#it
emu
fut
hit
lek
psy
syn

Policjant zatrzymuje...

Policjant zatrzymuje do kontroli samoch贸d w kt贸rym jedzie m艂ode ma艂偶e艅stwo z dzieckiem. Daje kierowcy alkomat.
- 0,8 promila - odczytuje wynik
- Panie w艂adzo, macie zepsuty alkomat - odpowiada stanowczo kierowca. - Niech 偶ona dmuchnie.
- Pa艅ska 偶ona te偶 ma 0,8 promila - m贸wi po chwili policjant.
- Macie zepsute urz膮dzenie i koniec. Niech dziecko dmuchnie.
- 0,8 promila - m贸wi policjant i zwraca si臋 do kolegi:
- Janek, alkomat nam si臋 zepsu艂.
Samoch贸d odje偶d偶a, a kierowca m贸wi do 偶ony:
- Widzisz, kochanie. M贸wi艂a艣, 偶eby Kubusiowi nie dawa膰. Zobacz - jemu nie zaszkodzi艂o, a nam pomog艂o.

Siedzi sobie dw贸ch kumpli...

Siedzi sobie dw贸ch kumpli w parku i popija browara.
W najmniej oczekiwanym momencie podje偶d偶a radiow贸z, wysiadaj膮 niebiescy i pakuj膮 ch艂opak贸w do 艣rodka. O ile jeden z nich si臋 nic nie odzywa bo wie 偶e i tak b臋dzie mandat to drugi pr贸buje negocjowa膰:
Panie w艂adzo to co mam zrobi膰 偶eby Panowie tego mandatu nie wypisywali?
Policjant odwraca si臋 do tylu i m贸wi: jak poli偶esz si臋 po 艂okciu to wam odpuszczam
Ale jak po 艂okciu? - pyta spisywany przecie偶 nikt nie potrafi poliza膰 si臋 po 艂okciu
Jak nikt? pyta Policjant - ja potrafi臋 - dodaje.
Ch艂opak tak patrzy na niego z lekkim podirytowaniem i m贸wi:
Tak ku*** pies to i po jajach da rad臋 si臋 poliza膰

Przyprowadza matka swoj膮...

Przyprowadza matka swoj膮 c贸rk臋 do fotografa. Fotograf ustawia c贸reczk臋 do fotografii, a matka wyja艣nia:
- Krysia ma troszeczk臋 zeza...
- Nie szkodzi. Wyretuszujemy oczka - odpowiada fotograf.
- Uszy te偶 ma takie troch臋 urbanowe...
- Nie szkodzi. Poprawimy...
- I zgryz te偶 nie jest klasyczny - kiwa g艂ow膮 matka.
- Z膮bki te偶 podretuszujemy - zapewnia fotograf, ale po chwili zwraca si臋 do matki:
- A tak w zasadzie, to po co jej Pani zdj臋cie robi?
- A kto moj膮 c贸reczk臋 za m膮偶 we藕mie bez paszportu?

Pyta rolnik dziecka:...

Pyta rolnik dziecka:
- Co twoja stara sieje na polu?
- Sieje zam臋t.

Turysta jedzie samochodem...

Turysta jedzie samochodem przez Rosj臋, grzeje ile droga pozwala, nagle zatrzymuje go drog贸wka.
-No, nie艂adnie panie kierowco, nie艂adnie, dwukrotne przekroczenie pr臋dko艣ci,
musicie napisa膰 pisemne usprawiedliwienie....
-Ale jak to? To nie mandat?
-Nie, nie, usprawiedliwienie. Pisemne. Po rosyjsku.
-Ale ja nie znam Rosyjskiego!
-No to si臋 musicie nauczy膰.
Go艣膰 wzi膮艂 20$, w艂o偶y艂 w prawo jazdy i poda艂 policjantowi. Policjant wzi膮艂,
otworzy艂 i m贸wi:
-I wy nie znacie rosyjskiego? A ju偶 p贸艂 usprawiedliwienia 偶e艣cie napisali...

Jedzie kierowca ci臋偶ar贸wki...

Jedzie kierowca ci臋偶ar贸wki i widzi zielonego ludzika. Pyta si臋 ludzika: - Czemu stoisz na ulicy?
- Jestem bardzo g艂odny i jestem peda艂em.
Da艂 mu kanapk臋 i pojecha艂 dalej. Spotyka czerwonego ludzika. Pyta si臋 ludzika:
- Czemu stoisz na ulicy? - Chce mi si臋 pi膰 i jestem peda艂em.
Da艂 mu picie i pojecha艂 dalej. Widzi niebieskiego ludzika. Wkurzony wysiada i pyta:
- A ty pedale czego chcesz?
- Prawo jazdy i dow贸d rejestracyjny.

Na pytanie 偶ony o now膮...

Tre艣膰 tylko dla doros艂ych. Zaloguj si臋 lub zarejestruj aby potwierdzi膰 sw贸j wiek.

Rodzice mieli ochot臋...

Rodzice mieli ochot臋 pobaraszkowa膰 w 艂贸偶ku ze sob膮. Ale mieli problem. W mieszkaniu by艂a ich c贸rka Ma艂gosia i nie chcieli 偶eby ich widzia艂a, 偶eby im przeszkadza艂a. Postanowili 偶e b臋dzie na balkonie i 偶eby j膮 czym艣 zaj膮膰 kazali jej m贸wi膰 co widzi. Ma艂gosia stoi na balkonie i opowiada:
- Jedzie pan na rowerze, idzie pani z zakupami, ch艂opczyk jedzie na rowerku, piesek bawi si臋 z kotkiem, o jaka艣 dziewczynka stoi znudzona na balkonie, pewnie jej rodzice te偶 si臋 pie***ol膮.

Kawaler przychodzi do...

Kawaler przychodzi do ojca swojej ukochanej.
- Nie pij臋, nie pal臋, dobrze zarabiam i bezgranicznie kocham pa艅sk膮 c贸rk臋.
- M艂ody cz艂owieku, nigdy nie dopuszcz臋 do tego ma艂偶e艅stwa. Tylko tego brakuje, 偶eby moja 偶ona stawia艂a mi pana za przyk艂ad.

Przychodzi facet do restauracj...

Przychodzi facet do restauracji i zamawia:
- Barman, dla mnie setka, dla orkiestry setka i dla ciebie setka.
Gdy przysz艂o do p艂acenia okazuje si臋, ze facet nie ma pieni臋dzy, wi臋c barman wyrzuca go kopniakami z lokalu. Na drugi dzie艅 facet jak gdyby nigdy nic przychodzi i zamawia:
- Dla mnie setka i dla orkiestry setka.
- A dla mnie to ju偶 nie? - pyta si臋 zgry藕liwie barman.
- Dla ciebie nie, bo jak wypijesz to rozrabiasz.