#it
emu
psy
syn

Podczas wygłaszania przez...

Podczas wyg┼éaszania przez Stalina referatu, kto┼Ť kichn─ů┼é.
- Kto kichn─ů┼é? - zapyta┼é Stalin.
Cisza.
- Pierwszy rz─ůd rozstrzela─ç!
Tak też się stało.
- Kto kichn─ů┼é? - spyta┼é ponownie.
Milczenie.
- Drugi rz─ůd rozstrzela─ç! Kto kichn─ů┼é?
- To ja kichn─ů┼éem - odzywa si─Ö kto┼Ť z ko┼äca sali.
- NA ZDROWIE TOWARZYSZU

Je┼╝eli codziennie wstajesz...

Je┼╝eli codziennie wstajesz rano we wspania┼éym nastroju, uprawiasz kosmiczny seks I to z wielka ochot─ů, na ulicy wszyscy si─Ö do Ciebie u┼Ťmiechaj─ů, ┼╝ycie jest pi─Ökne I nie masz ┼╝adnych problem├│w, a praca sprawia Ci wielka przyjemno┼Ť─ç...
NARKOTYKOM POWIEDZ NIE!!!

Inne

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Cokolwiek robi─ů kobiety,...

Cokolwiek robi─ů kobiety, musz─ů to robi─ç dwukrotnie lepiej od m─Ö┼╝czyzn. Na szcz─Ö┼Ťcie to nie jest takie trudne

- Cze┼Ť─ç, co s┼éycha─ç?...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Ogłoszenie na słupie....

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Staszek m├│wi do Franka:...

Staszek m├│wi do Franka:
- Kiedy s┼éysz─Ö z rana dzwonienie budzika, to mam wra┼╝enie, ┼╝e kto┼Ť do mnie strzela.
- I co, budzisz si─Ö?
- Nie le┼╝─Ö jak zabity.

Do pewnej dobrze prosperuj─ůcej...

Do pewnej dobrze prosperuj─ůcej i wszystkim znanej firmy przyje┼╝d┼╝a delegacja z Niemiec i pyta szefa o Kowalskiego.
- Kowalski? - pyta zdziwiony szef - jest, ale on tu sprz─ůta. Patrzy a Niemcy rozmawiaj─ů z Kowalskim jak ze starym znajomym.
Za tydzie┼ä sytuacja si─Ö powtarza gdy przyje┼╝d┼╝a delegacja z Francji, za 2 tygodnie z W┼éoch i za ka┼╝dym razem chc─ů rozmawia─ç z Kowalskim. W ko┼äcu szef nie wytrzyma┼é i m├│wi do Kowalskiego:
- Kowalski ty chyba znasz wszystkich i wszyscy Ciebie znaj─ů?
- No tak - odpowiada skromnie Kowalski.
- Założę się jednak że nie znasz się z papieżem.
Na drugi dzie┼ä znajduj─ů si─Ö w Watykanie i Kowalski m├│wi do szefa.
- Proszę poczekać na Placu Św. Piotra , ja pójdę do papieża, wyjdziemy na balkon i pomacham panu.
Szef cierpliwie czeka, patrzy a Kowalski wychodzi na balkon z papieżem. W tym momencie podchodzi do szefa przechodzień i pyta:
- Ty nie wiesz pan co to za facet w tym białym stoi obok Kowalskiego?