emu
psy
syn

- Panie sier┼╝ancie, przed...

- Panie sierżancie, przed pięciu dniami żona zniknęła mi z mieszkania.
- Dlaczego dopiero dzi┼Ť pan to zg┼éasza?
- Nie wierzy┼éem szcz─Ö┼Ťciu!

Pewnego wieczoru lord...

Pewnego wieczoru lord John wpada na herbatk─Ö do lorda Toma. Siedz─ů i pij─ů w milczeniu, a┼╝ John pyta:
- A gdzie lady Mary?
- Lady Mary le┼╝y na g├│rze - odpowiada lord Tom.
- W takim razie wpadn─Ö do niej na chwil─Ö - m├│wi, wstaj─ůc lord John.
Wchodzi po schodach i znika w jednym z pokoi. Po d┼éu┼╝szej chwili wraca, dyskretnie poprawia garderob─Ö i siada w milczeniu naprzeciw lorda Toma. Rozmowa nie klei si─Ö, wi─Öc unosi fili┼╝ank─Ö do ust i ┼éyka odrobin─Ö herbaty. Po czym, wykrzywiaj─ůc si─Ö z niesmakiem, m├│wi:
- Zimna jaka┼Ť!
Na to lord Tom odpowiada z flegm─ů:
- No c├│┼╝, nic dziwnego, ju┼╝ trzy dni jak nie ┼╝yje...

Dwa małżeństwa spotkały...

Dwa ma┼é┼╝e┼ästwa spotka┼éy si─Ö na ma┼éym przyj─Öciu w domku letniskowym. Po udanej kolacji jeden z facet├│w zaproponowa┼é drugiemu, by zamienili si─Ö na noc ┼╝onami. Drugi pomy┼Ťla┼é: ,,A co tam, moja i tak ma okres'' - i zgodzi┼é si─Ö. M─Ö┼╝czy┼║ni uzgodnili jeszcze, ┼╝e przy ┼Ťniadaniu, pukaj─ůc w s┼éoik z d┼╝emem, dadz─ů sobie tajemne znaki, ile razy ka┼╝dy z nich mia┼é ┼╝on─Ö kolegi. Nazajutrz rano pierwszy z u┼Ťmiechni─Öt─ů twarz─ů stukn─ů┼é ┼éy┼╝eczk─ů w s┼éoik z d┼╝emem dwa razy. Drugi stukn─ů┼é raz w s┼éoik z d┼╝emem, a po chwili wahania jeszcze dwa razy w s┼éoik z nutell─ů.

M─ů┼╝ wraca do domu i zastaje...

M─ů┼╝ wraca do domu i zastaje w ┼é├│┼╝ku ┼╝on─Ö z kochankiem. Bez zb─Ödnych ceregieli wyrzuca kochanka przez okno z pierwszego pietra. Nast─Öpnego dnia to samo.
Kochanek zabandażowany, ale w łóżku. Także wyrzuca go przez okno.
Trzeciego dnia wraca i widzi w ┼é├│┼╝ku kochanka ┼╝e z┼éaman─ů r─Ök─ů. Zbli┼╝a si─Ö do niego aby go wyrzuci─ç, a tu kochanek pyta si─Ö:
- Czego pan ode mnie chce?
- Przestań pan przychodzić do mojej żony!
- Tak trzeba było od razu powiedzieć, a nie rzucać aluzjami.

- Doszedłem do wniosku,...

- Doszedłem do wniosku, że moje życie małżeńskie jest okropnie monotonne.
- Cz─Östo k┼é├│ci si─Ö pan z ┼╝on─ů?
- Nigdy!

Zapytano ┼╝on sportowc├│w,...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

M─Ö┼╝czyzna z problemami...

Tre┼Ť─ç tylko dla doros┼éych. Zaloguj si─Ö lub zarejestruj aby potwierdzi─ç sw├│j wiek.

Policjant po kr├│tkim...

Policjant po kr├│tkim po┼Ťcigu zatrzymuje malucha. Kierowca gramoli si─Ö z niego b─Öd─ůc w stanie lekko nie┼Ťwie┼╝ym. Policjant pyta:
- Co... Było parę kielonków, nieprawdaż?
- Panie władzo, nic w ustach nie miałem. Moja żona zrobiłaby mi awanturę.
- A czy pan wie, że żona panu wypadła z samochodu dwie przecznice temu?
- Wypad┼éa? Dzi─Öki Bogu, a ja ju┼╝ my┼Ťla┼éem, ┼╝e nagle straci┼éem s┼éuch.

- Wujku, czy...

- Wujku, czy to prawda, ┼╝e jeste┼Ť kawalerem?
- Prawda.
- No to kto ci m├│wi co masz robi─ç?

Wszedł facet do kwiaciarni...

Wszed┼é facet do kwiaciarni i m├│wi, ┼╝e chce kupi─ç jakie┼Ť kwiaty.
Ekspedientka:
- Oczywi┼Ťcie, a jakie ma pan na my┼Ťli?
- No sam nie wiem...
- Hmmm... no to pozwoli pan, że pomogę. Co konkretnie pan przeskrobał?