#it
emu
fut
hit
psy
syn

Polak, Niemiec i Rusek...

Polak, Niemiec i Rusek mieli przyjecha膰 samochodem pod kt贸rym mieli przej艣膰.
Polak przyjecha艂 terenowym autem, wi臋c spokojnie pod nim przeszed艂. Niemiec przyjecha艂 Trabantem i 艣mieje si臋, i p艂acze.
Polak pyta go:
- Czemu p艂aczesz?
- Bo nie mog臋 przej艣膰 pod Trabantem.
- A czemu si臋 艣miejesz?
- Bo Rusek przyjecha艂 walcem.

Ukrainiec 偶eni艂 si臋 z...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Wszystko darmo...

Wszystko darmo
Irlandczyk, W艂och i Polak wchodz膮 do baru na Manhattanie, zamawiaj膮 kolejk臋 i wspominaj膮 inne lokale.
- W Dublinie jest taka knajpa, w kt贸rej kupujesz pierwsz膮 whisky, drug膮 whisky, a trzeci膮 stawia ci w艂a艣ciciel knajpy! - chwali si臋 Irlandczyk.
- To jeszcze nic. W Mediolanie jest taki bar, gdzie kupujesz butelk臋 wina, a drug膮 i trzeci膮 stawia ci szef lokalu! - wzdycha W艂och.
- Eee, panowie, to jeszcze nic - m贸wi Polak. - W Warszawie jest taka knajpa, gdzie kupuj膮 ci pierwsz膮 w贸dk臋, drug膮 w贸dk臋, p艂ac膮 nawet za trzeci膮 i czwart膮, a p贸藕niej odwo偶膮 do domu, rozbieraj膮 i k艂ad膮 do 艂贸偶ka!
- Co? - niedowierza dw贸ch kompan贸w. - By艂e艣 w takiej knajpie?
- Nooo, ja nie... - m贸wi Polak. - Ale moja siostra by艂a.

Rozmawia Niemiec, Rusek...

Rozmawia Niemiec, Rusek i Polak na wojnie. Niemiec m贸wi:
- Po powrocie do kraju kupi臋 mojej 偶onie Mercedesa i BMW! Jak nie b臋dzie chcia艂a je藕dzi膰 Mercedesem b臋dzie je藕dzi艂a BMW!
Rusek:
- Kupi臋 mojej 偶onie futro z lisa i futro z norek! Jak nie b臋dzie chcia艂a chodzi膰 w futrze z lisa b臋dzie chodzi膰 w futrze z norek!
Polak:
- Ja kupi臋 swojej 偶onie zielony beret i wibrator! Jak nie b臋dzie chcia艂a chodzi膰 w berecie to niech si臋 pier***i!

Niemiec, Rosjanin i Polak...

Niemiec, Rosjanin i Polak szli przez pustyni臋, wyko艅czeni, woda dawno im si臋 sko艅czy艂a... A偶 tu nagle spotykaj膮 diab艂a. Ten m贸wi im, 偶e zaraz umr膮, ale przed 艣mierci膮 ka偶dy b臋dzie m贸g艂 napi膰 si臋 swojego ulubionego napoju-wystarczy 偶e wypowie g艂o艣no jego nazw臋 wskakuj膮c do jeziora, kt贸re mo偶e wype艂ni膰 si臋 dowolnym p艂ynem.
Diabe艂 odszed艂, przed podr贸偶nikami pojawi艂o si臋 znik膮d wielkie jezioro.
Najpierw Niemiec: biegnie, biegnie, krzyczy "piwo!" i jezioro wype艂nia si臋 po brzegi piwem.
Potem Rosjanin: biegnie, biegnie, krzyczy "w贸dka!" i jezioro wype艂nia si臋 po brzegi w贸dk膮.
A Polak... Biegnie, biegnie, biegnie, po艣lizgn膮艂 si臋... I mu si臋 wyrwa艂o: "oh, shit!"...

Siedzi Francuz, W艂och...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Pewne francuskie pismo...

Pewne francuskie pismo dla m臋偶czyzn og艂osi艂o konkurs na najlepszy opis poranka. Pierwsze miejsce zaj膮艂 autor takiej wypowiedzi:
"Wstaj臋 rano, jem 艣niadanie, bior臋 prysznic, ubieram si臋 i jad臋 do domu".

Bankier z Cypru, aby...

Bankier z Cypru, aby nie zbankrutowa膰 - otworzy艂 burdel. Wchodzi pierwszy klient:
- Ile?
- W pup臋 300, w usta - 200 euro.
- A tradycyjnie?
- Nie da rady. Na razie jestem sam.

Komentator sportowy nadaje...

Komentator sportowy nadaje relacj臋 z zawod贸w w piciu napoju narodowego.
- Prosz臋 pa艅stwa na scen臋 wychodzi zawodnik francuski, b臋dzie pi艂 wino szklankami. I pierwsza, druga, ..., pi膮ta i z艂ama艂 si臋, z艂ama艂 si臋 zawodnik francuski.
- Ale teraz na scen臋 wchodzi zawodnik polski, b臋dzie pi艂 "呕ytni膮" butelkami, no i pierwsza, druga, ..., dziesi膮ta i z艂ama艂 si臋, z艂ama艂 si臋 zawodnik polski.
- Ale ju偶 na scen臋 wychodzi g艂贸wny faworyt zawodnik rosyjski, b臋dzie pi艂 bimber czerpakiem z wiadra. No i pierwszy czerpak, drugi, ..., pi臋tnasty i z艂ama艂 si臋, z艂ama艂 si臋 czerpak. Zawodnik rosyjski b臋dzie pi艂 bimber prosto z wiadra !

Niemiec, Polak i Rosjanin...

Niemiec, Polak i Rosjanin k艂贸c膮 si臋, gdzie najszybciej powstaj膮 inwestycje. Niemiec m贸wi:
- Jak ja jad臋 rano do roboty i buduj膮 now膮 fabryk臋 samochod贸w, to jak jad臋 dnia nast臋pnego - to ju偶 z ta艣my zje偶d偶aj膮 nowe auta.
Rosjanin m贸wi:
- To jeszcze nic. Jak ja id臋 rano do pracy i buduj膮 nowy wie偶owiec, to jak wracam z powrotem - to na balkonie tego wie偶owca ju偶 pieluszki si臋 susz膮.
Na to Polak:
- A u nas, jak trzech architekt贸w siada do projektu gorzelni, to ju偶 za 3 godziny wszyscy s膮 nar膮bani.