psy
fut
lek
emu
#it
hit
syn

Policja ca艂y czas tr膮bi,...

Policja ca艂y czas tr膮bi, 偶e znalaz艂a ca艂kowicie spalone cia艂o z ma艂ym fiutkiem. Daj zna膰, 偶e 偶yjesz, bo si臋 niepokoje!

Do Jasia 艂owi膮cego ryby...

Do Jasia 艂owi膮cego ryby nad rzek膮 podchodzi policjant:
- Ch艂opcze, tu nie wolno 艂owi膰 ryb. B臋dziesz musia艂 zap艂aci膰 mandat.
- Ale偶 ja wcale nie 艂owi臋 ryb! Ja ucz臋 robaka p艂ywa膰!
Policjant zbity z tropu milknie a po chwili nie daj膮c za wygran膮 m贸wi:
- A jednak b臋dziesz musia艂 zap艂aci膰 mandat! Ten robak nie ma stroju k膮pielowego!

Policjant w ma艂ym miasteczku...

Policjant w ma艂ym miasteczku zatrzymuje motocyklist臋, kt贸ry p臋dzi艂 g艂贸wn膮 ulic膮.
- Ale偶 panie sier偶ancie, ja mog臋 wyt艂umaczy膰 - m贸wi facet.
- Cisza - rzuci艂 policjant - Zamierzam och艂odzi膰 pa艅ski temperament w areszcie, zanim nie wr贸ci komendant.
- Ale panie sier偶ancie, chcia艂em tylko powiedzie膰, 偶e...
- A ja powiedzia艂em, 偶e ma by膰 cisza! Idzie pan do aresztu!
Par臋 godzin p贸藕niej policjant zajrza艂 do celi i powiedzia艂:
- Na szcz臋艣cie dla pana, komendant jest na 艣lubie c贸rki. B臋dzie w dobrym nastroju, jak wr贸ci.
- Niech pan na to nie liczy - odpowiedzia艂 facet z celi - Jestem panem m艂odym.

Dzwoni facet na policj臋:...

Dzwoni facet na policj臋:
- Panie w艂adzo, nasz s膮siad gania swoj膮 偶on臋 z no偶em po domu.
- No i co z tego?
- I bije swoje dzieci.
- No i co z tego?
- I napisa艂 na 艣cianie CHWDP.
- Ju偶 wysy艂amy radiow贸z.

Raporty policyjne - cz臋艣膰 2...

Raporty policyjne - cz臋艣膰 2
鈥 Pokropek nie odni贸s艂 skutku, denat nadal by艂 martwy.

鈥 Osobnik mimo mojego upomnienia zachowywa艂 si臋 agresywnie. Wobec powy偶szego uderzy艂em go kilka razy pa艂k膮 s艂u偶bow膮, wiec do radiowozu wsiad艂 ch臋tnie.

鈥 Zw艂oki wisia艂y dobrze wyeksponowane, wkomponowane we framug臋 drzwi.

鈥 Nie mo偶na by艂o zatrzymanego dok艂adnie rozpyta膰, bo by艂 pijany i tylko be艂kota艂 i charcza艂 odbytnic膮.

鈥 Na postoju TAXI zauwa偶y艂em dw贸ch m臋偶czyzn. Prawdopodobnie oczekiwali na taks贸wk臋.

鈥 Oskar偶ony ze 艣wiadkiem J. uzgodni艂 zakres wykonania rob贸t hydraulicznych, co w efekcie doprowadzi艂o do d艂ugotrwa艂ego pija艅stwa trwaj膮cego co najmniej jeden dzie艅.

鈥 Przy nietrze藕wej znaleziono trze藕we niemowl臋.

鈥 Awanturnik siedzia艂 spokojnie na 艂贸偶ku. Kiedy za偶膮da艂em okazania dowodu osobistego, zacz膮艂 wymachiwa膰 do mnie r臋kami i jednocze艣nie r臋kami zapiera艂 si臋 o meble.

Je艣li wys艂a膰 by wszystkich...

Je艣li wys艂a膰 by wszystkich policjant贸w z Polski do USA, to og贸lny poziom intelektualny podni贸s艂by si臋 i tu i tam.

M臋偶czyzna par臋 razy ka偶dego...

M臋偶czyzna par臋 razy ka偶dego dnia przekracza granic臋 na rowerze w dwoma wielkimi workami!
Celnik si臋 pyta;
"Co wieziesz?"
m臋偶czyzna odpowiada;
"piasek"
Celnik nie dowierzaj膮c sprawdza precyzyjnie i okazuje si臋, 偶e rzeczywi艣cie w workach jest sam piasek. Po paru takich przejazdach celnik zaczyna si臋 niepokoi膰 i m贸wi:
"Wiem 偶e co艣 przemycasz, tylko nie wiem co. O wszystkim zapomn臋 tylko powiedz mi co to jest?"
m臋偶czyzna odpowiada:
"rowery"

Policjant podchodzi do...

Policjant podchodzi do p艂acz膮cego na ulicy ch艂opca.
- Dlaczego p艂aczesz?
- Bo si臋 zgubi艂em.
- A gdzie mieszkasz?
- Nie wiem. Przedwczoraj przeprowadzili艣my si臋 do nowego mieszkania.
- To powiedz chocia偶, jak si臋 nazywasz!
- Nie pami臋tam. Wczoraj mama znowu wysz艂a za m膮偶...

Policjant podchodzi do...

Policjant podchodzi do zatrzymanego samochodu, a kiedy szyba od strony kierowcy opad艂a b臋c kierowc臋 pa艂k膮 w g艂ow臋.
- Za co?! - zaprotestowa艂 kierowca obmacuj膮c guza.
- Tu jest Texas! Kiedy podchodz臋 do samochodu, dokumenty maj膮 by膰 przygotowane do kontroli. Zrozumiano?!
- Tak jest!
Sprawdziwszy dokumenty policjant obszed艂 samoch贸d i zastuka艂 pa艂k膮 w szyb臋 od strony pasa偶era. Kiedy szyba opad艂a b臋c pasa偶era pa艂k膮 w g艂ow臋!
- A mnie za co?! - zaprotestowa艂 pasa偶er obmacuj膮c swojego guza.
- 呕eby艣 potem nie m贸g艂 m贸wi膰: No, niechby mnie spr贸bowa艂 tak uderzy膰!

Do stoj膮cego na ulicy...

Do stoj膮cego na ulicy policjanta podchodzi kobieta i wskazuj膮c na nieznajomego m臋偶czyzn臋 m贸wi:
- Panie w艂adzo! Tamten pan zaczepia mnie i m贸wi, 偶e je艣li mu si臋 oddam, to da mi za to pieni膮dze.
- Prosz臋 si臋 nie denerwowa膰. Zaraz zwr贸c臋 mu uwag臋.
Policjant podchodzi do m臋偶czyzny i m贸wi:
- Obywatelu! Nie rozumiecie, 偶e tamta pani nie chce od was pieni臋dzy?