#it
emu
psy
syn

Południe, czyli czas...

Po┼éudnie, czyli czas gdy wszyscy porz─ůdni m─Ö┼╝owie s─ů w pracy.
Dziesi─ůte pi─Ötro, czyli bardzo niebezpieczny balkon.
W ┼é├│┼╝ku panienka korzystaj─ůc z nieobecno┼Ťci ma┼é┼╝onka flirtuje z Szybkim Lopezem.
Wtem kto┼Ť puka do drzwi!
Szybki Lopez ubiera kurtk─Ö, spodnie, czapk─Ö i sruuuuuuu przez okno.
Kobitka szybko wstaje z łóżka, narzuca szlafrok, podbiega do drzwi i wprawnym ruchem ręki je otwiera:
- To ja, Szybki Lopez. Zapomniałem butów.

Kancelaria prawna....

Kancelaria prawna.
Adwokat m├│wi:
- Pani Kowalska, ┼╝eby rozw├│d by┼é z winy m─Ö┼╝a, musimy na niego co┼Ť mie─ç. Czy m─ů┼╝ pije?
- Nie, sk─ůd, jakby tylko spr├│bowa┼é, to ja bym mu da┼éa.
- Czy nie daje pieni─Ödzy?
- Nie, absolutnie. Oddaje wszystko co do grosza, gdyby mi tylko schował złotówkę to ja bym mu dała.
- A mo┼╝e bije pani─ů?
- Tylko rękę by podniósł, to bym go przez okno pogoniła.
- A co z wierno┼Ťci─ů?
- O! Tu go mamy! Drugie dziecko nie jest jego!

- Tak si─Ö wczoraj u┼Ťmia┼éam...

- Tak si─Ö wczoraj u┼Ťmia┼éam w tym teatrze, kochany, ┼╝e wr├│ci┼éam do domu
półżywa...
- Powinna┼Ť najdro┼╝sza p├│j┼Ť─ç jeszcze raz na ten spektakl...

Podpity facet wraca do...

Podpity facet wraca do domu. ┼╗ona do niego:
- Ty pijaku, tylko wódka ci w głowie!
Facet si─Öga do kieszeni, wyci─ůga kartk─Ö i m├│wi:
- Przynios┼éem test, zaraz zobaczymy, jaka ty obeznana i kulturalna jeste┼Ť!
┼╗ona na to:
- Zobaczymy, czytaj.
- Pytanie pierwsze: wymie┼ä jakie┼Ť dwie waluty.
- No, na przykład dolar i euro.
- Dobra. Teraz wymie┼ä dwa typy ┼Ťrodk├│w antykoncepcyjnych.
- Jejku, mog─Ö ci wymieni─ç co najmniej 10.
- Wierzę. Pytanie trzecie. Wymień dwie rzeki w Islandii... Milczysz? Wiedziałem! Oprócz szmalu i seksu, nie masz żadnych zainteresowań!

Przed ┼Ťlubem: ...

Przed ┼Ťlubem:

On: Hura! Nareszcie! Już się nie mogłem doczekać!
Ona: Mo┼╝esz ode mnie odej┼Ť─ç?
On: Nawet o tym nie my┼Ťl!
Ona: Ty mnie kochasz?
On: Oczywi┼Ťcie!
Ona: B─Ödziesz mnie zdradza─ç?
On: Nie, sk─ůd ci to przysz┼éo do g┼éowy?
Ona: B─Ödziesz mnie szanowa─ç?
On: B─Öd─Ö!
Ona: B─Ödziesz mnie bi─ç?
On: W ┼╝adnym wypadku!
Ona: Mog─Ö ci ufa─ç?

P.S.
Po przeczytaniu proszę przeczytać od dołu do góry

Idzie facet przez wie┼Ť...

Idzie facet przez wie┼Ť i u┼Ťmiecha si─Ö od ucha do ucha.
- Janek z czego si─Ö tak cieszysz?
- W┼éa┼Ťnie zosta┼éem ojcem, mam syna.
- To gratulacje! Jak si─Ö czuje ┼╝ona?
- Nie wiem. Jeszcze jej o tym nie powiedziałem.

- Na korytarzu czeka...

- Na korytarzu czeka ojciec pani dziecka z olbrzymim bukietem kwiat├│w -
m├│wi
Salowa w szpitalu do szcz─Ö┼Ťliwej matki - Czy mam go wprowadzi─ç?
- A bro┼ä Bo┼╝e. Tutaj w ka┼╝dej chwili mo┼╝e pojawi─ç si─Ö m├│j m─ů┼╝...

Dziewczyna do chłopaka...

Dziewczyna do ch┼éopaka : Mi┼éych sn├│w... ┼Ťnij o mnie...

On na to : zdecyduj si─Ö...

┼╗ona si─Ö pyta m─Ö┼╝a:...

┼╗ona si─Ö pyta m─Ö┼╝a:
- Kochanie, smakuje Ci obiad, kt├│ry dzi┼Ť ugotowa┼éam?
- Dlaczego Ty zawsze d─ů┼╝ysz do k┼é├│tni?!

Po nocy sp─Ödzonej u kochanki...

Po nocy sp─Ödzonej u kochanki facet prosi:
- Kasiu, masz może alkohol? Muszę zabić zapach twoich perfum, żeby żona nie poczuła.
Kochanka da┼éa mu flaszeczk─Ö, facet si─Ö pokropi┼é i wr├│ci┼é do domu. Przywita┼é si─Ö z ┼╝on─ů, a ta na dzie┼ä dobry trach go po g┼éowie:
- My┼Ťlisz, ┼╝e jak si─Ö wyperfumowa┼ée┼Ť, to nie poczuj─Ö, ┼╝e na w├│dce by┼ée┼Ť?