#it
emu
psy
syn

Wywiad ze znanym polskim...

Wywiad ze znanym polskim piłkarzem w jego domu:
- Prosz─Ö, tu jest mikrofal├│wka, tu najnowszy model lod├│wki. Tu zestaw kina domowego, telewizor oczywi┼Ťcie 3D. Tu m├│j Iphone a tu AirMac. A wy, tumany, wsz─Ödzie piszecie, ┼╝e ja nie mam techniki?!

Warszawa. Autobus podmiejski,...

Warszawa. Autobus podmiejski, pełno pseudokibiców:
- Jedziesz w czwartek napie****a─ç globalist├│w?
- Anty!
- Ja ci kur.. dam anty! Jakie anty, jedziesz i tyle!
- Antyglobalist├│w!
- Jeden ch.. - to co jedziesz?!
- Ale za co???
- Jak to kur.. za co?? za Legi─Ö!!!

Trzech ludożerców umówiło...

Trzech ludo┼╝erc├│w um├│wi┼éo si─Ö w sobot─Ö na grila. W sobot─Ö dw├│ch ju┼╝ rozpala ogie┼ä: - Pierwszy piecze smakowite kobiece udko - Drugi przyni├│s┼é du┼╝e i muskularne m─Öskie rami─Ö z ┼éopatk─ů. W ko┼äcu nadchodzi te┼╝ trzeci kanibal, niesie urn─Ö z prochami. - Co┼Ť Ty przyni├│s┼é A gdzie mi─Ösko - pytaj─ů koledzy. - Ja mam diet─Ö, dzisiaj tylko GOR─äCY KUBEK.

Idzie młoda dziewczyna...

Idzie m┼éoda dziewczyna po parku, nagle zauwa┼╝y┼éa le┼╝─ůce 100z┼é
Co za szcz─Ö┼Ťcie - pomy┼Ťla┼éa- znalaz┼éam st├│w─Ö
Schyli┼éa si─Ö, ┼╝eby podnie┼Ť─ç i...

wtedy poczu┼éa, ┼╝e nie znalaz┼éa, a w┼éa┼Ťnie zarabia.

Zgubiono czarn─ů dyplomatk─Ö. ...

Zgubiono czarn─ů dyplomatk─Ö.
> Uczciwego znalazc─Ö prosimy o odprowadzenie tej alkoholiczki do ambasady Czadu.

Siedzi berbe─ç w piaskownicy,...

Siedzi berbe─ç w piaskownicy, podchodzi do niego drugi.
- Ile mas lat?
- Nie wiem.
- A palisz?
- Pal─Ö.
- A pijesz?
- Pij─Ö.
- A chodzisz na dziewczynki?
- Nie.
- To masz cztery!

Rozmawiaj─ů dwaj koledzy:...

Rozmawiaj─ů dwaj koledzy:
- Nie mog─Ö si─Ö ostatnio dogada─ç ze swoj─ů ┼╝on─ů, ci─ůgle si─Ö k┼é├│cimy.
- U mnie te┼╝ nie jest lepiej. Doszed┼éem do wniosku, ┼╝e jedyna kobieta, z kt├│r─ů jest w stanie si─Ö zgodzi─ç, to g┼éos z nawigacji.

Na granicy dzieci rosyjskie...

Na granicy dzieci rosyjskie wo┼éaj─ů do dzieci polskich:
- A my mamy chleb!
- A my mamy chleb z mas┼éem! - Odkrzykuj─ů dzieci polskie.
Dzieci rosyjskie po chwili namys┼éu odpowiadaj─ů:
- A my mamy Stalina!
- A my te┼╝ mo┼╝emy mie─ç Stalina! - m├│wi─ů dzieci polskie.
- To nie b─Ödziecie ju┼╝ mia┼éy chleba z mas┼éem! - wo┼éaj─ů dzieci rosyjskie.

Klient podchodzi do w┼éa┼Ťciciel...

Klient podchodzi do w┼éa┼Ťciciela pubu.
- Szefie! Ile litr├│w piwa dziennie sprzedajecie?
- A tak ze 200 litr├│w.
- A nie chcieliby┼Ťcie sprzedawa─ç ze 300 litr├│w dziennie?
- No pewnie! A jak to zrobi─ç? Ma pan jak─ů┼Ť rad─Ö? Pomys┼é?
- Mhm... nalewajcie pełne kufle.

- Dlaczego milicjanci...

- Dlaczego milicjanci ┼Ťpi─ů na brzuchu?
- Żeby nikt im pały nie ukradł.