#it
emu
fut
hit
lek
psy
syn

Wioska india艅ska w Ameryce....

Wioska india艅ska w Ameryce. Przychodz膮 Apacze do swego szamana i pytaj膮:
- Jaka b臋dzie w tym roku zima szamanie?
- Bardzo, bardzo ostra!
Apacze zacz臋li zbiera膰 chrust, ale zima by艂a 艂agodna. Nast臋pnej jesieni znowu przychodz膮 Apacze i pytaj膮 szamana:
- Jaka b臋dzie w tym roku zima?
- Bardzo, oj bardzo ostra!
Zima zn贸w by艂a 艂agodna, a Apacze nazbierali g贸r臋 chrustu. Nast臋pnej jesieni przychodz膮 w艣ciekli Apacze do szamana i pytaj膮 si臋 go o to samo, ale gro偶膮 mu, 偶e go oskalpuj膮 je偶eli si臋 pomyli i 偶e ma ca艂膮 noc by si臋 namy艣le膰. W nocy szaman wymkn膮艂 si臋 do instytutu meteorologicznego i pyta synoptyk贸w:
- Jaka b臋dzie w tym roku zima?
- Bardzo ostra, oj ostra - odpowiadaj膮.
- Sk膮d wiecie? - pyta szaman.
- Bo Apacze od 2 lat chrust zbieraj膮!

Spotyka sie dw贸ch gosci...

Spotyka sie dw贸ch gosci w barze. Nie widzieli sie pare lat. Siedli przy ladzie i pija piwka. Po paru przychodzi czas na zwierzenia:
-S艂uchaj stary. Widze ze Ty nie masz poblemu z podrywaniem dziewczyn, ja to nawet jak jakas ma sie spodoba to nie wiem co mam do niej powiedziec.
-A widzisz ta blondyne co wchodzi do kibla?
-No widz臋.
-Fajna?
-No Zaje****a.
-To podejdz pod kibel, jak wyjdzie powiedz "cze艣膰", a potem piewsze co Ci przyjdzie do glowy i rozmowa jakos si臋 skleji.
tak tez zrobil. Wychodzi blondyna, a go艣膰 ja zatrzymuje:
-Cze艣膰.
-No hej - odpowiada blondyna.
-Sra艂a艣?

Dw贸ch malc贸w siedzi w...

Dw贸ch malc贸w siedzi w piaskownicy i dyskutuje:
- M贸j tata jest najszybszy na 艣wiecie!
- A wcale 偶e nie!
- A wcale 偶e tak! Jest urz臋dnikiem. Pracuje codziennie do pi膮tej, a w domu jest pi臋tna艣cie po czwartej.

M贸wi Czukcza do Czukczy:...

M贸wi Czukcza do Czukczy:
- Pi臋kny prezent po艂o偶y艂em mojej kobiecie pod choink膮...
- I co ona na to?
- Ci膮gle szuka; tajga du偶a jest...

Monstrum Frankensteina...

Monstrum Frankensteina przychodzi do sklepu z odzie偶膮, 偶eby sobie kupi膰 garnitur. Mierzy jeden, potem drugi... Gdy za艂o偶y艂 trzeci garnitur, stwierdzi艂, 偶e nie mo偶e si臋 zdecydowa膰 kt贸ry kupi膰, wi臋c prosi ekspedientk臋 o rad臋. Ta przygl膮da si臋 Frankensteinowi i m贸wi:
- Uwa偶am, 偶e we wszystkich garniturach jest pan wyj膮tkowo atrakcyjnym m臋偶czyzn膮!

S膮 blondynki m膮dre i...

S膮 blondynki m膮dre i s膮 blondynki g艂upie,tylko jak je rozpozna膰.

Podpisano:''Blondynka''

S膮siad spotyka s膮siadk臋...

S膮siad spotyka s膮siadk臋 w ogr贸dku przed domem.
- Jak pan, panie s膮siedzie to robi, 偶e te pa艅skie pomidorki takie du偶e, 艂adne i czerwone? - pyta s膮siadka.
- Bo ja mam na nie taki w艂asny patent: wychodz臋 wcze艣nie rano do ogrodu w szlafroku, kiedy wszyscy 艣pi膮, zrzucam ten szlafrok, przechadzam si臋 mi臋dzy grz膮dkami, no i te pomidorki tak si臋 do mnie pi臋knie rumieni膮. To wszystko.
S膮siadka zrobi艂a tak samo, przez miesi膮c przechadza艂a si臋 nago po ogrodzie. Pewnego dnia spotyka si臋 z s膮siadem:
- I co? Dzia艂a m贸j patent? - pyta s膮siad.
- Wie pan... Pomidorki jakie by艂y, takie s膮... Ale og贸ry to taaaakie!

Facet postanowi艂 wybra膰...

Facet postanowi艂 wybra膰 si臋 z 偶贸艂wiem do kina. Trzyma zwierz膮tko pod pach膮, podchodzi do kasjerki i prosi o bilet.
- Poprosz臋 jeden normalny i jeden ulgowy, dla 偶贸艂wia.
- Przykro mi, ale to nie jest zoo, nie mo偶e pan wej艣膰 z 偶贸艂wiem!
- Ale偶 to ma艂y 偶贸艂w, zachowuje si臋 cichutko, przecie偶 nikomu nie b臋dzie przeszkadza艂.
- To porz膮dne kino, prosz臋 nie blokowa膰 kolejki!
- Ale偶 prosz臋 pani, kupi臋 dwa normalne...
- Nie i ju偶. Nast臋pny!
Facet odszed艂 jak niepyszny, za zakr臋tem wsadzi艂 sobie 偶贸艂wia w spodnie i po chwili wr贸ci艂 do kasy - pod pach膮 nie mia艂 ju偶
tylko pude艂ko z popcornem, w r臋ce kol臋. Tym razem dosta艂 normalny bilet bez wi臋kszych problem贸w.
W 艣rodku seansu postanowi艂 pozwoli膰 biednemu zwierz臋ciu pooddycha膰 troch臋 艣wie偶ym powietrzem - rozpi膮艂 wi臋c rozporek,
aby 偶贸艂w m贸g艂 w ko艅cu wychyli膰 szyj臋...
Rozmowa w tym samym rz臋dzie - kilka siedze艅 dalej:
- Stary - widzia艂e艣?
- Co?
- Ten facet tam - ma ... na wierzchu!
- No i co z tego? To erotyczny film - ty te偶 prawie masz.
- No... ale m贸j nie wpieprza popcornu!

Siedzia艂 sobie facet...

Siedzia艂 sobie facet w domu wieczorem zm臋czony po pracy, a tu nagle kto艣 zapuka艂 do jego drzwi.
Facet otworzy艂 i zobaczy艂 je偶a.
- Czego chcia艂e艣? - zapyta艂 facet
- Klej masz?
- Nie mam.
Je偶 odwr贸ci艂 si臋 i odszed艂 bez. Zdziwiony facet zamkn膮艂 drzwi i wr贸ci艂 do swoich zaj臋膰.
Po chwili znowu kto艣 zapuka艂. Facet otworzy艂, a tam znowu je偶.
- Czego znowu chcesz? - spyta艂 poirytowany facet.
Na to je偶 spokojnie:
- Klej przynios艂em.