#it
emu
hit
psy
syn

Putin 偶ali si臋 Miedwiediewowi:...

Putin 偶ali si臋 Miedwiediewowi:
-Nie rozumiem tych stref czasowych.
-Dzwoni臋 do Obamy z 偶yczeniami a on m贸wi, 偶e urodziny mia艂 wczoraj.
-Dzwoni臋 do Tuska z kondolencjami, a on m贸wi, 偶e wylatuj膮 jutro鈥

W przedziale poci膮gu...

W przedziale poci膮gu jedzie Polak, Rusek, Francuz, matka z c贸rk膮. Po pewnym czasie poci膮g wje偶d偶a w tunel. W ciemno艣ci s艂ycha膰 cmok i trzask.
Oto co my艣l膮 sobie osoby w przedziale:
Matka: Ale mam porz膮dn膮 c贸rk臋, kt贸ry艣 ja poca艂owa艂, a ona go w pysk...
C贸rka: Ale mam g艂upi膮 matk臋, frajer ja poca艂owa艂, a ona go w pysk...
Francuz: Ale mi si臋 uda艂o, poca艂owa艂em j膮, a w pysk dosta艂 kto inny...
Rusek: Co jest? Najpierw mnie ca艂uj膮, a potem bij膮...
Polak: Wy si臋 tam ca艂ujcie, a ja Ruskiemu i tak wpie***l臋!

Do sklepu AGD wchodzi...

Do sklepu AGD wchodzi m臋偶czyzna chc膮cy kupi膰 dobry odkurzacz. Gdy znalaz艂 odpowiedni pyta sprzedawc臋, czy ten odkurzacz dobrze ssie. Sprzedawca odpowiada:
- Panie, tak dobrze, 偶e a偶 艂zy lec膮 ciurkiem...

Najpierw Hanka, potem...

Najpierw Hanka, potem Rysiek. Ju偶 nikt nie mo偶e czu膰 si臋 bezpieczny! Jak 偶y膰, Panie Premierze?
Emerytura w wieku 67 lat? Tego nawet Rysiek z Klanu nie wytrzyma艂...

Franek chleje w贸d臋 z...

Franek chleje w贸d臋 z Jankiem u niego w domu. Patrzy, a na 艣cianie wisi metalowa miednica. Pyta Janka:
- A co to jest?
Janek na to:
- Zegar z kuku艂k膮.
- Co Ty gadasz, jak to dzia艂a? - pyta Franek. Na to Janek bierze pa艂臋 bejsbolow膮 i jjjjak nie walnie w t臋 mich臋! Micha dr偶y, okrutnie ha艂asuj膮c. W tym momencie zza 艣ciany kto艣 krzyczy:
- Ku-ku-k***a, wp贸艂 do czwartej rano jest!

W czasach schy艂kowego...

W czasach schy艂kowego komunizmu, na fali pieriestrojki i przyja藕ni radziecko-ameryka艅skiej og艂oszono w Zwi膮zku Radzieckim konkurs na wiersz o Statui Wolno艣ci.
Do konkursu zg艂osi艂 si臋 Wania.
Staje przed komisj膮:
- No jak Wania? Masz ten wiersz?
- Da!
- To m贸w.
- Stoit statuja, imiejet ch...ja. Riuka podniata, w riukie granata.
Komisja podrapa艂a si臋 w g艂ow臋:
- Wiesz Wania, to jest dobry wiersz, tylko 偶eby by艂o bez tego ch...ja.
Wania wyszed艂, po miesi膮cu wraca.
- No jak Wania? Poprawi艂e艣?
- Da!
- To m贸w.
- Stoit statuja, urze biez ch...ja. Riuka podniata, w riukie granata.
Komisja si臋 lekko zdenerwowa艂a:
- Wania! Ty nas nie zrozumia艂e艣! Masz wstawi膰 co艣 w miejsce tego ch*ja! Ponia艂?
- Da!
Po dw贸ch miesi膮cach Wania staje zn贸w przed komisj膮.
- No jak Wania? Poprawi艂e艣?
- Da!
- Wstawi艂e艣 co艣 w miejsce tego ch...ja?
- Da!
- To m贸w.
- Stoit statuja, riuka podniata. A w miestie ch...ja wisit granata.

Pewna para w 艣rednim...

Pewna para w 艣rednim wieku z p贸艂nocnej cz臋艣ci USA zat臋skni艂a w 艣rodku mro藕nej zimy do ciep艂a i zdecydowa艂a si臋 pojecha膰 na d贸艂, na Floryd臋, i zamieszka膰 w hotelu, w kt贸rym sp臋dzi艂a noc po艣lubn膮 20 lat wcze艣niej. M膮偶 mia艂 d艂u偶szy urlop, pojecha艂 wi臋c o dzie艅 wcze艣niej. Po zameldowaniu si臋 w recepcji odkry艂, 偶e w pokoju jest komputer i postanowi艂 wys艂a膰 maila do 偶ony. Niestety omyli艂 si臋 o jedn膮 liter臋. Mail znalaz艂 si臋 w ten spos贸b w Houston u wdowy po pastorze, kt贸ra wr贸ci艂a w艂a艣nie do domu z pogrzebu m臋偶a i chcia艂a sprawdzi膰, czy na poczcie elektronicznej s膮 jakie艣 kondolencje od rodziny i przyjaci贸艂. Jej syn znalaz艂 j膮 zemdlon膮 przed komputerem i przeczyta艂 na ekranie:
Do: Moja ukochana 偶ona
Temat: Jestem ju偶 na miejscu.
Wiem, 偶e jeste艣 zdziwiona otrzymaniem wiadomo艣ci ode mnie. Teraz maj膮 tu komputery i wolno wys艂a膰 maile do najbli偶szych. W艂a艣nie zameldowa艂em si臋. Wszystko jest przygotowane na twoje przybycie jutro. Ciesz臋 si臋 na spotkanie. Mam nadziej臋, 偶e twoja podr贸偶 b臋dzie r贸wnie bezproblemowa, jak moja. PS: Tu na dole jest naprawd臋 gor膮co".

Kobieta pr贸bowa艂a wsi膮艣膰...

Kobieta pr贸bowa艂a wsi膮艣膰 do autobusu, ale jej sp贸dnica by艂a za ciasna i nie mog艂a wej艣膰 do 艣rodka. Wi臋c si臋gn臋艂a do ty艂u i polu藕ni艂a suwak. Jednak sp贸dnica nadal by艂a za ciasna. Wi臋c zn贸w polu藕ni艂a suwak, lecz nadal nic. W ko艅cu polu藕ni艂a suwak po raz trzeci. Nagle poczu艂a par臋 r膮k na swojej pupie, kt贸re pr贸bowa艂y wepchn膮膰 j膮 na pok艂ad autobusu. Kobieta odwr贸ci艂a si臋 z oczami pe艂nymi gniewu i powiedzia艂a pe艂nym oburzenia g艂osem:
- Prosz臋 Pana nie znam Pana na tyle dobrze, aby m贸g艂 Pan zachowywa膰 si臋 w ten spos贸b!!
Na to m臋偶czyzna u艣miechn膮艂 si臋 i spokojnie o艣wiadczy艂:
- Prosz臋 Pani ja te偶 Pani nie znam na tyle dobrze, aby Pani mog艂a rozpina膰 m贸j rozporek trzy razy!

- Panie kelner, co to...

- Panie kelner, co to za 偶yj膮tka ruszaj膮 si臋 w mojej sa艂atce?
- Nie s艂ysza艂 pan nigdy o witaminach?