Policjant podchodzi do...

Policjant podchodzi do p艂acz膮cego na ulicy ch艂opca.
- Dlaczego p艂aczesz?
- Bo si臋 zgubi艂em.
- A gdzie mieszkasz?
- Nie wiem. Przedwczoraj przeprowadzili艣my si臋 do nowego mieszkania.
- To powiedz chocia偶, jak si臋 nazywasz!
- Nie pami臋tam. Wczoraj mama znowu wysz艂a za m膮偶...

Dw贸ch m臋偶czyzn bije si臋...

Dw贸ch m臋偶czyzn bije si臋 na ulicy.
Tej sytuacji przygl膮da si臋 ma艂e dziecko, po chwili przychodzi funkcjonariusz i pyta si臋 dziecka:
- kt贸ry z nich to Tw贸j tata?
- w艂a艣nie o to si臋 bij膮.

Z archiwum policji:...

Z archiwum policji:
'Podczas zatrzymania be艂kota艂a tak przera藕liwie, 偶e zawie藕li艣my j膮 na izb臋 wytrze藕wie艅. Tam dopiero okaza艂o si臋, 偶e jest Holenderk膮'

Skazany na kar臋 艣mierci...

Skazany na kar臋 艣mierci ma ostatnie 偶yczenie: aby go zapisa膰 do PZPR. Obro艅ca t艂umaczy, 偶e i tak nie uniknie wyroku, ale skazanie nadal si臋 upiera. Kiedy spe艂niono jego 偶yczenie pytaj膮 go, dlaczego tak mu na tym zale偶a艂o.
- Szwagier bardzo si臋 ucieszy, 偶e zn贸w jednego partyjnego powiesili. Dirol

S膮dz膮 Gruzina za gwa艂t...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Papie偶 wyjecha艂 na przeja偶d偶k臋...

Papie偶 wyjecha艂 na przeja偶d偶k臋 samochodow膮, oczywi艣cie prowadzi艂 szofer.
Jednak偶e papie偶 bardzo nudzi艂 si臋 "z ty艂u" limuzyny.
Nacisn膮艂 guzik interkomu i m贸wi do kierowcy:
- Chcia艂bym teraz poprowadzi膰.
Kierowca mia艂 dylemat, bo nie wolno mu by艂o si臋 zamienia膰, ale papie偶 to papie偶.
- Zgoda - powiedzia艂 i przesiedli si臋.
Gdy tylko za kierowc膮 zamkn臋艂y si臋 drzwi papie偶 ruszy艂 z piskiem opon.
Na prostych osi膮ga艂 pr臋dko艣膰 do 240 km/h, zakr臋ty robi艂 na dw贸ch ko艂ach, s艂owem prosi艂 si臋 o interwencje bo偶膮.
Dzi臋ki niebiosom zatrzyma艂 ich policjant.
Str贸偶 prawa podszed艂 do okna kierowcy (szyby by艂y przyciemniane) i puka.
- Zrobi艂em co艣 nie tak? - pyta papie偶 gdy uchyli艂o si臋 okno.
- Eee, prosz臋 chwil臋 poczeka膰 - powiedzia艂 speszony policjant i poszed艂 do samochodu zawiadomi膰 central臋 przez radio.
- Halo centrala? Dajcie komisarza!
- Tu komisarz, o co chodzi?
- Zatrzyma艂em osobisto艣膰... co robi膰?
- Zatrzyma艂e艣 premiera? - pyta spokojnym tonem prze艂o偶ony.
- Nie..
- Prezydenta?! - tym razem da艂o si臋 s艂ysze膰 w jego g艂osie panik臋.
- Nie...
- Bo偶e jedyny! To kogo zatrzyma艂e艣?! - komisarz ju偶 prawie p艂aka艂 z bezsilnej z艂o艣ci.
- Nie wiem, ale papie偶 jest jego szoferem...

- Gdzie by艂e艣 tak d艂ugo?...

- Gdzie by艂e艣 tak d艂ugo?
- W komisariacie. Zatrzymali mnie, za wolno jecha艂em.
- Od kiedy to zatrzymuj膮 za woln膮 jazd臋?
- Radiow贸z mnie dogoni艂...

Wysoki rang膮 policjant...

Wysoki rang膮 policjant wzywa dw贸ch podw艂adnych. Pierwszemu wr臋cza 2 z艂ote i m贸wi:
-Masz tu pieni膮dze, id藕 kupi膰 jaki艣 dobry samoch贸d, zatankuj benzyn臋, a reszt臋 mo偶esz wzi膮膰 dla siebie. A ty - zwraca si臋 do drugiego - id藕 do domu i sprawd藕, czy ci臋 tam nie ma.
Policjanci salutuj膮 i wychodz膮 z gabinetu.
-Zwariowa艂! - m贸wi pierwszy. Ka偶e mi robi膰 zakupy, jakby nie wiedzia艂, 偶e dzi艣 dzie艅 艣wi膮teczny!
-Kompletny idiota! - przytakuje drugi. - Ka偶e mi i艣膰 do domu, jakby nie mia艂 telefonu i nie m贸g艂 sam sprawdzi膰!

Do drzwi kto艣 stuka....

Do drzwi kto艣 stuka.
- Kto tam?
- Otwiera膰! Milicja!
- Czego chcecie?
- Porozmawia膰.
- A ilu was jest?
- Dw贸ch.
- To porozmawiajcie ze sob膮.

Kierowca ci臋偶ar贸wki pyta...

Kierowca ci臋偶ar贸wki pyta stoj膮cego nad brzegiem rzeki milicjanta:
- Jak tu mo偶na si臋 przedosta膰 na drug膮 stron臋 rzeki?
Milicjant: - Mo偶na przejecha膰 przez rzek臋, tu jest bardzo p艂ytko.
Samoch贸d wje偶d偶a do rzeki i znika pod wod膮.
Milicjant my艣li sobie - Jak to jest, przed chwil膮 przesz艂a t臋dy kaczka i by艂o jej ledwo po pas.