psy
fut
emu
lek
hit
#it
syn

Podchodzi ch艂op w barze...

Podchodzi ch艂op w barze do kobiety i pr贸buje nawi膮za膰 rozmow臋. Ona mu m贸wi:
- Pan pod niew艂a艣ciwym adresem, ja jestem lesbijk膮.
- A co to znaczy?
- Widzisz przy barze t臋 blondynk臋? Chcia艂abym z ni膮 sp臋dzi膰 noc.
- Kurde to ja te偶 jestem lesbijk膮!!!

Sprzedam r臋kawice rze藕nickie....

Sprzedam r臋kawice rze藕nickie. Stan dobry - jedna ma 5 palc贸w, druga 3.

USA. W przedziale kolejowym...

USA. W przedziale kolejowym siedzi 呕yd, a naprzeciwko niego siedzi m艂ody Jankes. M艂odzieniec zaczyna popisywa膰 si臋 oryginaln膮 umiej臋tno艣ci膮: opluwa dok艂adnie 艣cian臋 wok贸艂 g艂owy 呕yda, po czym wstaje i przedstawia si臋:
- John Clark, mistrz 艣wiata w pluciu.
呕yd, nie namy艣laj膮c si臋 d艂ugo, pluje Jankesowi w twarz, po czym r贸wnie偶 wstaje i przedstawia si臋:
- Szloma Jekeles, amator.

Ryba w wodzie...

Ryba w wodzie

Co robi ryba w wodzie?

Odp. K膮pie si臋.

Pewne ma艂偶e艅stwo zam贸wi艂o...

Pewne ma艂偶e艅stwo zam贸wi艂o u renomowanego stolarza szaf臋. Mebel by艂 piekny, stylowy, a jednocze艣nie bardzo pojemny i pakowny. Po pewnym czasie pani zwr贸ci艂a
si臋 do stolarza z reklamacj膮, 偶e drzwi szafy same si臋 otwieraj膮 gdy nadje偶d偶a tramwaj.
Rzemie艣lnik ochoczo wzi膮艂 sie do pracy. Stuka艂, puka艂, pi艂owa艂, heblowa艂. A偶 w ko艅cu o艣wiadczy艂, 偶e wszystko w porz膮dku. Sprawdzi tylko, czy drzwi sie nie otworz膮 gdy nadjedzie tramwaj, w tym celu wszed艂 do wn臋trza szafy.
Wkr贸tce wr贸ci艂 z pracy m膮偶. Udaje si臋 w kierunku szafy, aby tam powiesi膰 p艂aszcz, otwiera drzwi i zdziwony wykrzykuje:
- A pan co tu robi?
Na to stolarz:
- Lej pan od razu w mord臋, bo gdy powiem 偶e czekam na tramwaj, to i tak mi pan nie uwierzysz.

Przed obliczem Pana Boga...

Przed obliczem Pana Boga staje Donald Tusk. Pan B贸g m贸wi:
鈥 Powiedz Donaldzie, gdzie chcesz p贸j艣膰, do nieba czy do piek艂a?
Donald, troch臋 przestraszony, pyta: 鈥 Panie Bo偶e, a czy mog臋 zobaczy膰 jak jest tu i tu?
鈥 Pewnie. Dok膮d najpierw chcesz zajrze膰? 鈥 zgadza si臋 Pan B贸g.
鈥 Do piek艂a 鈥 odpowiada Donald.
鈥 Piotrze, zaprowad藕 鈥 rozkazuje Pan B贸g 艢wi臋temu Piotrowi.

Piotr puka do wr贸t piek艂a. Drzwi si臋 otwieraj膮, a tam ta艅ce, hulanka, swawola, nowe 鈥瀘rliki鈥 otwieraj膮, 艣piewy. Hulaj dusza!
鈥 No to teraz chcia艂bym zobaczy膰 jak w niebie 鈥 m贸wi Donald.
Puk, puk, otwiera anio艂. A w niebie pie艣ni religijne, modlitwy, r贸偶aniec. Pan B贸g znowu pyta: 鈥 Donaldzie, to co wybierasz?
鈥 Chcia艂bym do piek艂a 鈥 decyduje Donald. Znowu otwieraj膮 si臋 drzwi piek艂a. A tu diabe艂 na wid艂y, hyc i do kot艂a z Donaldem. Donald krzyczy przera偶ony: 鈥 Panie Bo偶e, przecie偶 nie tak to wygl膮da艂o! A Pan B贸g m贸wi: 鈥 Donaldzie, tego PR-u to nauczy艂em si臋 od ciebie.

Przychodzi mr贸wka do...

Przychodzi mr贸wka do sklepu i mowi:
-Poprosze 3 cm sznurka
-Zapakowa膰?
-Nie, powiesz臋 si臋 na miejscu.

Przychodzi pijany facet...

Przychodzi pijany facet do domu, a 偶ona od progu: - Gdzie by艂e艣 ? - U Jacka... - Co robi艂e艣 ? - W szachy gra艂em... - Tak 艣mierdzisz w贸dk膮 ! - A czym mam 艣mierdzie膰 ? Szachami ?

W mrozny, zimowy wiecz贸r...

W mrozny, zimowy wiecz贸r elegancko wygladajacy gosc w "srednim" wieku poderwal w knajpie mloda laseczke. Bylo to o tyle
latwe, ze dziewczyna widziala przez okno jak facet wysiadal z nowiutkiego Mercedesa 600. Bez opor贸w wiec przyjela propozycje
wsp贸lnego spedzenia nocy. Facet zabral ja do swojej willi pod miastem. Plonacy kominek, dobra whisky, kanapki z kawiorem,
nastrojowa muzyka, slowem wszystko zblizalo ich coraz bardziej w strone sypialni. W pewnym momencie mezczyzna zaproponowal
przejazdzke po pobliskim zasniezonym lesie. Dziewczyna troche niechetnie, ale jednak wyrazila zgode.
Zajechali Mercem na polane w srodku gluszy, facet wyjal z bagaznika sztucer, przeladowal i powiedzial: - Rozbieraj sie.
Dziewczyna troche przestraszona sytuacja, a jeszcze bardziej 25 stopniowym mrozem, pr贸bowala protestowac, ale strzal w
powietrze spowodowal, ze wykonala polecenie dosc szybko. Gdy juz gola stala boso na sniegu gosc rozkazal: - Lep balwana - i
dla unikniecia ewentualnych protest贸w znowu strzelil w powietrze ze sztucera.
Dziewczyna rzucila sie toczyc sniegowe kule. Po 40 minutach na polanie stal balwan jak malowany. Mial nawet sniegowe
raczki i nosek z kawalka galezi. Za to laska byla cala zdretwiala z zimna. Klient schowal sztucer, owinal ja grubym pledem i
zabral znowu do swojej willi. A tam kominek, kawior, goracy grog, nastrojowa muzyka. Gdy panna odzyskala mowe pierwsza
rzecza jaka zrobila bylo wykrzyczane zapytanie : - Co to do ch***a ku***a mialo wszystko znaczyc? - Widzisz, moja sliczna -
odpowiedzial spokojnie gosc - Ja juz jestem strasznie ch***owy w l贸zku, a dzieki temu balwankowi, mam pewnosc, ze ta noc
zapamietasz do konca zycia.

Wnuczek, chc膮c podzi臋kowa膰...

Wnuczek, chc膮c podzi臋kowa膰 dziadkowi za to, 偶e kupi艂 mu fest adidasy, zabra艂 go do pizzerii. Usadowi艂 dziadka przy stoliku, a sam poszed艂 zam贸wi膰 pizz臋. Dziadek rozgl膮daj膮c si臋 dooko艂a, zawiesi艂 wzrok na pewnym m艂odzie艅cu z irokezem na g艂owie spo偶ywaj膮cym pizz臋 i intensywnie zacz膮艂 mu si臋 przygl膮da膰. Ch艂opaka zacz臋艂o to denerwowa膰 i m贸wi do dziadka:
- Co si臋 tak gapisz, dziadku? Nigdy w 偶yciu nie pope艂ni艂e艣 偶adnego szale艅stwa?
Na to dziadek odpowiada:
- Pope艂ni艂em. W m艂odo艣ci odby艂em stosunek z pawiem i si臋 w艂a艣nie zastanawiam, czy nie jeste艣 moim synem.