#it
emu
psy
syn

Polak i Niemka uprawiaj─ů...

Polak i Niemka uprawiaj─ů stosunek. W pewnym momencie Niemka krzyczy:
- Ja, ja... gut, gut!
Polak wstaje i m├│wi:
- Sk─ůd ja ci teraz wezm─Ö jagody?!

Wnuczek odwiedza swego...

Wnuczek odwiedza swego 85-letniego dziadka w szpitalu.
- Jak si─Ö masz dziadku? pyta.
- Całkiem dobrze, odpowiada dziadek.
- Jak jedzenie?
- Super! Co tydzień nowy jadłospis.
- A opieka?
- Nie mo┼╝e by─ç lepiej. M├│wi─Ö ci, te siostrzyczki odgaduj─ů moje my┼Ťli!
- Jak ze spaniem? Spisz dobrze?
- Nie ma sprawy! ┼Üpi─Ö jak dziecko, 9 godzin dziennie - bez przebudzenia! O 10-tej wieczorem daj─ů mi kakao i tabletk─Ö Viagry... i tyle. ┼Üpi─Ö po tym jak suse┼é!
Wnuczek jest troch─Ö zaniepokojony tym dziadkowym o┼Ťwiadczeniem, idzie wi─Öc do dy┼╝urnej piel─Ögniarki.
- Co ja słyszę! Czy to prawda, że dajecie mojemu 85-letniemu dziadkowi Viagrę?! Codziennie?!
- No tak, prosz─Ö pana. Ka┼╝dego wieczora o 22-giej pa┼äski dziadek dostaje fili┼╝ank─Ö kakao i tabletk─Ö Viagry. Rezultat jest zaskakuj─ůcy! Dziadek ┼Ťpi dobrze i nie stacza si─Ö z ┼é├│┼╝ka.

Przychodzi Zenek do sklepu...

Przychodzi Zenek do sklepu zoologicznego.
- Poprosz─Ö papug─Ö. Du┼╝─ů. I kanarka. I chomika. Ryb─Ö jak─ů┼Ť. I robala. Rurk─Ö, patyk, torb─Ö s┼éonecznika i ┼╝wirek. Dzi─Ökuj─Ö.
- Prosz─Ö. Po co to panu?
- Sklep zoologiczny zakładam.

Spotyka si─Ö trzech facet├│w....

Spotyka si─Ö trzech facet├│w. Jeden szcz─Ö┼Ťliwy, zadowolony, rado┼Ť─ç bije mu z twarzy. W trakcie rozmowy pada pytanie o seks. Ile razy.
Pierwszy odpowiada- raz w tygodniu, drugi - raz w miesi─ůcu. trzeci - raz na rok.
- I dlaczego jeste┼Ť taki zadowolony, a ten odpowiada :
- Bo to ju┼╝ dzi┼Ť.

Wskrzesili Syrenk─Ö, prototyp ju┼╝ je┼║dzi, a produkcja seryjna ma ruszy─ç w 2015

Firma AMZ z Kutna zajmuj─ůca si─Ö projektowaniem i produkcj─ů pojazd├│w pracuje nad wskrzeszeniem i przywr├│ceniem seryjnej produkcji kultowego polskiego auta Syrena. Zobacz film z jazdy pr├│bnej.

Pracownik prosi o kilka...

Pracownik prosi o kilka dni urlopu.
- Wy, Nowak, lubicie ciep┼é─ů w├│dk─Ö? - pyta szef.
- Nie, panie dyrektorze.
- A spocone baby? - pada kolejne pytanie.
- Te┼╝ nie.
- To dobrze, dostali┼Ťcie urlop w listopadzie.

- Ile idziesz do Kamili,...

- Ile idziesz do Kamili, do domu?
- Jakie┼Ť 40 minut.
- A gdyby┼Ťcie si─Ö um├│wili w po┼éowie drogi?
- To 40 minut i godzin─Ö czekania pod jej cha┼éup─ů...

Sobota wiecz├│r. Facet...

Sobota wiecz├│r. Facet siedzi przed telewizorem z kuponem lotto w r─Öku. Ogl─ůda losowanie. Pierwsza liczba zgadza si─Ö..., podobnie druga..., trzecia..., czwarta te┼╝ si─Ö zgadza, pi─ůta te┼╝..., przed sz├│st─ů facet zaciska z─Öby patrzy i... jest trafi┼é sz├│stk─Ö! Szcz─Ö┼Ťliwy krzyczy do ┼╝ony:
- Zo┼Ťka pakuj si─Ö!!!
┼╗ona ucieszona pyta:
- Jezus! J├│zek, gdzie jedziemy Hawaje, Pary┼╝?!
J├│zek:
- Nie gadaj tylko si─Ö pakuj!!
Zo┼Ťka:
- Rany! J├│zek jaka jestem szcz─Ö┼Ťliwa ale powiedz gdzie jedziemy??!!
J├│zek:
- Pakuj si─Ö!!! i wypier.....!!!

O si├│dmej wieczorem wychodzi...

O si├│dmej wieczorem wychodzi go┼Ť─ç z biura.

- Bierzesz sobie pół dnia wolnego? - pyta szef.

- Nie, id─Ö na obiad...