#it
emu
fut
hit
lek
psy
syn

Polak, Rusek i Niemiec...

Polak, Rusek i Niemiec lec膮 samolotem.
Niestety mieli przeci膮偶enie i steruj膮cy Rusek krzyczy:
- Hej zrzu膰cie co艣 tam.
Rzucili skrzynk臋 srebra.
Po godzinie gdy za sterami zasiad艂 Niemiec, sytuacja si臋 powt贸rzy艂a i krzyczy:
- Hej rzu膰cie co艣 tam.
Rzucili z艂oto.
Gdy sterowa艂 Polak obci膮偶enie samolotu zn贸w by艂o zbyt du偶e.
Wi臋c rzucili bomb臋.
Po wyl膮dowaniu na Ok臋ciu poszli na miasto i s艂ysz膮 jak rozmawiaj膮 trzy kobiety przed ko艣cio艂em:
- Wiecie co, jak m贸j Stasio szed艂 drog膮, to przed nogi skrzynka srebra mu spada艂a - m贸wi Zo艣ka.
- To jeszcze nic, jak m贸j Karol szed艂 drog膮, to mu skrzynka z艂ota na 艂eb spad艂a - powiedzia艂a Kry艣ka.
- Eeeee tam, jak m贸j Heniek si臋 spierdzia艂, to ca艂a cha艂upa si臋 zawali艂a - zako艅czy艂a Halina.

Pewien czarnosk贸ry student...

Pewien czarnosk贸ry student nie m贸wi膮cy za bardzo po polsku chcia艂 si臋 dosta膰 z akademika na dworzec centralny, wiec uczynni koledzy napisali mu karteczk臋, kt贸r膮 mia艂 pokazywa膰 w autobusie do kt贸rego go "zapakowali". W autobusie ludzie czytali podsuwan膮 im przez studenta karteczk臋 i wybuchali 艣miechem.
A oto tre艣膰 karteczki: "Wypchnijcie bambusa na centralnym".

Jezus wchodzi do knajpy,...

Jezus wchodzi do knajpy, w kt贸rej siedz膮 Polak, Niemiec i Rusek.
- Cze艣膰, Jezus jestem, uzdrawiam dotkni臋ciem r臋ki. Niemiec zaraz da艂 sobie co艣 uzdrowi膰, Rusek te偶, a Polak m贸wi:
- Tylko si臋 nie zbli偶aj, bo mam jeszcze tydzie艅 chorobowego.

Rus, Niemiec i cygan...

Rus, Niemiec i cygan spotykaj膮 si臋.
Rus m贸wi :
- kto wytrzyma w pokoju ze skunksem wygra zak艂ad.
Rusek idzie pierwszy, 2min. wyszed艂 rus i m贸wi :
- kurde ten skunks 艣mierdzi !!!
Niemiec idzie drugi, 2godz. wyszed艂 niemiec i m贸wi :
- fuj ale ten skunks 艣mierdzi !!!
Cygan idzie trzeci, 7dni wyszed艂 skunks i m贸wi :
- fuj ale ten cygan 艣mierdzi !!!

Dwie wielkie armie stoj膮...

Dwie wielkie armie stoj膮 naprzeciwko siebie. Muszkiety gotowe do odpalenia. Armaty ustawione.
- Panowie, prosimy! Strzelajcie pierwsi! 鈥 krzyczy go艣膰 ubrany z francuska.
- Nie, panowie, wy pierwsi strzelajcie! 鈥 s艂ycha膰 odpowied藕 ze strony wojak贸w, z wygl膮du Anglik贸w.
- Panowie, muszkiety w d艂o艅, strzelajcie!
- Nie, nie, nie...! Wy pierwsi!
- Strzelajcie Anglicy, kurfa wasza ma膰!
- Nie, wasza kolej, w rzy膰 pukani Francuzi!
- Prosimy...
- Nie, wy pierwsi!

.... by艂 pa藕dziernik, mija艂 w艂a艣nie 87 rok wielkiej Stuletniej Wojny...

Polak, Rusek i Niemiec...

Polak, Rusek i Niemiec rozbijaj膮 si臋 na bezludnej wyspie.
Znajduj膮 skrzynie jab艂ek, umawiaj膮 si臋, 偶e je艣li ka偶dy u艂o偶y rymowank臋, to otrzyma swoje jab艂ko.
Rusek m贸wi tak:
- Tolkien pisa艂 wiersze ja bior臋 jab艂ko pierwsze.
I wzi膮艂 jab艂ko.
Niemiec m贸wi:
- Tolkien pisa艂 wiersze d艂ugie ja bior臋 jab艂ko drugie.
Polak po 3 godzinach m贸wi:
- A ch** wam w d*p臋! Ja bior臋 ca艂膮 kup臋!
I WZI膭艁 RESZT臉...

Statek pasa偶erski zaton膮艂...

Statek pasa偶erski zaton膮艂 na morzu. Po tygodniu Szkot otrzymuje depesz臋:
"Wczoraj zw艂oki pa艅skiej 偶ony pokryte ma艂偶ami i ostrygami wy艂owione zosta艂y z morza".
Szkot natychmiast depeszuje:
"Ma艂偶e i ostrygi sprzeda膰. Stop. Przyn臋t臋 ponownie zanurzy膰".

Siedz膮 Polak, Amerykanin...

Siedz膮 Polak, Amerykanin i Japo艅czyk w saunie.
120 stopni.
Gor膮co jak cholera.
Nagle Japo艅czyk unosi d艂o艅, przystawia kciuk do ucha, ma艂y palec do ust i m贸wi:
- Sprzeda膰! Sprzeda膰 wszystko!
Po chwili Amerykanin robi to samo.
Polak si臋 pyta:
- Eee, panowie, co wy robicie?
Japo艅czyk odpowiada:
- S艂uchaj stary: Ja mam firm臋, handluj臋, prowadz臋 interesy, no i w艂a艣nie sprzeda艂em pakiet akcji.
- Ale jak?
- S艂uchaj - w kciuku mam s艂uchawk臋, w palcu mikrofon i korzystam z tego jak z telefonu!
Amerykanin przytakuje.
Polak:
- Aha....
Temperatura 130 stopni.
Gor膮co jak w piecu, panowie si臋 poc膮.. marazm..
Nagle Japo艅czyk ni stad ni zow膮d krzyczy:
- Kupi膰! Kupi膰 wszystko!
Amerykanin i Polak patrz膮 si臋 na niego jak na idiot臋 i pytaj膮 co jest.
- Panowie... m贸wi艂em ju偶 ze mam firm臋, no i w艂a艣nie kupi艂em pakiet akcji.
- Ale jak?
- W uchu mam s艂uchawk臋, w gardle mikrofon..
- Aaaaaacha..
Temperatura 140 stopni.. gor膮co... panowie nie wytrzymuj膮, ju偶 chc膮 wychodzi膰, wtem nagle Polak wstaje, kuca i nadyma si臋 jak do sraki i krzyczy:
- Uwaga panowie! Fax idzie!

Pojecha艂o dw贸ch ruskich...

Pojecha艂o dw贸ch ruskich do Finlandii po pi艂臋 do drzewa. M贸wi膮, 偶e potrzebuj膮 najlepszej jak膮 maj膮 na stanie. Sprzedawca podaje im jeden model i zachwala sprz臋t. Ruscy pytaj膮 sprzedawc臋:
- A ile to drzew mo偶na tak膮 pi艂膮 uci膮膰?
- Wprawny drwal jest w stanie wyci膮膰 do 50 dziennie - odpowiada Fin.
- To my 2 sztuki wezmiemy.
Zadowoleni Ruscy zap艂acili, wzi臋li pi艂y i odjechali.
Nie min臋艂y dwa tygodnie, Ruscy wr贸cili do Finlandii, wpadaj膮 ostro wk***ieni do sklepu, przeklinaj膮c po rosyjsku.
- Oszustwo! - krzyczy jeden Ruski - Nasi najlepsi drwale byli w stanie wyci膮膰 tym szajsem maksymalnie 30 drzew dziennie!
Fin z niedowierzaniem bierze pi艂臋 do r臋ki, poci膮ga link膮, silnik od razu ur*chamia si臋. Na to jeden z Rusk贸w:
- Wania, patrzaj! Ona ma motor!

Kiedy pewien 呕yd wr贸ci艂...

Kiedy pewien 呕yd wr贸ci艂 do domu z wesela, zapytano go, jakie by艂o jedzenie.
Odpowiedzia艂:
- Gdyby zupa by艂a tak gor膮ca jak wino, a wino tak stare jak kurczak, a kurczak tak t艂usty jak panna m艂oda, by艂oby to nadzwyczajne jedzenie.