- Ty nosisz kolczyk?!...

- Ty nosisz kolczyk?! - pyta Kowalski koleg臋 z pracy, wiedz膮c, 偶e ten
jest bardzo konserwatywny i zawsze uwa偶a艂 kolczyki u m臋偶czyzn za oznak臋
zniewie艣cienia.
- Wiesz, tak tylko... - Odpowiada kolega, wyra藕nie zmieszany.
- Nie mam nic przeciwko temu, ale od kiedy go nosisz? - dopytuje Kowalski.
- Od kiedy 偶ona znalaz艂a go w naszym 艂贸偶ku...

W 艣rodku nocy do mieszka艅ca...

W 艣rodku nocy do mieszka艅ca W膮chocka kto艣 puka. Go艣膰 m贸wi:
- Przepraszam, 偶e tak p贸藕no, ale...
- A, nie ma sprawy. I tak musia艂em otworzy膰, bo kto艣 puka艂.

2. Wygl膮d pos膮gu cz艂owieka...

2. Wygl膮d pos膮gu cz艂owieka jad膮cego na koniu informuje nas, jak zgin臋艂a przedstawiona na nim osoba. Je偶eli ko艅 ma podniesione dwie przednie nogi, cz艂owiek na koniu zgin膮艂 w bitwie. Je偶eli ko艅 podnosi tylko jedn膮 nog臋, cz艂owiek zgin膮艂 na skutek ran odniesionych w bitwie. Je偶eli natomiast wszystkie cztery nogi konia spoczywaj膮 na cokole, w贸wczas osoba siedz膮ca na nim umar艂a z przyczyn naturalnych

Rozmawia Donald Tusk...

Rozmawia Donald Tusk z Jackiem Rostowskim:
JR: Premierze, mam dobr膮 i z艂膮 nowin臋
DT: Jaka jest dobra?
JR: Wed艂ug sonda偶y Polakom 偶yje si臋 coraz lepiej.
DT: To dobrze, a jaka jest ta z艂a nowina?
JR: Sonda偶e przeprowadzono w Wielkiej Brytanii ...

Ludzie, kt贸rzy trac膮...

Ludzie, kt贸rzy trac膮 czas czekaj膮c, a偶 zaistniej膮 najbardziej sprzyjaj膮ce warunki, nigdy nic nie zdzia艂aj膮. Najlepszy czas na dzia艂anie jest teraz!

~ Mark Fisher

W autobusie:...

W autobusie:
鈥 Prosz臋 pani, mog臋 usi膮艣膰 na tym koszu? 鈥 pyta facet kobiet臋.
鈥 Tak, ale niech pan uwa偶a na jajka.
鈥 To co, ma pani jajka w koszu?
鈥 Nie, gwo藕dzie.

W przepe艂nionym poci膮gu...

W przepe艂nionym poci膮gu mocno podchmielony go艣膰 przepycha si臋 w臋druj膮c od pocz膮tku do ko艅ca sk艂adu, ma艂o tego, wchodzi do ka偶dego przedzia艂u, patrzy przez okno, po czym wychodzi.
Na ko艅cu poci膮gu rozpoczyna sw膮 w臋dr贸wk臋 w drug膮 stron臋, znowu w ka偶dym przedziale wygl膮daj膮c przez okno.
Kiedy kolejny raz przeciska艂 si臋, wchodz膮c do ka偶dego przedzia艂u i patrz膮c przez okno, kto艣 nie wytrzyma艂 i zapyta艂:
- Panie, co si臋 pan tak kr臋cisz?
- Ja si臋 nie kr臋c臋! Ja szukam mojego przedzia艂u!
- To pan nie wie, w kt贸rym przedziale pan jecha艂?
- Wiem! Bardzo dobrze wiem! Jecha艂em w przedziale z widokiem na takie pi臋kne jezioro!