťcie zrozumieli, ze co┼Ť k***A jest nie tak! A je┼Ťli to ju┼╝
zrozumiecie, to nie jeste┼Ťcie w stanie znale┼║─ç w domu zapasowej ┼╝ar├│wki, pomimo tego, ze od 17 lat S─ä ZAWSZE w tej samej pie****onej szafce! A je┼╝eli ju┼╝ sta┼éby si─Ö CUD i w jaki┼Ť niewyt┼éumaczalny spos├│b znajdziecie w ko┼äcu te pie****one ┼╝ar├│wki, to przez dwa Je***e dni problemem nie do pokonania b─Ödzie POSTAWIENIE KRZES├âÔÇŽ├é┬üA pod ┼╝yrandolem i WYMIENIENIE tej pie****ONEJ ZAR├âÔÇťWKI.
Kolejne DWA kurewskie dni zajmie wam ODSTAWIENIE tego Je***ego KRZES├âÔÇŽ├é┬üA z powrotem na miejsce! A w miejscu gdzie sta┼éo, i tak na pod┼éodze zostanie pie****ony, PUSTY, ZGNIECIONY KARTONIK po wkr─Öconej, nowej ┼╝ar├│wce bo wy nigdy k***a, ale to NIGDY NIE POTRAFICIE po sobie posprz─ůta─ç! Gdyby nie my, to by┼Ťcie do usranej ┼Ťmierci brn─Öli po pachy w ┼Ťmieciach, i dopiero gdyby zgin─ů┼é wam pie****ONY PILOT OD TELEWIZORA, zatrudniliby┼Ťcie pod has┼éem: "AKCJA RATUNKOWA" ca┼é─ů pie****on─ů armi─Ö do tego Je***ego sprz─ůtania!

I TAK k***A DO ZAJe***IA, CA├âÔÇŽ├é┬üE ┼╗YCIE Z KRETYNAMI...

I tu nast─ůpi┼éa chwila ciszy po kt├│rej m─ů┼╝ us┼éysza┼é:
- Przepraszam kochanie, o co pyta┼ée┼Ť?

Rozmawiaj─ů dwie dziewczyny:...

Rozmawiaj─ů dwie dziewczyny:
- Piotrek mnie rzucił - mówi pierwsza.
- Co się stało? - pyta druga.
- Jemu chodzi┼éo tylko o seks. A ja powiedzia┼éam, ┼╝e chc─Ö z tym zaczeka─ç do ┼Ťlubu.
- I co? Tak definitywnie cię rzucił, a teraz się nie odzywa?
- Nie no, czasem dzwoni, ┼╝eby zapyta─ç, czy jestem ju┼╝ po ┼Ťlubie..

Poszedł facet do lekarza...

Poszed┼é facet do lekarza z pr├│bka moczu. Lekarz odkr─Öci┼é s┼éoiczek, poci─ůgn─ů┼é spory ┼éyk. Facet zblad┼é, a lekarz pop┼éuka┼é troch─Ö w ustach, zadar┼é g┼éow─Ö do g├│ry i zrobi┼é tak: glugluglu, po czym po┼ékn─ů┼é.
U┼Ťmiechn─ů┼é si─Ö i powiedzia┼é:
- Mocz w porz─ůdku. Prosz─Ö jutro przynie┼Ť─ç ka┼é...
Na drugi dzie┼ä facet przychodzi z pr├│bk─ů ka┼éu, podaje lekarzowi. Ten wyjmuje z szuflady ┼éy┼╝eczk─Ö, otwiera s┼éoik... Pacjent znowu blednie. Lekarz miesza ┼éy┼╝eczk─ů w s┼éoiku, wyci─ůga porcj─Ö, ogl─ůda w─ůcha... Facet robi sie zielony... Wtedy lekarz wk┼éada ┼éy┼╝eczk─Ö do ust, mlaska, u┼Ťmiecha si─Ö. Facet ma juz ┼╝o┼é─ůdek w gardle. Nagle lekarz prze┼éyka i podsuwa ┼éy┼╝eczk─Ö pacjentowi z pytaniem:
- Pocz─Östuje si─Ö pan?
Pacjent energicznym ruchem głowy zaprzecza. Wtedy lekarz rzuca z triumfem:
- Mamy pierwszy objaw! Po czym zapisuje w zeszycie: brak łaknienia.

Żona zawsze się malowała,...

Żona zawsze się malowała, chodziła do fryzjera przed powrotem męża z pracy.
Lecz on nigdy tego nie zauważał jak ona się stara.
On wraca┼é popatrzy┼é na ni─ů, i nigdy nic nie powiedzia┼é.
Pewnego razu postanowi┼éa ┼╝e za┼éozy mask─Ö przeciwgazow─ů.
Siedzi w masce i czeka na m─Ö┼╝a, ten wchodzi patrzy, patrzy i m├│wi:
Co┼Ť ty stara zdurnia┼éa┼Ť, brwi ogoli┼éa┼Ť.

Małżeństwo je obiad....

Ma┼é┼╝e┼ästwo je obiad. ┼╗ona w pewnym momencie obla┼éa si─Ö zup─ů.
- Popatrz kochanie wygl─ůdam jak ┼Ťwinia.
Na to m─ů┼╝:
- No ,i obla┼éa┼Ť si─Ö zup─ů.

┼╗ona do m─Ö┼╝a:...

┼╗ona do m─Ö┼╝a:
- Mam dla ciebie prezent. Kupiłam ci piękny materiał na krawat.
- Ale po co a┼╝ tyle?
- Z tego co zostanie uszyje sobie modna sukienk─Ö.