emu
psy
syn

PODOBNE POJEMNIKI...

PODOBNE POJEMNIKI

Jak niekt贸rzy wiedz膮, pracuj臋 w firmie, kt贸ra handluje sprz臋tem komputerowym i sprzedaje 艂膮cza internetowe. Naszym "firmowym d偶o艂kiem" jest potraktowanie znienacka kogo艣 spr臋偶onym powietrzem z odwr贸conej puszki - efekt jest taki, 偶e wylatuje z niej strumie艅 cholernie zimnego p艂ynu. Jeden z serwisant贸w chcia艂 zrobi膰 ww. d偶o艂k administratorowi i popryska膰 go po tyle g艂owy, tylko 偶e... pomyli艂 spr臋偶one powietrze z piank膮 do monitora. Zakrad艂 si臋, wyci膮gn膮艂 puszk臋, PSSST! I szok - WTF?! Ale zamiast przeprosi膰, czy pom贸c si臋 mu wyczy艣ci膰, zacz膮艂 razem z ca艂ym dzia艂em sieci zwija膰 si臋 ze 艣miechu po komentarzu innego admina:
-O k***a, stary, wygl膮dasz jak l贸d w艂oski!

Kiedy wyprowadzi艂em si臋...

Kiedy wyprowadzi艂em si臋 do nowego mieszkania postanowi艂em urz膮dzi膰 parapet贸wk臋 dla rodzic贸w i przysz艂ych te艣ci贸w. Zar贸wno moi rodzice jak i rodzice mojej narzeczonej to straszni pedanci je艣li chodzi o czysto艣膰. Niestety w salonie by艂a niezbyt estetyczna pod艂oga. Kupi艂em wi臋c 艂adny dywan i chcia艂em nim tymczasowo zakry膰 zniszczony i zapuszczony parkiet. Mieszkanie nie jest du偶e wi臋c na czas sprz膮tania aby nie pobrudzi膰 nowego nabytku zostawi艂em go na balkonie. W pewnym momencie us艂ysza艂em z balkonu co艣 jakby wystrza艂 korka od szampana. Sprawdzi艂em co to ale nie zauwa偶y艂em nic niepokoj膮cego. Dopiero gdy kilka godzin p贸藕niej narzeczona posz艂a po dywan zobaczy艂a, 偶e zar贸wno on jak i wi臋ksza cz臋艣膰 pod艂ogi jest pokryta czerwonymi plamami. Wzi臋艂y si臋 one z kapi膮cej z wy偶szej kondygnacji czerwonej kleistej cieczy. Po szybkiej wyprawie do s膮siada z g贸ry okaza艂o si臋, 偶e ta czerwona ciecz by艂a winem z dymionu. S膮siad wystawi艂 go na balkon i zapomnia艂 o nim zupe艂nie. S艂o艅ce do艣膰 ostro pra偶y艂o wi臋c ci艣nienie rozsadzi艂o go po jakim艣 czasie. Wino zebra艂o si臋 na balkonie s膮siada i po murze sp艂yn臋艂o na m贸j. Oczywi艣cie s膮siad zap艂aci艂 za zniszczenia ale by艂o to p贸艂 godziny przed przyjazdem go艣ci wi臋c przyjmowali艣my ich z dywanem w po艂owie jasnym, a w po艂owie r贸偶owym. W dodatku zupe艂nie przepoceni i brudni bo do ostatniej chwili pr贸bowali艣my doczy艣ci膰 dywan. YAFUD

Dlaczego ciesz臋 si臋,...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

KTO ZGASI艁 艢WIAT艁O?...

KTO ZGASI艁 艢WIAT艁O?

Do domu 艂aduj膮 si臋 nasi znajomi (cz臋艣膰 ju偶 zgrabnie si臋 rozp艂aszczy艂a i wtoczy艂a si臋 do pokoju - reszta jeszcze walczy z obuwiem), nagle zostaje odci臋ty dop艂yw 艣wiat艂a w przedpokoju i s艂ycha膰:
- Kto艣 mi zgasi艂 艣wiat艂o...
- I mi te偶...

Ojciec mojej dziewczyny...

Ojciec mojej dziewczyny zaoferowa艂 mi dzisiaj 100 dolar贸w za zerwanie z ni膮. Natychmiast odpar艂em, "Nie ma mowy", ale moja ju偶 eks-dziewczyna wyrwa艂a mu pieni膮dze z r臋ki ze s艂owami "umowa stoi". YAFUD

W dniu, w kt贸rym planowa艂em...

W dniu, w kt贸rym planowa艂em zabra膰 dziewczyn臋 do kina, potem na romantyczny spacer i na koniec na kolacj臋 z winem przy 艣wiecach, ta powiedzia艂a mi, 偶e jest w ci膮偶y, 偶e zbyt szybko nasz zwi膮zek si臋 rozwin膮艂 i musimy si臋 zastanowi膰, co dalej. Tak na marginesie: "pierwszy raz" z t膮 dziewczyn膮 planowa艂em mie膰 tego w艂a艣nie wieczoru. YAFUD

- Fajny mam Internet,...

- Fajny mam Internet, nie do艣膰, 偶e nielimitowany, to jeszcze darmowy.
- Jak to?
- Kiedy zak艂adali艣my net, ojciec poszed艂 do s膮siad贸w z g贸ry i dogada艂 si臋, 偶e da im has艂o do WiFi, a w zamian oni b臋d膮 p艂aci膰 w nieparzyste miesi膮ce - a on w parzyste.
- No i?
- Potem poszed艂 do tych z do艂u i zaproponowa艂 im, 偶e oni b臋d膮 p艂aci膰 w parzyste miesi膮ce, a on w nieparzyste.

Wczoraj nam贸wi艂am wreszcie...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Dlaczego w silniku mamy...

Dlaczego w silniku mamy iskr臋?
-呕eby t艂ok w cylinder po ciemku nie przypierdzieli艂.

ON DZWONI ZAWSZE DWA RAZY...

ON DZWONI ZAWSZE DWA RAZY

Dzisiaj po po艂udniu prze偶y艂em zaskakuj膮ce zdarzenie, ale po kolei (albo po szynach, jak kto woli).
Przyszed艂 nieoczekiwanie pocz膮tek roku i z tego tytu艂u, moje kierownictwo stwierdzi艂o, 偶e posiadam jaki艣 tam zaleg艂y urlop. Nie zwa偶aj膮c na protesty, wyeksmitowali mnie na przymusowe lenistwo, co skutkuje byczeniem si臋 w domu. Leniuchuje sobie ju偶 drugi dzie艅, gazetki zaleg艂e czytam, z 鈥檕sobist膮鈥 widuj臋 si臋 d艂u偶ej ni偶 4 godziny dziennie, s艂owem - sielanka.
Nagle s艂ysz臋 dzwonek do drzwi. Otwieram, a za drzwiami stoi listonosz i odzywa si臋 do mnie w te s艂owa:
- O, dzie艅 dobry, a nie spodziewa艂em si臋 pana zasta膰 o tej porze w domu (SIC!).
I tu nasz艂y mnie dwa pytania:
1. Dlaczego zadzwoni艂 tylko raz - powinien skubany zadzwoni膰 dwa razy.
2. Co on, cholera mia艂 na my艣li?
鈥橭sobista鈥 twierdzi, 偶e jest tylko prywatna, hmmm... chyba powinienem kupi膰 strzelb臋. Albo lepiej psa. Pitbula?